Ciało bolesne


Termin „ciało bolesne” [CB] pierwszy raz spotkałem w pracach Eckharta Tolle. Opisuje on w swoich pracach

Co to jest?

Ciało bolesne jest złożone z zakumulowanej energii bólu [cierpienia],

które dana osoba doznała w przeszłości.

Temat dosyć ciężki, co?

Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Eckhart Tolle mówi, jeśli masz Ciało bolesne, to masz potencjał do zmian, do pracy, zgromadzoną energię do przetworzenia na świadomość. Cokolwiek się pojawia na ścieżce, to można wykorzystać na przybliżenie się do stanu rzeczywistości, realności. Jeśli więc coś boli, doskwiera, można to potraktować jako zaproszenie do uwolnienia, oczyszczenia.

Tak więc, jeśli coś poniżej będzie Ci się wydawało przykre, nurtujące, denerwujące – najprawdopodobniej masz potencjał do zmian! Cokolwiek jest napisane, piszę po to, aby zainspirować, nie pogorszyć Ci nastrój.

Poniżej na filmie pokazane jest jak w pewnym panu wzbudziło się ciało bolesne:

Ciało bolesne ma następujące cechy:

  • egzystuje w obszarze naszej aury wewnętrznej i czasami zewnętrznej, jeśli się uruchamia,
  • czyli nie zawsze jest aktywne,
  • powoduje kłopoty w życiu,
  • żywi się bólem, ból i cierpienie dla c.b. są jak przyjemność!
  • ciało bolesne może być osobiste i może wchodzić w skład ciała bolesnego jakiejś pokrzywdzonej zbiorowości,
  • może zostać uaktywnione z powodu czynników zewnętrznych [np. urażenie takiego kogoś],
  • może zostać uaktywnione z powodu czynników wewnętrznych
    [np. brak snu, nadmiar pracy, zmęczenie, braki w pożywieniu, brak światła, podtrzymywanie negatywnych myśli],
  • u osób pochodzących ze środowisk z problemami odnajdujemy większe ciała bolesne,
  • ciało bolesne stanowi zbiór energii, która może być przekształcona na rozszerzenie samoświadomości i może wspierać rozwój osobisty i duchowy, może pogłębiać doświadczenie danej osoby.

Generalnie można powiedzieć, że Ekhart Tolle [bo to jest jego określenie] wykoncypował wielki worek, w którym zawierają się wszelkie obciążenia. I jest to ciekawe uogólnienie, pokazujące gdzie zaczyna się obszar nieprzytomności człowieka, gdzie zamiast poprawnego funkcjonowania działają różne inne siły. A więc i działanie gniewu, wejścia jak i bezwzględności, krokodyla tak samo zaliczają się do ciała bolesnego.

Ciało bolesne ma duży wpływ na nasze życie, zarówno osobiste, jak i w relacjach, związkach.

Jak ciało bolesne wpływa na osobiste życie:

  1. Po pierwsze ciało bolesne odseparowuje od spokoju ducha, od pogody ducha, od poczucia uspokojenia. Nie sposób być wyluzowanym czy radosnym przy uruchomionym CB. Zaburzone jest odczuwanie zadowolenia. Przy długotrwałym włączeniu się CB jak na przykład przy zapiekłej wściekłości, nieprzebaczeniu osobie uzależnionej, narcystycznej, [obciążonej krokodylami], która nas nie rozumie i nie chce zrozumieć i ma gdzieś jakiekolwiek tłumaczenia, że zrobiła nam krzywdę, przy poczuciu takiej krzywdy mogą sie włączać stany depresyjne, czy wręcz myśli/pragnienia samobójcze.
  2. Ciało Bolesne generalnie ZMNIEJSZA  nasze możliwości. Informuje z siłą wodospadu, że „jest coś ważniejszego, czemu się akurat tamtym chcesz zajmować?!!”. Odsuwa uwagę, uwagę podświadomą, uwagę podświadomości od spraw bieżących. Można powiedzieć, że jakiś wzorzec, boleść jakaś jest poruszona, zrestymulowana. No i jednocześnie nie może taki człowiek dawać sobie tak dobrze rady z zadaniami dnia codziennego jak wcześniej [bez włączonego CB].
  3. Ciało Bolesne jest wielkim DROGOWSKAZEM, gdzie mamy poszukać spraw jeszcze nieoczyszczonych. Tak jak siniak, jak niewyleczona rana, przykuwa uwagę. Ale oczywiście, nie wszyscy chcą się z tego uczyć – wiele osób jest wściekłych że w ogóle cierpi! Nie powinienem cierpieć! Nie chcę tego! Natychmiast niech to sobie pójdzie! .. Ekhart mówi w tym momencie humorystycznie, że taki człowiek ma moralną wyższość nad tym siniakiem! hahaha..
  4. Niektórzy ludzie żyją z Ciałem Bolesnym uruchomionym przez większość doby. To oczywiście daje im poczucie cierpienia w życiu i przykry nastrój. Spotkanie z takim człowiekiem daje zwykle nieprzyjemne odczucia. Ciało Bolesne nie lubi bardzo być nazywane ciałem bolesnym. A próby tłumaczenia, iż ten człowiek jest w stanie niepełnej przytomności i przez to jest schwytany przez swoje przeszłe bóle, skutkuje zwykle nieprzyjaznym komentarzem. Oczywiście [czego E.T. nie mówi] różne typy obciążenia duchowego będą się pokazywać jako różne sposoby manifestacji Ciała Bolesnego. Ponieważ Ciało Bolesne jest tak naprawdę manifestacją obciążenia duchowego – wszelkie obciążenia powodują takie lub inne cierpienie.
  5. Ciało Bolesne szuka swojego potwierdzenia w historiach o chorobach, o smutku, cierpieniu. Uwielbia negatywne myślenie! Żywi się bólem, prowokuje do tego, aby procesy życia zchodziły na bolesne ścieżki. Niekiedy bardzo sensownie – aby osobista trauma została wyleczona, Ciało Bolesne bardzo mocno daje impulsy do tego, aby taki ktoś zobaczył, że ma coś z przeszłości do oczyszczenia. Jednak do tego trzeba – jak to terapeuci mówią – odpowiedniego miejsca, czasu oraz odpowiednio przygotowanej osoby, aby takie wspomnienia istotnie stały się uleczające. Niestety, zwykle nie są one leczące, a za to powodują wzmożenie atmosfery dyskomfortu.

A jak Eckhart Tolle proponuje oczyszczać ciało subtelne?

„It is your conscious Presence that breaks the identification with the pain-body. When you don’t identify with it, the pain-body can no longer control your thinking and so cannot renew itself anymore by feeding on your thoughts. The pain-body in most cases does not dissolve immediately, but once you have severed the link between it and your thinking, the pain-body begins to lose energy. Your thinking ceases to be clouded by emotion; your present perceptions are no longer distorted by the past. The energy that was trapped in the pain-body then changes its vibrational frequency and is transmuted into Presence.”

cytat ze strony

A tu z kolei cytat z pana L.Ron Hubbarda, twórcy Dianetyki [metody oczyszczania psychiki], założyciela Scientologii:

„The preclear is victimized by his reactive mind. When this is restimulated, a person is affected by the harmful energy it contains. Since the reactive mind is hidden, the preclear cannot handle it by himself–witness the thousands of years man has philosophized, soul-searched and tried to understand himself and his motives with no lasting result. In the absence of an auditor, the strength of the preclear’s dynamic thrust is less than the force capable of being exerted by the reactive mind.

Each time an area of charge is released from the reactive mind, the preclear’s awareness increases. This increase of awareness builds from auditing session to auditing session and the preclear gradually becomes more and more aware of who he is, what has happened to him and what his true potentials and abilities are.

The goal of auditing is to restore beingness and ability.

Auditing, then, deletes those things which have been added to the person’s reactive mind through life’s painful experiences and, as well, addresses and improves the person’s ability to confront and handle the factors in his life.

One of the primary reasons auditing works is because the strength of the auditor’s dynamic thrust is added to the preclear’s dynamic thrust and these two combined are greater than the single force of the preclear’s reactive mind. Working together and applying L. Ron Hubbard’s precise technology, the preclear’s reactive mind can be erased.”

> to cytat z tej strony

Jak ciało bolesne wpływa na relacje z innymi ludźmi:

  1. Nie pozwala na dobre porozumienie. Gdy ciało bólu wchodzi do gry, gdy się uaktywnia, zdaje się być ważniejszym od czegokolwiek innego, czyli ogarnia nas nieprzytomność. Wtedy nie jesteśmy w stanie odróżniać racjonalnie wypowiedzi drugiej osoby. Nie jesteśmy w stanie tak do końca postrzegać jej wypowiedzi, ponieważ, jak to się mówi „wszystko bierzemy do siebie”.
  2. Ciało bolesne daje odczucie wyobcowania, wyalienowania. Nikt mnie nie rozumie, nikt dla mnie nie chce dobrze, wszyscy się na mnie uwzięli biednego.
  3. Ciało bolesne w czasie swego działania bardzo mocno prowokuje otoczenie. Wysyłane są sygnały [różnymi drogami], które prowokują otoczenie, aby również tańczyło w takt tej cierpkiej muzyki.
  4. Osoba przeżywająca swoje ciało subtelne ma odczucie bycia krzywdzoną w tej danej chwili przez osoby z otoczenia, chociaż może być tak, że nikt jej aktualnie nie krzywdzić, a nawet nikt nie chciałby jej skrzywdzić. „O, to on jest winny mojemu złemu samopoczuciu!”, „To przez nią się tak źle czuję, tak mi się życie źle ułożyło”. Jakkolwiek po części może tak być, że ta osoba weszła w taki destrukcyjny związek, to zwykle jest to już tylko efekt wcześniejszych obciążeń. Czy to jest kwestia wychowania w trudnej rodzinie i trauma z dzieciństwa, czy też kwestie karmiczne – z poprzednich wcieleń. Tak czy inaczej, obwinianie obecnej partnerki/ obecnego partnera / osób z otoczenia tak naprawdę mija się z celem. Ciało bólu [które stanowi część ego] w swojej postawie chce ochronić swoje istnienie, odciągając od siebie uwagę i wskazując – „to on/ona są winni!!!” „To ONI”. Jest to bardzo typowe.
  5. Zwykle ciała boleści są tak przytłaczające, ich aktywność jest tak zalewająca, że w rodzinach powstają kłótnie lub ciche dni, [link] dzieci czują się winne odczuciom rodziców, nie ma możliwości na wdrożenie realistycznych rozwiązań systemowych. Jak widać uruchomienie ciała bolesnego daje głęboką dysfunkcjonalność związku.
  6. Uaktywnienie się ciała bolesnego u jednej osoby uruchamia wielką presję na otoczenie, żeby w otoczeniu również uaktywniły się ciała bólu. Gdy jedna osoba przeżywa cierpienie, może być bardzo trudno utrzymać spokój ducha, przytomność umysłu. W trudniejszych przypadkach ma się wrażenie, że całe otoczenie negatywnie wibruje – odczuwamy napięcie, niepokój, „coś wisi w powietrzu”,  widzimy, że ktoś chce się wyżyć, że ktoś tylko szuka zaczepki wodząc wokoło ciężkim wzrokiem. Kto inny będzie zaś chodzić naburmuszony, pełen pretensji, nie wypowiadając ich jednocześnie. Inni ludzie będą inaczej – wypowiadać pretensje, jedni dronbnymi uszczypliwościami, drudzy zjadliwym tonem, słowami pełnymi irytacji, niektórzy zaś w pełni wściekłości albo przykrywający gniew przekleństwami wplatanymi niby to w mniej lub bardziej „spokojną rozmowę”.
Reklamy