Stare dusze

Temat wart zainteresowania. Dla osób, które pracują nad sobą, które czują pewien pociąg do spraw niezwykłych, ezoterycznych, może okazać się, iż jest to również temat dotyczący bezpośrednio ich samych.

Co to jest ta stara dusza?

Ano dusza to pewna nasza istność, która jest nieśmiertelna, przechodzi z wcielenia na wcielenie. Odmiennie do osobowości, która się kończy przy końcu życia, tj. wcielenia.

Stąd stara dusza to w pierwszym przybliżeniu dusza, która miała dużo inkarnacji.

Drugie przybliżenie to takie, że dusza dużo przeżyła, dużo doświadczyła i ma zgromadzonych wiele, wiele doświadczeń w wielu obszarach i w iluś obszarach już nie potrzebuje doznawać dodatkowych doznań, bo się nasyciła. [tutaj jest porównanie dusz o różnym zaawansowaniu wieku]

Można by powiedzieć, że stara Dusz ma dużo mocy i dużo mądrości. Nie – ma dużo przeżyć i doświadczeń. A czy z tego jest czy będzie mądrość – to niekoniecznie. Poza tym wiele starych Dusz z powodu sporych swoich obciążeń duchowych mają poblokowane swoje moce, i aby coś-tam działać w świecie, to potrzeba im się sporo oczyszczać i uczyć. Aby żyć jak inni. Stare Dusze zwykle nie mają aż tak dobrej karmy, aby żyć tak dobrze, tak dostatnio, tak przyjemnie jak Dusze młodsze.

Jednakże Stare Dusze mają zwykle duże potencjały.  Co więcej, są częściej atakowane przez siły ciemne, które za wczasu nie chcą mieć kłopotu z tym, że osoba o Starej Duszy się uruchomi duchowo po jasnej stronie, bo wtedy strona ciemna zwykle dostaje sporo wcirów. I dlatego tak ciemna strona stosuje mocne opresje wobec tych osób. Muszą się dużo nauczyć, aby nie zgłupieć, aby oprzeć się opresji ciemnej strony i aby umieli uruchomić się po stronie jasnej. Ale daje się to zrobić. Niemniej sam miałem dwie koleżanki, które nie wytrzymały opresji ciemnej strony i przedwcześnie odeszły z tego życia. Więc sprawy nie są takie leciutkie jakby się wydawało.

[tu możesz się zastanowić, jak rozróżniać duszę od osobowości? kiedy przemawia dusza, a kiedy osobowość? z kim się utożsamiasz – z duszą, z osobowością, z ciałem? [ i w jakich sytuacjach, jak często, jak długo?]

Jak rozpoznać osobę, która ma starą duszę?

Młode dusze mają większą swobodę, chociaż mają mniejsze możliwości z poziomu Duszy. Czasami mówię, że człowiek z młodą dusza to taki, którego dusza mieści się do torby na zakupy i tak ten ktoś idzie w świat. Dusze dojrzałe można powiedzieć, że mieszczą się w kilku kufrach.  Tu  już jest dusza większa, cięższa, ma też większą inercję.

Przy duszach starych trzeba przyjąć, że mieszczą się one w sporym pociągu, i z takim pociągiem dana osoba idzie przez świat. Są obecne tu wielkie możliwości, ale też są duże ograniczenia. Właściwie taka Dusza podlega wielu prawom i zasadom, którym młoda dusza zupełnie nie podlega.

Osoby ze starą duszą / o starej duszy mogą być mądre. Raczej mogą niż muszą, bo to niekonieczne. Raczej zaś konieczne jest, że mają te osoby głębię. Głębię czy to myślenia, czy przeżywania, czy wnioskowania, czy podobną. Taka głębia pokazuje, że ich psychika jest bogata, zasobna w doświadczenia. Na kanwie doświadczeń bowiem tworzy się zrozumienie. A więc osoby ze starymi duszami mogą mieć duże zrozumienie.

Niekoniecznie jednak takie głębokie doświadczenie i zrozumienie jest przekładane na konkretne życie. Często jest wręcz odwrotnie. To dusze młode mają osiągnięcia w świecie materialnym, zaś stare nie mogą się często w danej inkarnacji poszczycić dokonaniami. Widziałem wiele młodych i średnich wiekiem dusz, które pięły się po szczeblach kariery. Także kariery akademickiej, która wydaje się jest zarezerwowana dla osób mądrych. Niestety, na uczelniach niekoniecznie są mądrzy ludzie. Są natomiast ludzie, którzy mają wiele wiedzy, i czasami sporo umiejętności.
[Dla ludzi z linii ewolucyjnej zresztą uniwersytety są często szczytem marzeń duszy. Dla istot o innym pochodzeniu oraz dla starych dusz uniwersytet nie stanowi zwykle jakiegoś specjalnego poziomu odniesienia.]

Osoby o starej duszy mają zwykle ileś tematów przerobione. I – albo już ich te tematy nie obchodzą, albo – niektóre z nich są miejscem, gdzie zgromadziła się spora karma, czyli do tej pory mocują się z tym tematem. Karma starych dusz jest zwykle duża, ponieważ dużo miały wcieleń. Na szczęście nie jest to tylko karma negatywna.

Duża karma negatywna wymusza na człowieku spore zainteresowanie jakimś tematem. Jeśli są to pieniądze, to może być to kiepska sytuacja finansowa. Jeśli karma taka dotyczy społeczności, to osoba taka ma kłopoty np. w pracy. Jeśli karma dotyczy związków, to może taki ktoś siłować się z wejściem w satysfakcjonujący związek partnerski. W każdym przypadku jednak najczęściej dotyczy to nie kilku lat, ale zwykle znacznej części życia. Rozwiązanie karmy, jeśli następuje, często jest okupione sporą pracą, potrzebną do oczyszczenia sporej karmy z wielu wcieleń.

Tyle napisałem o negatywnej karmie. A coś pozytywnego?

Dla dusz młodych życie jest jednością, ale nie jest złożone, ponieważ nie postrzegają one jeszcze szczegółów, nie są wystarczająco wyczulone na niektóre sprawy. Dusze młode co prawda nie mają szczegółowego oglądu, ale może właśnie przez to nie rozdrabniają się, i mają często bardzo wiele entuzjazmu, którego starym duszom może brakować.

Stara dusza już jest zwykle mocno świadoma. Już zwykle nie daje sobie napluć w kaszę (chociaż nie dotyczy to osobowości – dusza i osobowość mogą mieć różne postawy, mogą mieć różne poglądy na daną sprawę. Osobowość może być np. naiwna, mimo, iż dusza jest stara).

Jak widzisz, nie muszą się one zgadzać, a nawet nie muszą się specjalnie porozumiewać. Widzę często ludzi, którzy z punktu widzenia osobowości nie widzą swojej duszy i jej działań. Ja, z zewnątrz, przyglądając się temu komuś, widzę, co z nim dusza robi, czasami to jest taki taniec chochoła. Człowiek może zachowywać się bardzo nieracjonalnie w swoim życiu, wg. racjonalnych standardów i być do tego bardzo przekonany, że czyni coś istotnego, ważnego. To często jest symptom działania duszy.

Stare dusze mają zwykle o wiele większe rozeznanie w świecie, jego zasadach, podstawach, procesach. Zresztą te tematy zwykle interesują stare dusze. Sprawy zewnętrzne nie bardzo je pociągają. A jeśli pociągają, to może w dzieciństwie, młodości, potem nadchodzi szybko nasycenie, zaspokojenie potrzeb. Tematy proste są domeną dusz młodych, one są przekonane, że tak wiele spraw jest prostych. Dusze stare już wiedzą, z doświadczenia, iż niektóre sprawy mają wiele poziomów, czy wiele aspektów. Dusze najbardziej doświadczone mają już zaś wypracowane, ułożone całkiem spore syntezy szczegółowych aspektów życia. Dla takiej doświadczonej duszy, mimo, iż życie jest złożone, to składa się ono na powrót w pewną jedność. I jest jednością, pomimo, iż jest złożone. Nadchodzi transcendowanie tego, co skomplikowane.

Z posiadania starej duszy może wynikać również część przeżyć, nastrojów. Stare dusze już tak wiele przeżyły, że pewne tematy przestają je interesować. Stara dusza to także komplikacja wewnętrzna, duże nagromadzenie doświadczeń. Poza tym egzystencjalne pytania i problemy starej duszy mogą pokazywać się właśnie jak np. zabarykadowanie się w sobie, „emigracja wewnętrzna”, spleen, głęboki zakopany żal, itp.

Ludzie o młodszych duszach nie są w stanie być partnerami dla osób o starej duszy – w rozmowach, w doświadczeniach, w rozważaniach. Nie trzeba ich winić, ani też siebie. To po prostu kwestia pewnej „fizjologii”. Z ludźmi o mniejszym wieku duszy, możemy się porozumieć tylko do ich poziomu, i nie więcej – i warto nie przekraczać tego poziomu, aby nie nadwyrężać możliwości młodszych dusz. Jeśli młodsza dusza zechce się dowiedzieć tego, co wie dusza starsza – zacznie się sama interesować.

W czasie naszego życia od dziecka mamy doświadczenia, które wprowadzają nas na poziom funkcjonowania duszy, którą jesteśmy. Jeśli mamy związki z osobami o mniej dojrzałych duszach i wychodzimy z tych związków po przeżyciu, doświadczeniu czegoś, to może znaczyć, iż nasza dusza w tym wcieleniu zaczęła manifestować się na głębszym poziomie, dla którego nie starczyło dojrzałości po drugiej stronie.
Przez dzieciństwo i młodość rosną i dojrzewają nasze ciała subtelne, które umożliwiają duszy wyrażenie się w świecie. Ale nie od razu mamy tak rozwinięte ciała subtelne, jak odpowiada to wiekowi duszy – rozwój ciał subtelnych postępuje powoli. I powoli też przechodzimy kolejne stadia rozwoju i emanacji duszy.

Podobnie jest w rozwoju zarodkowym człowieka – zanim staniemy się ludźmi, to zarodek ludzki przyjmuje formę ryby, gada, płaza, a na koniec ssaka. Nie jest tymi poprzednimi formami, ale przechodzi przez nie.

I dlatego nie każdy z każdym pogada [tu więcej]

Rozmowy z duszami

Rozmowa z duszą jest prostą sprawą, ponieważ nasza dusza zwykle z nami jest [o ile nie załatwia jakich swoich „ważnych spraw”].

Możemy rozmawiać ze swoją duszą dla różnych celów: aby się czegoś dowiedzieć [np. o jej przekonaniach], aby coś oczyścić [np. jakieś wzorce zachowań], aby ją do czegoś przekonać [jeśli np. widzimy, że jej postawa wobec świata jest inna, niżbyśmy chcieli].

Oczywiście, trzeba trochę się tego przyuczyć, ale generalnie jest to przyjemna sprawa, ponieważ odsłania nam duuuużą zasłonę, którą zwykle mają ludzie na odczucia/przeżycia z duszą związane.

więcej tu [link]

Odpowiedzi na listy:

Pytanie:

Czy możliwe, że mogę mieć tak starą duszę? Jakoś nie przejawiam specjalnych właściwości, jak na taki wiek.Trochę czuję pomieszanie, mam nadzieję, że za kilka lat mi się to bardziej wyklaruje, zwłaszcza, że mam lat dwadzieścia kilka.

Odp:

Spodziewałeś się jakichś specjalnych zdolności?

Być może gdzieś tam jeszcze drzemią..
Natomiast sam wiek duszy dotyczy raczej duszy, natomiast my, jako osobowości „musimy” starać się o siebie i.. niestety czasami znosić pragnienia duszy, które są np. nieznośne, bezmyślne, mało racjonalne [z perspektywy życia w jednym wcieleniu], czy coś podobnego. Dusza nie jest specjalnie ani wzniosła ani też specjalnie jakoś mądra, jest w pewnym sensie „pojazdem”, „kołyską” dla rozwoju świadomości.

Stąd trudno mieć oczekiwanie od kołyski, żeby była mądrzejsza od dziecka.
Wręcz można stwierdzić, że dusza nie posiada swojej woli, więc co to za „istota”??
Raczej mocno poddana Bożej woli, Bożym wskazaniom, ale bez jakiejś specjalnej refleksji.

A istotnie, starszy wiek duszy i jej zdolności mogą się lepiej wyrazić w późniejszych latach życia. Naturalnym jest, że z czasem przybieramy zdolności, te zaś, wspierane przez duszę mogą świadomie się wyrażać w późniejszym wieku. Chociaż i w dzieciństwie takie dziecko ze starą duszą może być inne, może samo z siebie się inaczej zachowywać czy pragnąć czegoś innego niż „młodsze” otoczenie. No ale dziecko łatwo może być zahukane, przytłoczone presjami społecznymi, kulturowymi, wychowania. I trzeba trochę poczekać, aż przyjdzie druga, świadoma fala manifestacji.

Gdy się ma mały wiek duszy i zainteresowania duchowością, to mogę powiedzieć, że dana istota [istota świadoma, a nie jej dusza] ma już wypracowaną potrzebę i rozróżnienie tego, co istotne duchowo.

Gdy zaś jest wiek duszy spory, to mogę powiedzieć, że dana Dusza, czy też istota chciały przeżyć wiele doświadczeń we wcieleniach i przez to się wzbogacić. I to też jest w porządku.
Są pewne – jak podałem uwarunkowania związane ze starą Duszą, ale żyć jakoś z tym trzeba, a ta wiedza chyba może to jakoś ułatwić.

Pozdrawiam, Andrzej.

 

Reklamy

27 Komentarzy (+add yours?)

  1. dante
    Sty 12, 2010 @ 20:46:10

    Zastanawia mnie czy karma musi koniecznie nieść ze sobą jakiś morał, mądrość. Czy na przykład czasem nie jest ona masą przykrych zdarzeń, które same w sobie nie mają nic do przekazania. Wtedy duża część życia może wyglądać jak przymusowe znoszenie batów, samemu nie mogąc zrobić nic.

    I tu moje pytanie: Jeśli ja jestem w stanie zrozumieć tych, którzy mi nabruździli, nie pragnę odwetu, to czemu muszę znosić przymusowe baty, powiedzmy za wcześniejsze wcielenia ?

  2. SwiatDucha
    Sty 14, 2010 @ 02:38:17

    Jeśli przeżywasz ciężkie chwile, to można mieć wyobrażenia trudności, które się piętrzą przed nami, a i na bieżąco nas dotykają. Niestety, życie samo z siebie nie przynosi instrukcji obsługi a ulga z czasem nie następuje. Wiele spraw jest do domyślenia się, do odgadnięcia. I dlatego warto być otwartym na nowe [dla siebie] idee. Dla mnie życie bardziej przypomina zagadkę, którą się odsłania. Dzięki temu można poczyścić karmę, pomimo, iż jej się nie rozumie [przynajmniej na początku] np. poprzez regresing, afirmacje. Z czasem pojawia się zrozumienie, poprzez emocje, przeżycia. Dla mnie na przykład każda strona pisania afirmacji z odpowiedziami przynosiła i jeszcze nadal przynosi jakieś cząstkowe zrozumienie moich procesów myślowo-emocjonalnych. Zrozumienie tu trzeba napisać, że dotyczy pomieszania, chaosu i obciążeń, które się pokazują, a które z zasady wymagają zmiany na mądrzejsze.

    O karmie napisałem tu [link], mam nadzieję, że nie całkowicie negatywnie. Są sposoby na oczyszczanie jej i to raczej jest ich więcej niż mniej.

    Jeśli jesteś w stanie zrozumieć te osoby, to pewnie jest jeden z trzech, czy nawet więcej elementów sprawy. Do obciążenia bowiem wchodzą aktywne emocje, wzorce energetyczne, połączenia pomiędzy Duszami [i pewnie by jeszcze coś się znalazło].
    A więc, jeśli rozumiesz swoich oponentów, pytanie, czy przeszedłeś oczyszczanie na poziomach energetycznych, które mogą za nic sobie mieć myślowe zrozumienie? Czy przesesjowałeś te sprawy? Czyli możesz myślowo obejmować sprawę, nie ruszając istoty obciążeń, przez które przychodzi cierpienie.

    Na tych stronach dużo piszę o obciążeniach, i ich zrozumieniu, natomiast chyba za mało o terapii, i oczyszczaniu.

  3. Aga
    Kwi 05, 2011 @ 20:30:56

    ja właśnie kończę karmę,rozwodzę sie z mężem „pasożytem”,podobno jest mi jeszcze dana druga karma miłość po grób i na to czekam !!!

  4. SwiatDucha
    Kwi 13, 2011 @ 10:38:42

    Życzę powodzenia w dalszym dbaniu o siebie i miłego czasu w nowym związku!

  5. Agnieszka
    Wrz 08, 2011 @ 11:34:28

    Tutaj po części znalazłam to, czego szukałam. Dziękuję za informacje.
    To, że mam starą duszę to wiedziałam od zawsze. Ale obwiniałam się za coś, z czymś przyszłam na ziemię – nie za bardzo rozumiałam o co chodzi. Dopiero 3 lata temu odkryłam „swoją misję”.
    Mam pytanie: czy stare dusze inkarnują na ziemię specjalnie w jakimś celu (bo dla mnie życie tutaj jest totalną męką)? Pozdrawiam, Agnieszka

  6. gilagnieszka
    Mar 30, 2012 @ 02:27:06

    WITAM! A JA MAM CòRKE KTòRA NIE MA NAWET PòLTORA ROKU I JEST ZA BARDZO DO PRZODU ZE SWOIMI RòWIESNIKAMI! JEST CWANA A NAWET NIE MòWI! DAJE SIE ZROZUMIEC GESTAMI JUZ OD KILKU MIESIECY. MOJA PRZYJACIòLKA KTòRA TWIERDZI ZE JEST BARDZO PODATNA NA TE SPRAWY, POWIEDZIALA MI ZE TO STARA DUSZA A JA NIE WIEM CO MAM ROBIC!!! Z JEDNEJ STRONY NIE WIERZE A Z DRUGIEJ WIDZE JAK ZACHOWYJE SIE MOJE DZIECKO!!! TO DZIECKO MNIE WYKANCZA PSYCHICZNIE I NIE WIEM CZY TO TYLKO MOJA WYOBRAZNIA, CZY TAK JEST NAPRAWDE! I TO MOJE TRZECIE DZIECKO WIEC NIE MOGE POWIEDZIEC ZE WYOLBRZYMIAM PROBLEM ALE PIERWSZA DWòJKA JEST I BYLA NORMALNA!!! GENERALNIE ALBO CHWYTA W LOT TO CO ZOBACZY, ALBO NAPRAWDE WIE WIECEJ JAK WIDZI!!! I NIE WIEM CO MYSLEC !!! MOZE MI ODPOWIECIE BO WSZYSTKIE FORMY I FORMULY WYCHOWAWCZE NIE DAJA REZULTATU??!!!
    Z POWAZANIEM
    AGNIESZKA GIL

  7. SwiatDucha
    Mar 30, 2012 @ 21:34:11

    Hihi, wypada mi się zaśmiać, że taki nicpoń Ci się przydarzył! 🙂

    To nic złego, jednakże takie dzieci z definicji są nieprzystosowane pozytywnie do życia w społeczeństwie [vide prace prof. Dąbrowskiego].
    To jest piękny dowód na istnienie reinkarnacji i Wszechświat w swojej radosnej zabawie zechciał CI sprawić taki dowód zupełnie blisko.

    Ona naprawdę o wiele więcej wie i rozumie, niż została nauczona, więc można się spodziewać różnych niezwykłości.

    Do 4 roku życia masz okazję ją wypytać, gdzie wcześniej mieszkała, kim była, z kim żyła, to wszystko z poprzedniego życia.

    Dobrze, że szukasz i znalazłaś takie opisy, ponieważ mogą ci jakoś opanować całe to zjawisko, do którego rodziców się totalnie nie przygotowuje.

    Poza tym, jeśli jest cwana, to kto wie, czy nie ma krokodyla [przenosi się go z wcielenia na wcielenie] i wtedy też jest „specjalne obchodzenie się” bardzo wskazane..

    Pozdrawiam, A.

  8. Agnieszka Gil
    Kwi 23, 2012 @ 01:43:45

    witam, bardzo bym chciala zrozumiec te wszystkie rzeczy bo mnie zaintrygowalo to co mi powiedzieliscie. nie chcialabym pisac na forum wiec moze mi odpowiesz na maila: gilaga@onet.pl bardzo serdecznie dziekuje i pozdrawiam!

  9. Agnieszka Gil
    Kwi 23, 2012 @ 01:46:11

    tak i ona jest zawsze z przodu i zawsze jest za cwana na swòj wiek!!!! pozdrawiam

  10. Monika
    Mar 15, 2013 @ 16:07:41

    Witam wszystkich gorąco
    Życie mnie tu przyprowadziło i mam podobny problem do Agnieszki. Czy ktoś jest w stanie mi pomóc? Błąkam się szukając drogi, znaku, czegokolwiek. Nie wiem jaka jest moja rola na tym świecie, nie wiem jaką mam misję. Moja dusza jest chyba stara, a ja już bardzo zmęczona moim życiem.

  11. anna mucha
    Kwi 03, 2013 @ 23:04:01

    Moniko, podaj mi swoj adres- mam podobny “problem” anna.mucha83@interia.pl

  12. Zabłąkany
    Maj 05, 2014 @ 20:01:57

    sam posiadam starą dusze niestety nie jest łatwo błądze od ładnych lat nie wiem dokładnie jaką mam misję jest ciężko może dam rade jeszcze z tym całym zamieszaniem ale z dnia na dzień jest gorzej może znajde pomoc i ukojenie niedługo pozdrawiam wszystkie stare dusze

  13. SwiatDucha
    Maj 05, 2014 @ 21:03:32

    Cześć
    Im starsza Dusza, tym bardziej skomplikowany los i misja [przeznaczenie].
    Równa się to dużemu wyzwaniu w pracy duchowej.

  14. SwiatDucha
    Maj 05, 2014 @ 21:56:52

    Ula, co ty, kupiłaś bilet na EuroCity? 😉

  15. Conchita
    Maj 05, 2014 @ 22:54:40

    Popatrzcie na jej spojrzenie, chłodne i bez wyrazu… http://www.reshareworthy.com/angelina-jordan-sings-fly-me-to-the-moon/#eieu3Ou0bIXsR4Vm.01

    Kochać to nie znaczy zawsze to samoooo… :).

    A komplikacje to tylko pochodna niezintegrowanych, nierozwiązanych spraw, gdy każda część ciągnie w inną stronę i wymaga uwagi, zajęcia się. Tendencja komplikacji jest rosnąca z wiekiem duszy, ale po przekroczeniu progu samoświadomości znów robi się malejąca, bo dusza zaczyna zamykać sprawy (integrować się), odpuszczać i przekierowuje się na świadomość i doświadczenia z wyższych ciał.

  16. Conchita
    Maj 06, 2014 @ 09:59:38

    No nie, Angelina jest podenerwowana i spięta, widać choćby po jej próbach uśmiechu. Zastanawia mnie to jej nieruchome spojrzenie (popatrz szczególnie na sam koniec piosenki), już podobne widziałam u innej znajomej osoby o mocno przesuniętej energetyce.
    Jackie przy niej jest pełna życia, z tym, że wskazałaś jej najlepszy ale stary dość utwór. Teraz śpiewa tak: http://youtu.be/gQHUKkW2BIA (też pięknie, ale już nie aż tak). Słyszałam też jej utwory śpiewane nieoperowym głosem i były przeciętne, niedojrzałe. Dopiero przy operowym głosie wchodzą wysokie wibracje i czystość głosu…

    Szczerze mówiąc oba głosy rzeczywiście piękne i wyjątkowe, ale moja dusza nie lubi ulegać zachwytowi tego typu, kojarzy mi się to z narkotycznym czy alkoholowym wpływem, oszołomieniem energetycznym, po którym ma się kaca. 🙂 . Dusza zrozumiała, że te wszystkie uniesienia, fale idei czy emocji one nie zbliżają do Boga, esencji istnienia. Pęd w górę energii, do wysokich stanów był też błądzeniem w nierozpoznaniu, poszukiwaniem poza sednem na zewnątrz…

  17. Conchita
    Maj 06, 2014 @ 13:20:47

    Nie mówię tu o odrzucaniu, ale o wyborze doświadczenia, gdy powstaje wystarczająco duża przestrzeń wewnętrzna, że dane poruszenie nie zajmuje jej całej, ale jakąś część. Jest wtedy możliwość wyboru: wzmocnienia danej wibracji, doświadczenia, wypełnienia całej swojej przestrzeni doświadczeniem, albo i nie, np. pozostanie w trybie symfonicznego wielogłosu, kontemplacji różnych bodźców bez dostrajania się czy coś innego, co naturalnie pojawi się jako opcja.
    To też jest boskie 🙂 i nie takie automatyczne, że coś się pojawia to automatycznie muszę w to wchodzić w sensie angażowania niższych struktur/ ciał.

    Zaciekawił mnie ten temat 🙂 .

    A dziewczyny to mają raczej nie tylko talent. Jackie przebija dorosłe divy swym głosem 🙂 . Blado wypadają przy niej (w duetach) bez tej aury niezwykłości…

  18. SwiatDucha
    Maj 06, 2014 @ 14:21:31

    Ula:
    >Wszyscy mamy tę samą misję- kochać. To wszystko.
    to jest ścieżka ekspresowa. Proponujesz ścieżkę ekspresową.
    A EuroCity to jest pociąg superekspresowy.
    Żart.

    Miałem nadzieję, że nie będę się tłumaczyć z żartów. Ale jednak trzeba.

  19. Conchita
    Maj 07, 2014 @ 08:06:33

    Hehe uwielbiam Twoją bezpośredniość!

    W sumie piszemy o tym samym, ale z perspektywy różnych uwarunkowań, które mamy za sobą i różnej ekspresji obecnie.
    U ciebie były filtry mentalne, obrazy siebie, które odgradzały Cię od świeżego i żywego doświadczania a u mnie jazdy na nieokiełznanym koniu ciała astralnego :), upajanie się energiami i stanami wewnętrznymi jak młodym winem – półprzytomnie :).
    Ty się wyzwoliłaś i ja też. Ty sobie doświadczasz bez filtrów, odgradzania się a ja też likwiduję filtry i cieszę się konkretnym aspektem doświadczania i do tego się odnoszę: do przestrzennej świadomości, w której się to przejawia i ma swoje miejsce, bez przytłoczenia nadaktywnością ciała astralnego :).

    A Evancho słuchałam wcześniej, szczególnie właśnie tej piosenki, którą zlinkowałaś i mocno mnie podłączyło do energii astralnej, do silnego poruszenia na ciele astralnym. Na tyle było to mocne, że mi się aktywowała WJ i zrobiła mi otrzeźwiający zimny prysznic w świadomości. 🙂

  20. Conchita
    Maj 07, 2014 @ 12:50:33

    Hehe. Nie słuchaj, do czego Cię przekonują 😉 bajki opowiadają i już 🙂 . Dobry pomysł z odbieraniem energii i intencji, z jaką coś zostało powiedzane raczej niż literalnie ze słów :).

    A ja czuję radość, cieszę się, bo w tej naszej rozmowie wyszłyśmy ponad różnice (nie chodzi mi o intelektualną wymianę poglądów, ale właśnie o odczucie ponad słowami). Autentycznie całe to przeszłe uwarunkowanie, tło, opisy wyprodukowane wspólnie przestały mieć znaczenie, zostało pozamiatane :). A że łatwo się wzruszam to się wzruszyłam :).

    I idziemy dalej w nowe teraz :).

  21. stara dusza
    List 02, 2015 @ 12:43:13

    Hej;) Jestem stara dusza. Jestem mloda osoba, mam dopiero 24 lata ale od zawsze czulam sie inna, taka bardzo dojzala… dopiero z jakies dwa lata temu odkrylam ze jestem stara dusza. Bardzo duzo juz przerobilam jak na swoj mlody wiek. Teraz zmagam sie z moim lenistwem… jestem bardzo leniwa… czasami czuje brak energii, werwy, bardzo duuuzo mysle i rozmyslam ( czasami az za duzo ). Wiem tez ze mam do przerobienia karme pracy. Jak moge sobie pomoc, zmobilizowac ? Prosze o pomoc, odpowiedz.
    Dziekuje.

  22. SwiatDucha
    List 02, 2015 @ 18:37:45

    Cześć stara duszo!

    Bycie starą duszą istotnie zawiera w sobie niechęć Duszy do wielu rzeczy, które już są „odfajkowane” i po co sobie nimi głowę zawracać po raz kolejny.
    Czyli potrzeba odnaleźć sobie swoje własne poletko, w którym Dusza będzie chciała egzystować, własną niszę ekologiczną.

    To najpewniej będzie coś „niezwykłego”, co w przypadku wielu osób równa się robienie czegoś na własną rękę. Trzeba często do tego jednak się przygotować przepracowawszy ileś lat w Systemie, ale można i bez tego od razu wejść na właściwy własny tor. To zależy od osobistej karmy.

    Napisz może co cię interesuje, co cię pociąga i czy masz jakieś perspektywy w tych obszarach?

    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

  23. Kamila
    Sty 04, 2016 @ 00:17:12

    Witajcie wszystkie duszyczki te młode i starsze , podobnie jak kilka innych osób zaczęłam szukać odpowiedzi i jakoś „przypadkiem” trafiłam na ta stronę , zaczęłam czytać i sie zastanawiać może to jest moja podpowiedz , szukam pomocy duchowej czuje ze przestaje sobie ze wszystkim radzić czuje ze nie jestem na swoim miejscu trudno to opisać ma ktoś może jakiś dobry kontakt do kogoś kto mógłby mnie choć trochę nakierować o co chodzi co sie dzieje?ale nie taki ze zapłać 450 zł to oczyshzcze ci czakry itp itd z góry dziękuje i pozdrawiam PS strona jest cudowna kamilama@wp.pl

  24. Natalia
    Gru 15, 2016 @ 15:39:34

    Prosze o zrodla anglojezyczne, moj znajomy jest bardzo zainteresowany tematem, jednak nie potrafie mu wskazac porzadnych linkow. Ponizej moj adres mailowy: n.czacharowska@gmail.com Dziekuje

  25. Swiat Ducha
    Gru 16, 2016 @ 05:02:51

    Bardzo prostym sposobem na dotarcie do anglojęzycznych tekstów o wieku Dusz jest wpisanie do Googla odpowiednich haseł, np. „Old soul” albo „Soul age”

    https://www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=old+soul+

    Specjalnie polecam stronę o wieku Dusz w Michael teachings:

    http://www.michaelteachings.com/soul_age_index.html

  26. Paula
    Gru 18, 2016 @ 22:33:32

    Czy było gdzieś wspomniane o tym jak powstaje dusza?Jak wybiera sobie wcielenie w jakim momencie wstępuje w ciało? Dużo pytań mam. :DMoże to było w którymś artykule i po prostu nie zauważyłam.

  27. Kamil
    Gru 20, 2016 @ 08:29:44

    Tutaj na stronie nie wiem, ale kiedyś czytałem książkę Michaela Newtona – Wędrówka Dusz i tam było bardzo obszernie opisane cały proces od śmierci poprzez wybór nowego życia i śmierci. Polecam 🙂

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: