Terapia z krokodyli [zapowiedź]

Jako, że wiele osób dopytuje się o możliwość terapii z krokodyli, podaję pomysły:

1. Atma Joga [link], można się tam odezwać, popytać, powiedzieć, że czytałeś/aś Światducha.

2. Szkoła Energii Seksualnych [tu jest link do strony www] [tu jest link do wydarzenia na FB]

będzie organizowany warsztat :
Zrozumieć nadużycia fizyczne i psychiczne
wrzesień 21-23, 2012 Szczecin

co prawda Szkoła Energii Seksualnych ma, przekazuje wg. Marka Białacha pewne kody, ale można spróbować.

3. Inny kolega Marek jest w procesie opracowywania krokodyla za pomocą zmodyfikowanego rytuału Hellingerowskiego. Trzymam za niego kciuki [nie za kr. a za kolegę]. Tekst już jest: [tu link]

4. Może ktoś z czytelników jeszcze zechce podzielić się swoją historią pracy z kr., to ją opublikujemy dla przykładu.

Advertisements

9 komentarzy (+add yours?)

  1. Davvidia
    Maj 08, 2012 @ 20:16:50

    o punkt 3 ciekawy bardzo, jak powstanie opracowanie, bądź warsztat to informacja na pewno się przyda 🙂

  2. pumpel
    Maj 09, 2012 @ 10:02:31

    Dla mnie problemem w pozbywaniu się „pasażera” jest przede wszystkim niewiedza, w którym momencie obciążenie powstało. Wydawało mi się, że wiem, ale okazało się, że to, co uznawałam za początek, było raczej pozwoleniem gadowi, żeby „szedł na całość”. Logicznie rozumując, jeśli wiem, kiedy i po co przyzwoliłam na obciążenie, to mogę cofnąć tę pierwotną decyzję mając w zamian jakieś zdrowe rozwiązanie. Powinno to być nawet całkiem łatwe, oczywiście pod warunkiem, że już ma się tę zdrową alternatywę. Zastanawiałam się ostatnio, czy można z pomocą wahadełka przeanalizować zdjęcia z różnych okresów życia, żeby sprawdzić, w którym momencie obciążenie się pojawia?
    Terapia wg Hellingera też mi przychodziła do głowy. Jeszcze nie próbowałam, ale na pewno spróbuję.

  3. Dagmara
    Maj 09, 2012 @ 10:46:03

    W moim przypadku czuje,ze krokodyl chyba przyszedl ze mna na swiat.Juz w wieku 3-4 lat to,na czym mi najbardziej zalezalo to byc gwiazda.Chodzilam od stolika do stolika w kawiarniach i popisywalam:spiewaniem,tancem,wierszykami.Jak dorastalam ciagle czulam sie taka wyjatkowa i ciagle konkurowalam z innymi „gwiazdami”szkolnymi.Pamietam jak bylam w trzeciej klasie podstawowej pewna pani opowiedziala mi o swoich problemach zyciowych jak doroslemu a ja swietnie potrafilam zagrac role dojrzalej,doswiadczonej kobiety,choc w rzeczywistosci kompletnie nie rozumialam o czym ona mowi.Ale jakos mis sie wydaje,ze wtedy cwaniactwo,umiejetnosc manipulowana i kombinatorstwa krokodyla,ktory mi pomagal sprawily,ze bylam tak przekonujaco madra,ze pani powiedziala,ze nie spotkala jeszcze tak madrego dziecka.Ale ja gdzies tam w srodku czulam,ze to nie madrosc a spryt i oszustwo.Moja mama do dzis twierdzi,ze mi wystarcza tylko oklaski zeby byc spelniona-wiele bylam w stanie poswiecic by byc w centrum-nawet uczciwosc i prawde.
    Kiedy dorastalam i spotykalam coraz wiecej ludzi coraz bardziej mi sie obrywalo,bo okazalo sie,ze na swiecie nie tylko ja sie licze,ale jest wiele,wiele ludzi zdolniejszych,madrzejszych,bardziej obciazonych krokodylami.I troche tak czuje,ze te krokodyle alfa-te najsilniejsze chyba najbardziej sklonily mnie do odwrotu.Moj krokodylek w pewnym momencie zaczal brac nogi za pas w obliczu innych krokodyli alfa jak w wilczym stadzie.W sumie uswiadomilam sobie,ze ten krokodyl jest tchorzem,bo kiedy spotyka wiekszy potencjal poddaje sie.
    Kiedy w wieku 13 lat wyladowalam na moich pierwszych medytacjach z babcia znow poczulam,ze jestem kims lepszym.Moje ego sie napuszylo,bo czulam sie taka inna.I znow krokodylek sie cieszyl,ze ma papu:)
    W sumie po wielu latach uswiadomilam sobie,ze to cale zabieganie o chec bycia w centrum,to gwiazdorstwo wynika z nieswiadomosci,braku wiedzy,niedojrzlosci…po prostu z glupoty.Ten krokodyl nie przyczepilby sie do mnie gdybym miala swiadomosc jednosci wszyskiego i swiadomosc Iluzji podzialu na lepsze,gorsze.
    Dzis krokodyl zamiast mi pomagac ciazy mi i przeszkadza w doswiadczaniu Prawdy.
    Ale traktuje go Akceptacja,zrozumieniem,swiadomoscia,doswiadczeniem i wiedza jaka zdobywam od wielu lat na sciezce duchowej.I jestem dobrej mysli:)Nie ma co sie zalamywac tylko coraz bardziej odkrywac Prawde,byc czujnym gdy pojawiaja sie symptomy dzialania krokodyla.
    Chcialam jeszcze dodac,ze duzo mi dali ludzie,ktorzy skarcili moje napuszone ego.Moja mama jest w tym dobra:)Krokodyl przy malym ego nie ma tak duzo jedzenia:)A wiec warto „nadstawic ego” w imie walki z krokodylem:)Pozdrawiam:)

  4. Gaja88
    Maj 19, 2012 @ 18:12:21

    Jeżeli chodzi o terapie z krokodyli, uważam że podstawą jest tutaj pokora i ogromna skrucha bez tego nie da się pozbyć krokodyla. Bo niby dlaczego ma się krokodyla,
    bo pożądam władzy,
    chce panować,
    chce rządzić
    bo chce być lepsza,
    no tak ale od kogo
    od ludzi
    i wreszcie od samego Boga,
    właśnie dlatego krokodyl daje tyle siły żeby móc ustawiać świat wg. własnego widzimisię a nie zdania Boga.
    Dlatego tak ważna jest pokora, skromność i skrucha i poddanie się woli Boga, nieważne czy Bóg ma dla mnie cierpienie czy zbawienie podstawą jest tutaj akceptacja WOLI Boga. Bez oceny i bez wybierania co lepsze.
    Doszłam do takich wniosków.
    Dla kogoś kto ma dużą pychę i wiele wcieleń robił wszystko na przekór Bogu ciężko się przestawić.

  5. SwiatDucha
    Maj 31, 2012 @ 16:29:33

    A w ruchu drogowym, to nie generalizuje się jakoś dziwnie, że niemal każdy kierowca poruszający się ulicą jedzie w aucie? Każdy kierowca Skody, Toyoty czy Mitsubishi – czy to nie za dużo? Może 1/3 z nich jedzie na miotle [zwłaszcza kobiety], a kolejne 1/3 taczkami? To by mi bardziej pasowało, bo jak tak mieliby wszyscy tymi autami zasuwać, to chyba jakieś przekłamanie?
    😉

  6. pumpel
    Maj 31, 2012 @ 17:29:31

    Oj, dobre, uśmiałam się 😀

  7. pumpel
    Maj 31, 2012 @ 17:33:23

    A tak poważnie, to sam wspominałeś gdzieś tam o etapie „aspirowania” do symbionta – więc chyba jest taka możliwość, że ktoś już zachowuje się jak taki obciążony, ale jeszcze kr. się nie pojawił. Ale pewnie można by takich odróżnić od prawdziwych nosicieli, np. po mniejszej sile przebicia…

  8. SwiatDucha
    Maj 31, 2012 @ 17:51:32

    tak jest, można ich rozpoznać po intencjach, które ich kierują ku owym kr. [i tu są właśnie owe zachowania] i też mniejszej sile przebicia.

  9. Gaja88
    Czer 30, 2012 @ 19:27:13

    Marku bardzo ciekawe spostrzeżenia 🙂
    „dla osób kŧore są jego żywicielami nic to nie da ,ponieważ kr.w zasadzie kieruje takim nosicielem jak chce i wpadanie w pokorę lub inne głębokie stany duszy są de facto na ” łapę” tej gadzinie ,gdyż spowodują tylko większą amplitudę duszy pomiędzy stanem głębokiej pokory a stanem ” włączonego ” kr. , jak kr. przejmuje kontrolę nie masz szans ..wpadasz jak w trans i im bardziej byłeś blisko Boga tym upadek jest większy a co za tym idzie pokarm dla kr. lepszy i jest go więcej ”

    Wyjaśnia mi to, dlaczego stosując taką pokorna postawę czuję sie trochę jakbym wpadała w taką ciepłą, głeboką, wzniosłą…. przepaść trochę nie wiem czy to dobrze, czy tak ma być ?
    Najciężej znaleść mi ten umiar między pokorą, a cierpiętnictwem, uniżaniem się w imię skruchy i pokory ;(
    U mnie jest tak, że jak przepracowuje jakis temat np. skruchy i pokory to lecę z nim na łeb na szyje i nic nie jest mnie w stanie zatrzymać, czuje, że to krokodyl mnie tak napędza ;( ze wszystkim z medytacją, modlitwą, kontemplacją.
    Tutaj nawet cięzko się modlić, bo potem czuję się jakaś wypruta – dosłownie.
    Najbardziej żarliwe modlitwy są niesione ale gdzie ? Jak powinien czuć się człowiek po modlitwie ?

    „.jedyna rada uwolnić się”
    No tak ale jak… Jak dla mnie jest to bardzo trudne… bo im bardziej się staram tym gorzej… jak w bagnie… im bardziej się szarpiesz, tym bardziej CIę wciąga….

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: