Z kim do partnerstwa i do .. łóżka

Aby mówić o związkach, trzeba rozpocząć od tego, iż człowiek to złożona istota. I nie każdych dwoje ludzi pasuje do siebie.  O tym akurat można się łatwo przekonać.

Wiele osób idzie „jak we mgle” wybierając swojego partnera/partnerkę. Wydaje się to przecież, na pierwszy rzut oka, takie łatwe!

Możemy sobie powiedzieć: „Jest na prawdę w kim wybierać!”.

Jeśli:
niewiele wiemy o ludziach, nie wiemy kim tak na prawdę są,
nie wiemy jaki mają poziom rozwoju ciał subtelnych, obciążenia,
i nie wiemy jaki mają wiek duszy, o co im w życiu idzie,

to jesteśmy jak dziecko we mgle w przypadku wchodzenia w związek.

Tyle ludzi dookoła. Jest nawet powiedzenie: „tego kwiatu pół światu”.
Wystarczy, jak w średniowieczu – że „się będzie podobać”.

… i takie osoby idą do ołtarza, albo do USC, albo w ogóle nie pokazują się komukolwiek i idą ze sobą do łóżka.

I naprawdę niekoniecznie to jest dobre, co robią. Ileż to ja widziałem związków, które wygląda na to, że miały taki cel, aby się partnerzy pokłócili czy poranili… I żeby tylko tyle..

Tak więc jestem po pierwsze nie tylko za świadomym macieżyństwem, ale za świadomym wchodzeniem w związek.

Ewolucja nie dba, czy nam będzie dobrze w związku, dba, aby gatunek przetrwał.
O swoje dobro musimy zadbać sami – o ile zależy nam na czymś więcej niż na przedłużeniu gatunku.
[i to przedłużeniu jakimkolwiek, rozumianym wyłącznie jako spłodzenie potomka i jakie takie wychowanie go/jej.]

Warto wiedzieć w co wchodzić, czyż nie?

A teraz ogólne, podpowiedzi, z kim się wiązać.

Podpowiedzi ZA

Po pierwsze, oczywiście, trzeba się lubić i kochać nawzajem.

To może jest trywialne, ale bez tego daleko się nie pojedzie..

Wszelkie oszukiwanie się, lub bycie oszukiwanym prowadzi do kłopotów.

Im bardziej niewidoczna, zakopana jest ta przeszkoda, tym później się odezwie i tym więcej komplikacji może się do tej pory zadziać.

A sprawa jest naprawdę prosta:

  • czy ja tę osobę lubię, kocham, akceptuję?
  • czy ta osoba lubi, kocha, akceptuje mnie?

Jeśli któraś odpowiedź będzie z powątpiewaniem – możesz wejść w kolejny kłopotliwy związek.
Ja nie będę Cię powstrzymywać – wybór należy do Ciebie.

Bez wykrętów, bez wyobrażeń, bez rozwijania nadziei, że coś się zmieni. A zwłaszcza bez myślenia życzeniowego – „o, jak ja chciałbym, żeby mnie kochała, a więc, może właśnie choć trochę mnie już kocha? a jak trochę kocha, to się z czasem rozkocha we mnie! I będzie dobrze!” – to jest częste i jakże złudne.
Odpowiedz sobie, mówiąc same fakty. Na dziś.

Ileś podpowiedzi co do dobrego związku już widziałem na temat tego, jak dobrze poznać:

  • za pomocą astrologii zachodniej
  • za pomocą astrologii chińskiej
  • za pomocą doboru typu charakterów

I każdy z tych doborów był w porządku i był uzasadniony. Zwłaszcza dobór wg zwierząt i żywiołów wg. astrologii chińskiej wydaje się być wartościowy.

Jednak od czasu gdy waham i analizuję ciała subtelne poznałem jeszcze inne sposoby porównania, i uważam, że są one bardzo ważne:

  • dobór z pomocą wieku duszy [w tym łączu więcej o wieku duszy]
    Tym lepiej jest, im dwie osoby mają bliższy sobie wiek duszy.
    – tu poznajemy, czy motywacje obu dusz w życiu są podobne,
    czy też nie [tak się dzieje przy znaczących różnicach w wieku duszy].W mojej skali ludzie często mają wiek duszy ok. 5 do ok 10 .  Zwykle istoty pochodzące nie stąd mają starsze dusze,
    ale i tu są różnice pomiędzy wiekiem dusz w poszczególnych przypadkach.
    Istota o danym wieku duszy może się dobrze, albo doskonale porozumieć z istotą o takim samym wieku.
    Ale już różnica o 1 czy 2 powoduje dystans, a 3 do 4 powoduje spore niezrozumienie z jednej strony,
    odczucie przynależności do zupełnie innej „grupy wiekowej”.

    Dobór wieku duszy powoduje szczególnie dobre zrozumienie, ponieważ obie dusze mają w przybliżeniu podobnie długą historię doświadczeń i podobnie są dojrzałe.
    Podobnie też umieszczają swoją uwagę – te same sprawy uważając za ważne.

    Sporo osób o starej duszy ma w ogóle kłopoty w wejściu w związek właśnie z powodu wieku

  • istoty tego samego pochodzenia [link] ze sobą się łatwo zwiążą i będą odczuwały zdecydowane współgranie.
    Np. anioł z aniołem, człowiek z linii ewolucyjnej z innym człowiekiem z linii ewolucyjnej, elf z elfem.
    Nawet przy pewnej różnicy wieku dusz istoty tego samego pochodzenia rozumieją na wzajem swoje motywy. A co dopiero przy tym samym wieku duszy.

Wiele osób uważa, że niemalże „każdy do każdego pasuje”.
I wtedy rzeczywiście, kłopot jest, bo tak się niestety nie zdarza w praktyce …
Wyglądamy podobnie, natomiast to, co niewidzialne bywa mocno różne.
Nasze ciała subtelne mogą się znacznie różnić, a tego nie musi być widać gołym okiem.
Jednak z tego wiele osób nie wyciąga się wniosków, bo bazuje się na oglądzie fizycznym.
A ciała fizyczne mamy przecież podobne..

Z budowy ciał subtelnych wynika, że w obrębie ludzkości można wyodrębnić wg. rozwoju cztery do pięciu grup, które między sobą mają różnice jakościowe niemalże takie, jak pomiędzy roślinami a zwierzętami, albo pomiędzy zwierzętami a ludźmi. Ludzkie ciało jest „przykrywką” dla istot o naprawdę bardzo różnym poziomie rozwoju!

Podpowiedzi PRZECIW

Co do bezwzględnych przeciwwskazań do tego, aby się wiązać z kimś mogę podać:

  • jeśli partner/ka posiada symbionty w ciałach subtelnych [tzn. krokodyle – link] jest zwykle bardzo atrakcyjny/a! [link]
    [takie obciążenie odpowiada w pierwszym przybliżeniu uzależnieniu np. od alkoholu, tj. alkoholicy mają krokodyle, ale nie tylko oni.]
    Życie z taką osobą może zamienić się z nagłego zakochania i zachwytu w długotrwałe piekło.
    Możesz spaść z prawdziwie wysokiego konia.
  • jeśli partner/ka posiada tzw. wejścia, to życie w takim związku może obfitować w przepychanki i próby przeprowadzania swojego zdania z jego/jej strony.
    Fachowcy mówią o tzw. współuzależnieniu. I takiej osobie nie przetłumaczy,
    że jest jakiś partner i ma on swoje prawa, mimo, iż może to być osoba generalnie pozytywnie nastawiona.
  • jeśli partner/ka ma za sobą dzieciństwo w domu gdzie panował alkoholizm – a nie ma tego porządnie przepracowanego, to najprawdopodobniej ma symptomy DDA, czyli tzw. pogryzienia na ciałach subtelnych a także może posiadać krokodyla [osoba uzależniona] lub wejścia [osoba współuzależniona].
    Życie z taką osobą może nie przynieść zakładanych wspaniałości.
    Podobnie jest z dziećmi z domów, gdzie rodzice byli dysfunkcyjni, gdzie panowała przemoc, gdzie były w użyciu narkotyki, gdzie rodzice byli rozwiedzeni lub gdy osoby wychowywały się z dala od rodziców.
    Na szczęście w tej trzeciej grupie jest nadzieja na znaczne polepszenie, jeśli ktoś się postara i popracuje nad sobą.
    O tej nadziei wiem i piszę o niej. O poprzednich dwóch grupach osób wiem, że możliwości oczyszczenia są powiedzmy skromniejsze, czy trudniejsze. Zdrowienie z krokodyli wydaje się dla mnie bardzo trudne, trochę mniej uciążliwe wydaje się zdrowienie z wejść.

Gdy w parę dobiera się dwie osoby o podobnym stopniu świadomości, i z obciążeniam [ciałami bolesnymi] na poziomie, który jeszcze daje się znieść i z nim pracować w parze, to jest szansa na dobry związek. Jeśli zaś chociaż jedna osoba posiada obciążenia [no i z tego wynikające ciało bolesne] większe, to mimo „dobrych chęci” związek może być albo nie do utrzymania, albo może okazać się wieloletnią udręką [jeśli wejdzie w grę dobro dzieci].

Tu warto wspomnieć o ostatecznym rozwiązaniu kwestii związków [i kłopotów w relacjach]. Ekhart Tolle opowiada się za tym, żeby być na tyle świadomym, żeby móc wszystkie odpowiedzi drugiej strony w relacji zaakceptować, żeby każde zachowanie potrafić przyjąć. Być może istotnie jest to ciekawa sprawa, natomiast dla osób o sporym ciele bolesnym chyba nieosiągalna. Jeśli natomiast obie strony są wystarczająco świadome, to zwykle udaje się aby prawdziwie dobre zauroczenie utrzymać i nie przehandlować na niesnaski.

.

Tu są wskazania dla młodych mężczyzn, jeśli chcą sie związać z kobietą. Czy prawdziwe – oceń sam/a.

A tu są wszystkie teksty z działu „Związki”


Locations of visitors to this page

Advertisements

5 komentarzy (+add yours?)

  1. Bjarka
    Mar 14, 2010 @ 21:13:06

    A jak jest z potrzebami Duszy? Czy ludzie nie powinni również tego brać pod uwagę w związkach? Jeśli pozwala się Duszy na ekspresję, pielęgnuje ją, to czy w związku Dusze nie mogą sobie wchodzić w drogę? Ona chce podróżować po świecie, a on chce zostać na wsi, uprawiać ziemię i prowadzić stadninę koni. Tu chyba nie ma mowy o możliwości zaistnienia dobrego związku, bo obydwoje napotykają na potężne przeszkody. Gorzej, że potrzeby Duszy bywają zmienne.

    Powstaje dylemat: ja chcę być z tobą, ale chcę też być sobą…

  2. SwiatDucha
    Mar 15, 2010 @ 00:02:20

    Hehe, całe to zamieszanie ze związkami i relacjami.. TO jest właśnie z powodu Dusz i ich relacji.

    Tyle, że Dusza, jak pies, nie zależy jej na tym, czy wytarza się w brudnej kałuży, czy w czystej [posiadacze psów coś o tym wiedzą]. A osobowości i owszem, zależy – czysta koszula, wypastowane buty, świeży oddech, itd.

    Duszy te sprawy generalnie aż tak nie przeszkadzają i jest skłonna żyć dalej razem z tymi „czystymi” sprawami, nawet niektóre lubi. Natomiast MY sami możemy wybierać:

    czy chcemy mieć seks w zgodnym małżeństwie z kochającą żoną, czy też podobny seks z kochanką, w wynajmowanym mieszkaniu, oszukując żonę i dzieci.

    Dla Duszy [w uproszczeniu] i to i to przyniesie zaspokojenie.

    Natomiast istotnie, trzeba zobaczyć, które pragnienia obu stron są od Duszy, a które są chciejstwami osobowości. Na tych stronach wiele miejsca jest poświęcone aby to przybliżać.

    Pragnienia Dusz warto realizować bez ich zmiany [i wg nich się dobrze dobierać].

    Natomiast chciejstwa osobowości można swobodnie poddawać [pokorą], to nawet dobrze zrobi obu stronom.

    Nie martw się, pragnienia Duszy są tak przemożne i głębokie, że są również długotrwałe [nie są zmienne, to ego ma kaprysy]. Gdy się oczyszcza płytsze obciążenia, to ego [osobowość] się siłą rzeczy redukuje. I wtedy widać, co jest długotrwałe, głębokie i ważne.

  3. Anna
    Sty 04, 2012 @ 02:14:33

    Czy osoba o naturze Elfa z energią ognia może współgrać z Elfem o sile wody.

    Elf, którego czakra mądrości jest rozwinięta bardziej niż serca, z Elfem, którego czakra serca jest bardziej rozwinięta od czakra rozumu?

  4. SwiatDucha
    Sty 04, 2012 @ 21:37:08

    hmmmm… nie wiem, co powiedzieć na te pytania..

    Elf z elfem to raczej lepiej niż elf z nie-elfem. 🙂 Ale też nie idealnie pod względem pochodzenia. To jakby się koń arab skumplował z hucułem. Niby i oba konie, a na bezrybiu lepiej we dwójkę niż samotnie..
    Też jest kwestia intencji – czy obie strony wybierają siebie na wzajem na partnera/kę? [bo to chyba jest bardzo istotne]

    Może ktoś bardziej się zna na elfach niż ja?

  5. pcpcpc
    Mar 16, 2013 @ 18:05:05

    Nurt wariantów, niby jest nieskończona ilość możliwości i można się przenieść na dowolne linie życia, a tymczasem okazuje się, że nie mam szans na związek w tym wcieleniu. Szkoda tylko, że mam bardzo silne pragnienie tego. Już nawet wyłączając duchowość to z samego wyglądu byłoby bardzo trudno trafić na taką kobietę, mam tutaj jakieś wzorce idealistyczne. Dopasowanie duszy też jest bardzo ale to bardzo ciężkie. Moja idealna partnerka musiałaby się interesować chociaż w minimalnym stopniu duchowością żeby było między nami zrozumienie. Nigdy poza wpisami w internecie nie trafiłem na taką kobietę. Zresztą nawet facetów takich nie spotkałem przez co nie mam przyjaciół, z którymi mógłbym poważnie porozmawiać, a tylko dobrych kolegów ale na niższym poziomie zrozumienia. Do tego ja musiałbym się takiej idealnej kobiecie spodobać gdyby się trafiła co jest chyba najtrudniejszym elementem układanki i dochodzą do tego obciążenia. Przeczytałem w tym artykule niby wszystko co wiedziałem ale jakoś jeszcze bardziej mnie to zdołowało.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: