Coraz wyższe oświecenia

Budując, indywidualizując poszczególne ciała subtelne powoli utożsamiamy się z nimi, nasza świadomość ewoluuje na ten dany poziom. Dzięki tej zgromadzonej energii, stajemy się powoli kimś „więcej” niż byliśmy. [Można o tym przeczytać w artykule „Indywidualizacja ciał subtelnych”]

I tak niektórzy posiadają utożsamienie na poziomie przyczynowym. Tacy będą mówić o osiąganiu konkretnych celów, zbudowaniu domu, kupieniu samochodu, o wycieczce na wyspy X. Tu będzie także dążenie bez uwzględniania wartości – czasami po prostu pójście jak przecinak przez życie, nie zważając na inne osoby, wyznawane przez nich wartości.

Niektóre osoby mają utożsamienie na poziomie buddialnym, ci będą mówić o wartościach, o tym, jak dobro powinno być realizowane, jakie powinny być wdrażane normy, nakazy.
Tu czasami nie będzie liczył się człowiek, jako jednostka, jeśli wartości tak powiedzą. Nie ważne, czy to komuś się podoba, ale jak „dobro” tego wymaga, to niektórzy, którzy nie mają takiego systemu wartości po prostu się nie specjalnie liczą.

Niektóre osoby mają utożsamienie na poziomie atmanicznym. Dla nich osoba, istota to jest Ktoś, kto się liczy.

Niektórzy posiadają utożsamienie na pierwszym poziomie ponadatmanicznym. Jest to poziom popularnie nazywany Oświeceniem. Dodajmy – „pierwszym”.

Brak powyżej kompletnych opisów w utożsamieniach ponad poziomem buddialnym pozostawiam czytelnikowi jako inspirację dla pracy własnej.

Od opisu utożsamień na poszczególnych poziomach przejdźmy do tego z czym się wiąże wzrastanie owych wyższych ciał. Jest to z jednej strony związane z oczyszczaniem się.

Z drugiej strony opowiem jak można odczuć „oświecenie”, czyli dojrzałość ciał subtelnych na poszczególnych poziomach.

Wyobraźmy, że przeżywamy doświadczenia na dopiero narastającym poziomie subtelnym. Na początku nie znamy tego, bo jest to dla nas nowe. Potrzeba więc, abyśmy je „integrowali” czyli scalali, ogarniali świadomością, układali sobie swój własny świat w obrębie tego ciała. Pojęcie integrowania jest tu bardzo odpowiednie, ponieważ integrowanie doświadczeń przypomina składanie puzzla. Przykładowo, czy to przyczynowego puzzla, czy to buddialnego, czy atmaniczego.

Układanie puzla przyczynowego to np. doszukiwanie się związków pomiędzy przyczynami i skutkami w naszym życiu.

Integrowanie przeżyć na danym poziomie jest dodatkowo połączone z koniecznością oczyszczania się na poziomach niższych.

Tą konieczność oczyszczania niższych poziomów można porównać do przebudowywania fundamentów, aby postawić odpowiednio z planem kondygnację parteru, przebudowywanie parteru, aby odpowiednio z planem postawić pierwsze piętro itd. Im wyżej, tym to jest bardziej zgodne z Planem Boskiego Architekta. Chałupinę parterową możemy zrobić jakkolwiek, po swojemu. Ale już wysokościowiec nie zniesie fuszerki na pierwszym piętrze, bo by się zawalił. Czasami trzeba zdekomponować część budowli, aby na nowo postawić ją w celu postawienia wyższych pięter.

Puzel przyczynowy składa się z doświadczeń, przeżyć, doświadczeń jakie nas spotykają. Układanie to znajdowanie zrozumienia dlaczego tak a nie inaczej się dzieje, dlaczego po przyczynach następują skutki, jak to jest ze sobą połączone. Jak już dopniemy ostatni składnik układanki jest to równoznaczne z dojrzałością ciała przyczynowego – oświeceniem na poziomie przyczynowym. Krzyczymy: „AHA!! To tak to działa! Zawsze chciałem to wiedzieć, a teraz to wiem i jest to teraz dla mnie tak proste.” Można powiedzieć, że jest to oświecenie przyczynowe, pełne zrozumienie przyczynowe, pełen wgląd przyczynowy.

Mniejsze „Aha!” odpowiadają pomniejszym integracjom doświadczeń, pomniejszym, choć ważnym wglądom, zrozumieniom. Jest to, jakby nazwać cząstkowe oświecenie na danym poziomie, czy podpoziomie.

Archimedes zakrzyknął „Eureka!”, gdy doznał wglądu.

Po dobrej sesji już nie jesteśmy w stanie myśleć, doznawać tak jak dwie godziny wcześniej.

Co ciekawe, to dojrzałość poszczególnego ciała subtelnego, czyli powiedzmy to „oświecenie” na danym poziomie skutkuje tym, że już nie można tak żyć jak się dotąd żyło. Po prostu to wcześniejsze przeżywanie nie jest już adekwatne do osiągniętego poziomu świadomości. Cząstkowe zrozumienia, cząstkowe wglądy powodują, że często już nie można sobie wyobrazić swego funkcjonowania w danym obszarze, tak jak dotychczas.

Oczywiście zmiany w funkcjonowaniu nie osiąga się zmiany tak szybko jak przy zmianie świadomości. Występują wtedy często duże frustracje, ponieważ żyję, funkcjonuję tak jak już nie mogę, to funkcjonowanie mnie wręcz boli. Odkręcanie tego zajmuje pewien czas. Można się wtedy oskarżać, jeśli się jest nieświadomym. Jednak wiedząc, że ta frustracja jest spowodowana wglądem, rozwojem możemy mniej się oskarżać za niedostosowanie do własnych właśnie co osiągniętych ideałów.

Frustracja wynikająca z dojrzewania nie musi objawiać się w momencie dojrzałości danego ciała. Już w czasie komponowania, indywidualizowanego ciała subtelnego wychodzić może, że pewne, czasami dość pierwotne poziomy muszą być przebudowane, aby aktualnie budowane ciało było zgodne z Boskim Planem. Albo chociaż do niego podobne 🙂

Co ciekawe, im wyższe oświecenie tym frustracja może być większa. Im bowiem wyższa budowla naszych ciał subtelnych tym do ewentualnych zmian mamy więc poziomów. Na pocieszenie powiem, że dezintegracja i ponowna integracja bywa wtedy szybsza i mniej bolesna. Warto bowiem się dostrajać do transformacyjnych możliwości i zdolności Boskiego Ja. Nie trzeba ich posiadać na własność, wystarczy je wywołać, inwokować modlitwą, wizualizacją, aby zadziałały. Wtedy jest o wiele prościej łatwiej, szybciej, przyjemniej się rozwijać, zmieniać. Tu rozwój duchowy znacznie się różni możliwościami, komfortem rozwoju i czasem osiągania zmian od psychoterapii psychologicznej nie posiadającej choćby inspiracji duchowych.

Andrzej Kluza

Reklamy

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: