Szacunek dla dusz


W relacjach z różnymi istotami istnieje jedna specyficzna cecha, właściwość, która może ogromnie poprawiać nasze notowania. Jest to szacunek. Nasz szacunek do innych istot, a właściwie do ich dusz.

Jak rozróżnić między szacunkiem do istoty a szacunkiem do duszy?

Istota, jak ją widzimy w ciele, człowiek, może bardzo różnie na nas działać. Możemy niektórych ludzi lubić, a niektórzy mogą nas odpychać, np. swoją mową, swoim wyglądem, zachowaniem. To jest zrozumiałe. Nie musimy szanować, ani aprobować czyjegoś sposobu życia. Jednakże dusza tego kogoś – to inna zupełnie sprawa. Dusza wcale nie musi się nam w tym nieprzyjemnym zachowaniu pokazywać.

Zachowanie danego człowieka zwykle zależy od osobowości. Czasami od obciążeń, np. wejść, pewnych istot duchowych, które się przejawiają razem z tym kimś. Ale dusza zwykle jest gdzieś w tle. Dopiero w rytuałach, kiedy pracujemy z duszami, one same przychodzą, one same się nam pokazują, bez masek.

Dusza jest pewną istnością, która jest o wiele starsza od osobowości. Możesz sobie wyobrazić, że dusza żyje ileś set lub tysięcy lat i wzrasta w doświadczeniach. I to porównać do osobowości, która wzrasta lat naście lub ileś dziesiąt. Nie każdy może to sobie wyobrazić dokładnie, ale każdy może poczuć różnicę 🙂

Zdarzają się bardzo stare dusze, zwłaszcza u ludzi, którzy się zajmują rozwojem duchowym. Gdy się ktoś interesuje duchowością a mało go ciągnie świat, to zwykle jest dość stara dusza.

Dusze trzeba powiedzieć, nie są aż tak bardzo mądre, ani też bardzo wzniosłe też nie są. Trzeba to wyraźnie zaznaczyć, żeby ktoś sobie nie wyobrażał, iż ta istność jest nie wiadomo czym.

Tak więc dusze istnieją i czują. Bardzo dobrze i mocno odczuwają relacje między ludźmi. Odczucia w relacjach są w dużej części odczuciami między duszami. Osoby mało czułe nie przejmują się specjalnie swoimi doświadczeniami uczuciowymi, za to dobrze robi to za nich dusza. Można powiedzieć, iż dla prostszych osobowości dusza jest pewnym rodzajem autopilota emocjonalnego, uczuciowego.

Stąd już tylko krok do szacunku.

Jaki by ktoś nie był, to z pewnością ma duszę, i to duszę zwykle o wiele od osobowości starszą. Stąd moja postawa szacunku ma podstawę – szacunek należy się istotom, a Hellinger mówi, że im starsza istota, tym jest to istotniejsze. Takie są prawa porządku. Bowiem pomiędzy duszami obowiązuje porządek.

Szacunek dla dusz się opłaca. Kogokolwiek spotykam, mogę oddać szacunek jego duszy. Dodatkowo mogę się pokłonić przed jego Boską cząstką. Już te dwie moje postawy dają spore plusy na początek spotkania lub relacji.

O ile więcej szacunek jest ważny w relacji z duszami, jest opowiedziane w artykule o rytuałach przeprowadzanych z duszami.

Reklamy