Obrazy energetyczne


Przedstawiam moje obrazy energetyczne. Można je medytować – efektem jest wzmaganie się pozytywnych energii, połączenie z własną Wyższą Jaźnią. Najlepiej medytować z pojedynczym obrazkiem mając go jednego otwartego w przeglądarce obrazków. Można kliknąć na obrazek, Ctrl+rolka myszy albo plus minus na klawiaturze zmieniają rozmiar. Prawym przyciskiem myszy można go zapisać na dysk.

Z czasem będzie tego chyba więcej. Piszcie, jak je odbieracie.

0001e :

001e

uruchamia czakry, szczególnie podstawę i koronę

złoto 1 – obserwuj czakrę serca

https://swiatducha.wordpress.com/Fiolety łączą z energią oczyszczającą od WJ.

fiolet 1

https://swiatducha.wordpress.com/

fiolet 2https://swiatducha.wordpress.com/

fiolet 3obraz energetyczny

fiolet 4https://swiatducha.wordpress.com/

fiolet 5

https://swiatducha.wordpress.com/

Zielone otwierają kanał do światła:

Zielony 1

https://swiatducha.wordpress.com/

Zielony 2https://swiatducha.wordpress.com/

Zielony 8obraz energetyczny AK2001

.

.

Te obrazki niekoniecznie mają być przyjemne, relaksujące. Mają działać energetyzująco, rozwijać czakry, rozwijać połączenie z Wyższą Jaźnią. I w tym sensie są zgodne z moją definicją „sztuki”:

jeśli jakiś artefakt zmienia stan umysłu, porusza energię i wznosi, oczyszcza energie, to jest to sztuka.
[Jeśli zaniża, to jest to coś innego :-) ]

Na karuzeli też nie wszyscy się dobrze czują, ale większość tam chodzi, aby doznać mocniejszych wrażeń, także energetycznych.
Podobnie w sesji rebirthingu i regresingu są czasami nieprzyjemne doznania, a sesje mogą być oczyszczające.

Dlatego też odczucia lekkiego napięcia są jak najbardziej normalne.
Biorąc taki obrazek przed oczy jest podobnie, jakbyście wsiadali do samochodu. W samochodzie osobowym jest trochę dyskomfortu: nie można się przeciągnąć, nie można poskakać, nie można siąść tyłem do kierunku jazdy. Ale przemieszczamy się i po jakimś czasie jesteśmy w innym miejscu, co uznajemy za korzystne, za osiągnięcie jakiegoś planu.

Poprawnym sposobem współdziałania z tymi obrazkami jest patrzenie na nie w stanie medytacyjnym i bycie świadomym tego, co się ze mną dzieje, co się dzieje z energiami w moim ciele.

Nawet tak prosty obrazek jak zielona tafla w odbiorze z monitora może trochę dawać modyfikacji energetycznej. Oczywiście, z punktu widzenia zwykłej plastyki jest prostacki i „nic w nim nie ma”.

I właśnie..
Napisał oto pewien ktoś mi komentarz, użył sformułowań, że nie podoba mu się ten obrazek, bo to i to, a tamten drugi też mu się nie podoba, z wyższością „znawcy” ustalił, co jest złe i co nie pasuje mu do kompozycji i z wyższością skonstatował.
I jeszcze dał dobrą, poniżającą radę, abym ileś miesięcy pomedytował, to mi się wyjaśni jakie błędy poczyniłem [w moim podłym dziele, hehehe].

Idź się trolu paść gdzie indziej. Powahałem i pan ma krokodyla mentalnego, buddialnego bardzo dużego i atmanicznego.
Mając tak dużego kr. buddialnego TRUDNO NIE BYĆ „znawcą” :-)))) i „krytykiem”. A krokodyle tylko zacierają łapy.

Krokodyl mentalny daje możliwość ścisłego wysławiania się, świetnego doboru słów, tekścik komentarza wygląda niezwykle przekonująco.

Z krokodylem atmanicznym pięknie udaje ci się „ustalać losy” innym ludziom, więc i chciałbyś mój los ustalić, i najlepiej, abym się zgodził na obniżenie o 80% mojego poczucia własnej wartości. Wtedy krokodyl atmaniczny jest u siebie, rozdaje losy, rozdaje karty. A ja cię maszynko do mielenia mięsa, serc i umysłów rozpoznałem..

No trzy krokodyle, to się rzadko zdarza, widać siłom ciemności te obrazki w gardle stoją, oj stoją.

Myślałeś że cię tu nie rozpoznają, że będziesz mógł bezkarnie tu wsadzać paszczę i żreć jak wszędzie indziej!?? 🙂 A tu niespodzianka – jeść się nie dają.
Tak to w wirtualnych środowiskach internetu często znajdziemy ogromne poniżające prowokacje dokonywane przez osoby, które „w dobrej wierze” chcą pokazać jak im zależy, aby np. pokazywano dobrą sztukę, a tą gorszą z delikatnością godną krokodyla rozburzą ogonem i zębami dodadzą.

Tak oczywiście prowokują symbionty – odpowiadają na wystawienie czegoś bezbronnego na światło dzienne, na widok publiczny kogoś, czyjejś pracy. Niby są milutkie i przyjaźnie „dyskutują”, „krytykują”, ale robią to aby zaatakować energetycznie. Próbują [z zastosowaniem „praw do własnego zdania”, „prawa do dyskusji”] poniżyć, sprofanować czyjąś postawę, pracę, wartości.

Tak jak napisałem we wstepie do witryny: jak nie chcesz, nie musisz tego czytać. Nikt nie potrzebuje krokodylu twoich uwag. Jedzonka tu nie ma.

Moja dusza się od razu zaktywowała, co jej tu krokodyl będzie pluł w twarz! Od razu chciała podlinkować i „ująć się za sobą”, za „słuszną sprawą”. Już pomocnicy z białej strony tylko czekali, aby dostać pozwolenie wejścia przez moje czakry i przyatakowania..
Ale mówię spokojnie, Duszo, to jest specjalnie atak na ciebie, abyś odpowiedziała, abyś się zaangażowała w walkę z nadziemskimi mocami.
Oddaję sprawę Wyższym Jaźniom, zachowuję dobre samopoczucie. Nic się zewnętrznie nie stało a wobec postaw ezoterycznych, wewnętrznych mam decyzję, że walka ma się nie odbyć.

obrazek a002i:

a002iwydaje się inwokować energię z góry, przechodzi ona przez koronę do podstawy i niżej. może wskazać [ujawnić się] niedrożność podstawy, a może sam to blokuje?. sprawdźcie jak działa u was.

Reklamy