Indywidualizacja ciał subtelnych

Ciało fizyczne od niemowlęctwa przez naście lat wzrasta, potem osiąga dojrzałość. Składniki naszego ciała fizycznego pobieramy z otoczenia i wbudowywane są one w ciało fizyczne w niebywale cudowny i skomplikowany sposób. To pobieranie składników z przestrzeni fizycznej i budowa ciała nazywane jest przeze mnie indywidualizacją ciała fizycznego, inaczej indywiduacją tego ciała. Budowany jest nasz drogocenny pojazd na wcielenie.

Podobnie są budowane i dojrzewają nasze ciała wyższe – subtelne. W procesie wzrostu pobieramy energie tych poszczególnych poziomów ze środowiska, i jak dotychczas nie mieliśmy ciała na takim poziomie, to dostajemy szansę aby zgromadzić wokół siebie energię z tego poziomu, „oswoić ją”, aby powoli stała się nasza. Nazwijmy to indywidualizacją ciała subtelnego.

Wyłaniamy się z pewnego pola jako indywidualna jednostka przejawiona na danym poziomie. Zaczynamy być „kimś”. Jeśli słyszę, że ktoś chce być „kimś”, to jest to bardzo szczytne zadanie, choć niektórzy się śmieją. Tak naprawdę duszy chodzi o zindywidualizowanie odpowiednio wysokiego ciała subtelnego. Stanie się zindywidualizowaną istotą na odpowiednio wysokim poziomie, zgodnie z duchowym zamiarem.

Używam terminu indywidualizacja za terminem jungowskim indywiduacja. I w szerszym rozumieniu niż psychologowie ze szkoły jungowskiej. W tejże szkole psychologicznej osiągnięcie indywiduacji rozumiane jest jako osiągnięcie najskrytszej jedności, naszej ostatecznej nienazywalnej formy jedności. Tłumaczone to jest także jako Urzeczywistnienie Jaźni (czyli rozumiem osiągnięcie wg jungistów Oświecenia), realizację samego siebie.

Nie wyjaśnia to może specjalnie dużo dla praktyka rozwoju duchowego, ale wskazuje dobry kierunek, inspiruje.

Indywiduacja u Junga to także oczyszczanie Jaźni z warstw fałszu. Tego nie zawieram w mojej definicji. Oczyszczanie nazywajmy oczyszczaniem! 🙂

A więc w moim rozumieniu:

Indywidualizacja na poziomie danego ciała to:

  1. zebranie energii (materii) z danego poziomu energii subtelnych w celu uformowania własnego ciała czy to fizycznego czy subtelnego,
  2. „ułożenie się” w tym ciele – rozpoznanie go i stopniowe opanowanie, aż do dojrzałości, która jest poziomem opanowania funkcji w tym ciele.

Indywiduacja na poszczególnych poziomach ciał subtelnych posiada konkretne znaczenia. Poszczególne poziomy ciał subtelnych mają konkretne funkcjonalności, więc i indywidualizacja ciała subtelnego na danym poziomie ma konkretne, szczegółowe znaczenie.

W czasie indywidualizacji ciała na danym poziomie następuje budowanie tego ciała. W tym czasie zaczynają się możliwości funkcjonowania w obrębie tego ciała. Potem następuje dojrzałość tego ciała.

Niech przykładem będzie ciało mentalne – ciało powiedzmy takiego podstawowego intelektu. Dziecko buduje ciało mentalne, ma do tego możliwości ponieważ jest istotą bardziej rozwiniętą od rośliny, ma zalążki tego ciała. I ma możliwości osiągnięcia dojrzałości ciała mentalnego, w odróżnieniu od zwierzęcia.

Dziecko już w dzieciństwie uczy się myślenia i niedługo zaczyna nawet prześcigać w niektórych sprawach starszych, szybko się ucząc. Jednakże nie umie czasami rozwiązać systematycznie myśląc pewnych postawionych mu zadań intelektualnych, owo ciało mentalne nie jest bowiem dojrzałe. Można umownie przyjąć, że wiek dojrzałości ciała mentalnego to wiek zdania matury (zauważ matura pochodzi od słowa „dojrzały”). Dlatego na maturze stawia się w miarę skomplikowane zadania intelektualne, aby sprawdzić ową mentalną dojrzałość, mentalną sprawność. [Wychodzi to różnie jak sami wiecie.. 🙂 ]

A jak z innymi ciałami? Czy jedno ciało czeka na drugie we wzroście? Niespecjalnie. Nie musi, chociaż najprawdopodobniej nie należy oczekiwać, aby ciało bardziej subtelniejsze pojawiło się przed mniej subtelnym (choć mogą być jego zalążki). Zalążki oznaczają przeczucie, że można na danym poziomie świadomie funkcjonować, ale nie ma jeszcze do tego realnych możliwości.

Ciała bardziej subtelne rozwijają się razem z tymi mniej subtelnymi (nawet dwa bardziej subtelne od danego). Np. jak dojrzewa mentalne, to przyczynowe już może być prawie dojrzałe, a buddialne bardzo rozwinięte. Z niższymi ciałami jest zwykle nieco prościej.

Zależy to oczywiście od ambicji duchowych istoty, czy chce się oświecić wyżej. Bo dojrzałość danego ciała można rozumieć jako oświecenie na tym poziomie subtelnym. A więc oświeceń może być wiele, różnie rozumianych.

Advertisements

3 komentarze (+add yours?)

  1. ewa
    Maj 09, 2010 @ 11:57:34

    A jak jest z energia kundalini.

  2. SwiatDucha
    Maj 09, 2010 @ 21:19:38

    Rozumiem, że pytasz, jak to jest z kundalini w przebiegu rozwoju ciał subtelnych.
    Nie jestem niestety specjalistą od energii kundalini, może ktoś kompetentny tu coś napisze.

  3. ewa
    Maj 11, 2010 @ 13:22:55

    Dzieki Andrzeju za podpowiedz.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: