Działania dwuaspektowe

Kiedyś Leszek Żądło na CUDzie zastanawiał się nad motywacją do sprzątania:

„Właściwe motywowanie do sprzątana powinno polegać na poczuciu i zrozumieniu korzyści, jakie wynkają z EFEKTU sprzątania.”

na co napisałem coś takiego o działaniach dwuaspektowych:

„Jak zmotywowałem się do przyjemnego sprzątania”

Bardzo nie lubiłem sprzątania. Kiedy jednak kupiłem świetny a niedrogi odkurzacz, którego konstrukcja i funkcjonalność bardzo mocno przemówiła do mojej inżynierskiej części Duszy, od tego czasu mam świetnie wyczyszczone dywany i podłogi. Sprzątam z wyraźną chęcią i zadowoleniem!

Mój znajomy Marek Pyszniak mówi, że to dlatego, iż kiedyś sprzątanie było dla mnie jednoaspektowe – tzn. rozumiem to tak, że Dusza widziała z tego tylko jedną korzyść, i to tylko materialną. A to było za mało. Gdy pojawił się specjalnie lubiany odkurzacz – pojawiło się sprzątanie dwuaspektowe, które Dusza bardzo lubi. Dodawało to doświadczeń których Dusza pożądała.

Podobnie z innymi sprawami – gdy Dusza nie ma poczucia wyższych korzyści w jakimś działaniu – omija je, nie daje temu energii. A pamiętajmy, że to właśnie Dusza [czyli też pś] daje energię do działania.

Gorzej, Dusza może nawet skłaniać się ku działaniom, które na poziomie fizycznym, codziennym przynoszą nam niekorzystne efekty, kłopoty. Ale dla Duszy w perspektywie wielowcieleniowej może to okazywać się właśnie bardzo korzystne – patrz Łazariew, Hellinger. I wtedy dziwnym trafem mamy wiele energii do działań których nawet nienawidzimy [np. palenie papierosów, picie alkoholu, kłótnie, gniew]. Więcej, dusze z zewnątrz wspierają naszą Duszę w tych destrukcyjnych działaniach. Możemy się znaleźć w dysfunkcyjnym towarzystwie, które na nas wywiera presję, możemy spotkać się z passą pecha.. Brzmi zupełnie kiepsko, prawda? A to wszystko przez kreację Duszy [i pś razem z nią], inspirowane „wyższymi” celami, jakie Dusza widzi… No cóż, my osobiście możemy mieć inne zdanie.

Nie warto się na Duszę wpieniać, czy też besztać ją – ma zwykle swoje powody – warto ją i jej motywacje zrozumieć!

To właśnie Dusza [czyli też pś] daje energię do działania. Warto więc znaleźć czy wynegocjować z nią taki sposób działania, który obojgu będzie sprzyjać.

robi się jedno, a dodatkowo dusza też swoje przeżywa.

Podobnie mam z jeżdżeniem rowerem. To, że jadę rowerem przez miasto jest jedną sprawą, jakby było tylko to, to Dusza nie aż tak chętnie by to robiła. [im starsza dusza, tym bardziej wymagająca w stosunku do swych aktywności]. Jednak jadąc przez miasto spotykam różnych ludzi, widzę ich działania – jak parkują samochody, jak mówią, jak są ubrani, itd. To oczywiście budzi w duszy niekiedy mocne emocje. Często chciałbym coś zmienić, to i tamto się mi niepodoba. Więc rozmawiam z duszą: co ci się w tym nie podoba? Czemu chcesz to zmieniać? Jaki jest twój sposób, co byś ty zrobiła? Czy jest ktoś, kto wskazał Ci taką twoją postawę? Czy robisz to dla jakiegoś „wyższego” dobra?

Takie pytania dają mi pełniejszy obraz postawy mojej Duszy. Dusza ma czas i miejsce na poruszenia, na ustosunkowanie się do czegoś/kogoś.

A samo jeżdżenie rowerem zamienia się w co najmniej dwuaspektową działalność.

 

„Właściwe motywowanie do sprzątana powinno polegać na poczuciu i zrozumieniu korzyści, jakie wynkają z EFEKTU sprzątania.”

Leszek mówi o pewnym programowaniu się, zresztą efekt, tak podkreślany wygląda, że był li tylko materialny. Tak sobie wyobrażam – wysprzątany pokój = porządek w przedmiotach i energiach materialnych. Na korzyści wyłącznie materialne moja Dusza zupełnie nie chce iść.

Ja zaś mówię o współpracy z Duszą, z tą częścią, która posiada duże zasoby energii, które możemy wykorzystać, jeśli działamy wspólnie. I obie strony mogą być zadowolone.

Reklamy

2 Komentarze (+add yours?)

  1. Ewelina
    Paźdź 14, 2010 @ 10:45:59

    Trafiony post, oby mi się chciało sprzątać!:D

  2. SwiatDucha
    Paźdź 14, 2010 @ 13:58:07

    Pogadaj z Duszą, zapytaj o jej priorytety, może znajdzie się taka jej motywacją, która będzie w jakiś sposób po drodze ze sprzątaniem :)?

    Z Duszą jest jak z koniem – łatwiej go skłonić do biegu w stronę, w którą sam chce iść.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: