Stare dusze


Temat wart zainteresowania. Dla osób, które pracują nad sobą, które czują pewien pociąg do spraw niezwykłych, ezoterycznych, może okazać się, iż jest to również temat dotyczący bezpośrednio ich samych.

Co to jest ta stara dusza?

Ano dusza to pewna nasza istność, która jest nieśmiertelna, przechodzi z wcielenia na wcielenie. Odmiennie do osobowości, która się kończy przy końcu życia, tj. wcielenia.

Stąd stara dusza to w pierwszym przybliżeniu dusza, która miała dużo inkarnacji.

Drugie przybliżenie to takie, że dusza dużo przeżyła, dużo doświadczyła i ma zgromadzonych wiele, wiele doświadczeń w wielu obszarach i w iluś obszarach już nie potrzebuje doznawać dodatkowych doznań, bo się nasyciła. [tutaj jest porównanie dusz o różnym zaawansowaniu wieku]

Można by powiedzieć, że stara Dusz ma dużo mocy i dużo mądrości. Nie – ma dużo przeżyć i doświadczeń. A czy z tego jest czy będzie mądrość – to niekoniecznie. Poza tym wiele starych Dusz z powodu sporych swoich obciążeń duchowych mają poblokowane swoje moce, i aby coś-tam działać w świecie, to potrzeba im się sporo oczyszczać i uczyć. Aby żyć jak inni. Stare Dusze zwykle nie mają aż tak dobrej karmy, aby żyć tak dobrze, tak dostatnio, tak przyjemnie jak Dusze młodsze.

Jednakże Stare Dusze mają zwykle duże potencjały.  Co więcej, są częściej atakowane przez siły ciemne, które za wczasu nie chcą mieć kłopotu z tym, że osoba o Starej Duszy się uruchomi duchowo po jasnej stronie, bo wtedy strona ciemna zwykle dostaje sporo wcirów. I dlatego tak ciemna strona stosuje mocne opresje wobec tych osób. Muszą się dużo nauczyć, aby nie zgłupieć, aby oprzeć się opresji ciemnej strony i aby umieli uruchomić się po stronie jasnej. Ale daje się to zrobić. Niemniej sam miałem dwie koleżanki, które nie wytrzymały opresji ciemnej strony i przedwcześnie odeszły z tego życia. Więc sprawy nie są takie leciutkie jakby się wydawało.

[tu możesz się zastanowić, jak rozróżniać duszę od osobowości? kiedy przemawia dusza, a kiedy osobowość? z kim się utożsamiasz – z duszą, z osobowością, z ciałem? [ i w jakich sytuacjach, jak często, jak długo?]

Jak rozpoznać osobę, która ma starą duszę?

Młode dusze mają większą swobodę, chociaż mają mniejsze możliwości z poziomu Duszy. Czasami mówię, że człowiek z młodą dusza to taki, którego dusza mieści się do torby na zakupy i tak ten ktoś idzie w świat. Dusze dojrzałe można powiedzieć, że mieszczą się w kilku kufrach.  Tu  już jest dusza większa, cięższa, ma też większą inercję.

Przy duszach starych trzeba przyjąć, że mieszczą się one w sporym pociągu, i z takim pociągiem dana osoba idzie przez świat. Są obecne tu wielkie możliwości, ale też są duże ograniczenia. Właściwie taka Dusza podlega wielu prawom i zasadom, którym młoda dusza zupełnie nie podlega.

Osoby ze starą duszą / o starej duszy mogą być mądre. Raczej mogą niż muszą, bo to niekonieczne. Raczej zaś konieczne jest, że mają te osoby głębię. Głębię czy to myślenia, czy przeżywania, czy wnioskowania, czy podobną. Taka głębia pokazuje, że ich psychika jest bogata, zasobna w doświadczenia. Na kanwie doświadczeń bowiem tworzy się zrozumienie. A więc osoby ze starymi duszami mogą mieć duże zrozumienie.

Niekoniecznie jednak takie głębokie doświadczenie i zrozumienie jest przekładane na konkretne życie. Często jest wręcz odwrotnie. To dusze młode mają osiągnięcia w świecie materialnym, zaś stare nie mogą się często w danej inkarnacji poszczycić dokonaniami. Widziałem wiele młodych i średnich wiekiem dusz, które pięły się po szczeblach kariery. Także kariery akademickiej, która wydaje się jest zarezerwowana dla osób mądrych. Niestety, na uczelniach niekoniecznie są mądrzy ludzie. Są natomiast ludzie, którzy mają wiele wiedzy, i czasami sporo umiejętności.
[Dla ludzi z linii ewolucyjnej zresztą uniwersytety są często szczytem marzeń duszy. Dla istot o innym pochodzeniu oraz dla starych dusz uniwersytet nie stanowi zwykle jakiegoś specjalnego poziomu odniesienia.]

Osoby o starej duszy mają zwykle ileś tematów przerobione. I – albo już ich te tematy nie obchodzą, albo – niektóre z nich są miejscem, gdzie zgromadziła się spora karma, czyli do tej pory mocują się z tym tematem. Karma starych dusz jest zwykle duża, ponieważ dużo miały wcieleń. Na szczęście nie jest to tylko karma negatywna.

Duża karma negatywna wymusza na człowieku spore zainteresowanie jakimś tematem. Jeśli są to pieniądze, to może być to kiepska sytuacja finansowa. Jeśli karma taka dotyczy społeczności, to osoba taka ma kłopoty np. w pracy. Jeśli karma dotyczy związków, to może taki ktoś siłować się z wejściem w satysfakcjonujący związek partnerski. W każdym przypadku jednak najczęściej dotyczy to nie kilku lat, ale zwykle znacznej części życia. Rozwiązanie karmy, jeśli następuje, często jest okupione sporą pracą, potrzebną do oczyszczenia sporej karmy z wielu wcieleń.

Tyle napisałem o negatywnej karmie. A coś pozytywnego?

Dla dusz młodych życie jest jednością, ale nie jest złożone, ponieważ nie postrzegają one jeszcze szczegółów, nie są wystarczająco wyczulone na niektóre sprawy. Dusze młode co prawda nie mają szczegółowego oglądu, ale może właśnie przez to nie rozdrabniają się, i mają często bardzo wiele entuzjazmu, którego starym duszom może brakować.

Stara dusza już jest zwykle mocno świadoma. Już zwykle nie daje sobie napluć w kaszę (chociaż nie dotyczy to osobowości – dusza i osobowość mogą mieć różne postawy, mogą mieć różne poglądy na daną sprawę. Osobowość może być np. naiwna, mimo, iż dusza jest stara).

Jak widzisz, nie muszą się one zgadzać, a nawet nie muszą się specjalnie porozumiewać. Widzę często ludzi, którzy z punktu widzenia osobowości nie widzą swojej duszy i jej działań. Ja, z zewnątrz, przyglądając się temu komuś, widzę, co z nim dusza robi, czasami to jest taki taniec chochoła. Człowiek może zachowywać się bardzo nieracjonalnie w swoim życiu, wg. racjonalnych standardów i być do tego bardzo przekonany, że czyni coś istotnego, ważnego. To często jest symptom działania duszy.

Stare dusze mają zwykle o wiele większe rozeznanie w świecie, jego zasadach, podstawach, procesach. Zresztą te tematy zwykle interesują stare dusze. Sprawy zewnętrzne nie bardzo je pociągają. A jeśli pociągają, to może w dzieciństwie, młodości, potem nadchodzi szybko nasycenie, zaspokojenie potrzeb. Tematy proste są domeną dusz młodych, one są przekonane, że tak wiele spraw jest prostych. Dusze stare już wiedzą, z doświadczenia, iż niektóre sprawy mają wiele poziomów, czy wiele aspektów. Dusze najbardziej doświadczone mają już zaś wypracowane, ułożone całkiem spore syntezy szczegółowych aspektów życia. Dla takiej doświadczonej duszy, mimo, iż życie jest złożone, to składa się ono na powrót w pewną jedność. I jest jednością, pomimo, iż jest złożone. Nadchodzi transcendowanie tego, co skomplikowane.

Z posiadania starej duszy może wynikać również część przeżyć, nastrojów. Stare dusze już tak wiele przeżyły, że pewne tematy przestają je interesować. Stara dusza to także komplikacja wewnętrzna, duże nagromadzenie doświadczeń. Poza tym egzystencjalne pytania i problemy starej duszy mogą pokazywać się właśnie jak np. zabarykadowanie się w sobie, „emigracja wewnętrzna”, spleen, głęboki zakopany żal, itp.

Ludzie o młodszych duszach nie są w stanie być partnerami dla osób o starej duszy – w rozmowach, w doświadczeniach, w rozważaniach. Nie trzeba ich winić, ani też siebie. To po prostu kwestia pewnej „fizjologii”. Z ludźmi o mniejszym wieku duszy, możemy się porozumieć tylko do ich poziomu, i nie więcej – i warto nie przekraczać tego poziomu, aby nie nadwyrężać możliwości młodszych dusz. Jeśli młodsza dusza zechce się dowiedzieć tego, co wie dusza starsza – zacznie się sama interesować.

W czasie naszego życia od dziecka mamy doświadczenia, które wprowadzają nas na poziom funkcjonowania duszy, którą jesteśmy. Jeśli mamy związki z osobami o mniej dojrzałych duszach i wychodzimy z tych związków po przeżyciu, doświadczeniu czegoś, to może znaczyć, iż nasza dusza w tym wcieleniu zaczęła manifestować się na głębszym poziomie, dla którego nie starczyło dojrzałości po drugiej stronie.
Przez dzieciństwo i młodość rosną i dojrzewają nasze ciała subtelne, które umożliwiają duszy wyrażenie się w świecie. Ale nie od razu mamy tak rozwinięte ciała subtelne, jak odpowiada to wiekowi duszy – rozwój ciał subtelnych postępuje powoli. I powoli też przechodzimy kolejne stadia rozwoju i emanacji duszy.

Podobnie jest w rozwoju zarodkowym człowieka – zanim staniemy się ludźmi, to zarodek ludzki przyjmuje formę ryby, gada, płaza, a na koniec ssaka. Nie jest tymi poprzednimi formami, ale przechodzi przez nie.

I dlatego nie każdy z każdym pogada [tu więcej]

Rozmowy z duszami

Rozmowa z duszą jest prostą sprawą, ponieważ nasza dusza zwykle z nami jest [o ile nie załatwia jakich swoich „ważnych spraw”].

Możemy rozmawiać ze swoją duszą dla różnych celów: aby się czegoś dowiedzieć [np. o jej przekonaniach], aby coś oczyścić [np. jakieś wzorce zachowań], aby ją do czegoś przekonać [jeśli np. widzimy, że jej postawa wobec świata jest inna, niżbyśmy chcieli].

Oczywiście, trzeba trochę się tego przyuczyć, ale generalnie jest to przyjemna sprawa, ponieważ odsłania nam duuuużą zasłonę, którą zwykle mają ludzie na odczucia/przeżycia z duszą związane.

więcej tu [link]

Odpowiedzi na listy:

Pytanie:

Czy możliwe, że mogę mieć tak starą duszę? Jakoś nie przejawiam specjalnych właściwości, jak na taki wiek.Trochę czuję pomieszanie, mam nadzieję, że za kilka lat mi się to bardziej wyklaruje, zwłaszcza, że mam lat dwadzieścia kilka.

Odp:

Spodziewałeś się jakichś specjalnych zdolności?

Być może gdzieś tam jeszcze drzemią..
Natomiast sam wiek duszy dotyczy raczej duszy, natomiast my, jako osobowości „musimy” starać się o siebie i.. niestety czasami znosić pragnienia duszy, które są np. nieznośne, bezmyślne, mało racjonalne [z perspektywy życia w jednym wcieleniu], czy coś podobnego. Dusza nie jest specjalnie ani wzniosła ani też specjalnie jakoś mądra, jest w pewnym sensie „pojazdem”, „kołyską” dla rozwoju świadomości.

Stąd trudno mieć oczekiwanie od kołyski, żeby była mądrzejsza od dziecka.
Wręcz można stwierdzić, że dusza nie posiada swojej woli, więc co to za „istota”??
Raczej mocno poddana Bożej woli, Bożym wskazaniom, ale bez jakiejś specjalnej refleksji.

A istotnie, starszy wiek duszy i jej zdolności mogą się lepiej wyrazić w późniejszych latach życia. Naturalnym jest, że z czasem przybieramy zdolności, te zaś, wspierane przez duszę mogą świadomie się wyrażać w późniejszym wieku. Chociaż i w dzieciństwie takie dziecko ze starą duszą może być inne, może samo z siebie się inaczej zachowywać czy pragnąć czegoś innego niż „młodsze” otoczenie. No ale dziecko łatwo może być zahukane, przytłoczone presjami społecznymi, kulturowymi, wychowania. I trzeba trochę poczekać, aż przyjdzie druga, świadoma fala manifestacji.

Gdy się ma mały wiek duszy i zainteresowania duchowością, to mogę powiedzieć, że dana istota [istota świadoma, a nie jej dusza] ma już wypracowaną potrzebę i rozróżnienie tego, co istotne duchowo.

Gdy zaś jest wiek duszy spory, to mogę powiedzieć, że dana Dusza, czy też istota chciały przeżyć wiele doświadczeń we wcieleniach i przez to się wzbogacić. I to też jest w porządku.
Są pewne – jak podałem uwarunkowania związane ze starą Duszą, ale żyć jakoś z tym trzeba, a ta wiedza chyba może to jakoś ułatwić.

Pozdrawiam, Andrzej.

 

Reklamy