Transerfing rzeczywistości – ciekawa książka [aut. Vadim Zeland]


Nowy Rok i nowy temat!

Transerfing rzeczywistości

Książka o tym tytule traktuje o pewnym bardzo praktycznym podejściu do zagadnienia – „jak żyć”, „jak kreować swoją rzeczywistość”. Przy tym ma głębię i to głębię ezoteryczną. Może nie specjalnie duchową, ale jest głęboka i praktyczna.

Nie jest to kolejne nauczanie z przymusem „jak powinieneś się zachowywać”, albo moralizowanie [„ja wiem jak i ja ci powiem”]. Tak by było jakby książka ta poruszała ciało buddialne. Ona porusza ciała powyżej atmanicznego [nie jest poddana żadnej doktrynie czy religii]. Jest to już istotnie opowiadanie o swobodzie wyboru [ciało anupadaka], o tym, jak energetycznie działa wszechświat i my sami. Mocno wspiera odpowiedzialność za własne życie.

Anupadaka i wyżej to bardzo wysokie ciała, ale widać, że przyszedł czas na rozwój osobistych poruszeń na tych ciałach. Co ciekawe, to są poruszenia umysłowe i duchowe, zmiany wysokich postaw. Mało jest tam kwestii dotyczących wysiłku i „pracy w materii”. Po coś się interesujemy i zajmujemy rozwojem – po to, aby współdziałać z Wszechświatem, nie zaś aby być poddanym/ą, czy też niewolnikiem/cą i opowiadać sobie, jak to „trzeba cierpieć”.

Jesteśmy dziećmi Wszechświata, jak to mówi Dezyderata  {dziećmi Boga jeśli ktoś woli}. A Transerfing wspiera to przekonanie.

Od dobrych kilku lat nie podkreślałem tylu tekstów w żadnej książce. To zdecydowanie mówi, iż mnie mocno zainspirowała.

Poza tym bardzo dobrze pasuje do opisów ezoterycznych świata, ludzi, oczyszczania się i podnoszenia wibracji, które stosuję. Zarówno ona dodała do mojego myślenia wiele oryginalnych spostrzeżeń, jak i moje opisy bardzo dobrze się komponują z jej treścią. Jeszcze nie raz będę chwalić ten tekst.

Ileś spraw w tej książce obecnych najpewniej chociaż trochę znacie ze zbitek informacyjnych typu:

„jeśli z czymś walczysz, to to wzrasta”

„sam/a tworzysz swój świat”

„jak patrzysz na świat, taki on się wydaje coraz bardziej być”

„myśli są twórcze”

„oddaj Bogu” [to, co chcesz, aby się zdarzyło]

Są to ciekawe stwierdzenia, ale zwykle nie są szczegółowo opisane, ani też zwykle nikt nie sili się, żeby wytłumaczyć cały kontekst.

A książka „Transerfing” to robi.

Pojęcia

Częścią podejścia naukowego jest tworzenie pojęć. Dzięki pojęciom o wiele łatwiej jest śledzić struktury przyczynowo-skutkowe. Co prawda ezoteryka wychodzi poza naukę, jednakże część aparatu naukowego można spokojnie zastosować i dzięki temu dużo skorzystać.

W tym poście nie będę szczegółowo omawiać zasad Transferingu, ale w następnych i owszem. Myślę, że tak jak i dla mnie, dla Was będzie to pomocne na drodze duchowej.

Dodatkowo mogę powiedzieć, że transerfing w dużej mierze bazuje na Duszy, na pracy z Duszą [jej częścią – podświadomością]. Tak więc jest dla mnie to również cenne, wspiera moje [i Huny] pojęcie o tym, że własną rzeczywistość tworzymy razem ze swoją Duszą.

Trans.. co?

To jest TranSERFing, nie tranSFERing.

Właściwie i tak i tak jest dobrze. Pierwsze pochodzi od serfowania, czyli przenoszenia się z lekkością z jednego czegoś na drugie. Drugie pochodzi też od przenoszenia – transferu.

No, ale autor rosyjski chciał mieć serfing, pewnie dlatego, że kojarzy się on z lekkością – i o tą lekkość bytu tu chodzi.

Jak żyć? to obszerne pytanie, zawierające w sobie domniemanie: „aby osiągnąć to, co pragnę”.
Sprawa metod, którymi osiągamy cel jest też istotna.

Jak żyć, aby żyć lekko i osiągać to, co wybieramy [co chcemy, czego pragniemy]?

Takie sobie postawił autor sposoby. Dzięki mocy kreacji mamy możliwość tworzenia różnorakiej rzeczywistości. Ta sama metoda jest w ruchu, gdy dosięga nas coś, czego nie chcielibyśmy, jak dostajemy to, co pragnęliśmy. Istotne są szczegóły, detale. O nich też będę się rozpisywał, mam nadzieję.

Reklamy