Obciążenie wampiryzmem energetycznym


Dzisiaj opiszę obciążenie które nazywane jest wampirem energetycznym, bądź wampiryzmem energetycznym [w.e.]. Najbliższym opisem psychologicznym do w.e. jest typ osobowości „borderline”.

Typowy w.e. jest to ktoś kto .. dziury nie zrobi a krew wyssie.. Miły, nierzadko uśmiechnięty, inteligentny, potrafi zainteresować swoją osobą.

Powoli, ale skutecznie pnie się w górę, nie zostawia relacji na poziomie „ja jestem równy/a tobie”, ale powolutku zaczyna górować nad rozmówcą/ znajomym.. Tak powolutku, że trudno to dostrzec.

I właśnie trudność w dostrzeżeniu pierwszych oznak kłopotów jest to raczej typowa u ofiar w.e. . Ale nie martwcie się, daje się to odkręcić.

Dzięki świadomości i wiadomościom z tego tekstu można to zrobić!

Jak wygląda i jak zachowuje się w.e.? Oto dosyć typowe podejście ze strony takich osób:

esmile 2


Miło na początku, bardzo miło, serdecznie, o jak serdecznie…

Ta uśmiechnięta gęba powyżej nie jest przez przypadek wstawiona!
Na początek bowiem NIC nie zapowiada krachu i totalnego wyssania z energi. Nierzadko (u mnie) odczuwanego razem z wściekłością, że ktoś tak mi się dobrał do skóry, że nie zorientowałem się zupełnie. Dałem się podejść na delikatne słówka i miłe mówienie.

Ale czasami też czowiek-bluszcz czy strojący fochy. Generalnie ktoś „biorący”.

Ale NIKT nie uprzedzał, że za tym stoją siły demoniczne, destrukcyjne.

„No jak za miłym podejściem i przyjazną, inteligentną mową
mogą stać jakieś niebezpieczeństwa?!!!”

Ano, mogą.

najpierw jest cacy cacy…

a potem powolutku oświadczenia: „jak wiele mi zawdzięczasz”, „czy wiesz, jak dużo dla ciebie zrobiłam??”, wypłać się, winny mi jesteś to i tamto.

Oho, próbujesz przypominać sobie czy tą osobę O COKOLWIEK PROSIŁEŚ/AŚ?
I nie możesz sobie przypomnieć sobie.
Bo nie prosiłaś/eś.
Bo ta osoba sama się do ciebie przyczepiła, przyssała, przypałętała.

Warto być na to czujnym. Bo to nie tylko zwykły, miły człowiek.. To jest obciążenie, które ma w sferze duchowej dużych a podstępnych opiekunów. Piszę to, aby nie dowierzać w tzw. „najlepsze intencje”. Dusze bowiem mogą głupieć wobec takich ludzi i ich przymilających się zagrań.

Jeszcze, żeby to było czcze gadanie..

Nie to jest konkretne zarzucanie ssawek, podbieranie energii. Ssanie energetyczne, wampirek zasysa się do naszej aury, łączy się z nią rurkami, kanałami i pobrał już sporo z naszej energii.

Ale kto to wiedział, że tak będzie….?

A tak trzeba się ewakuować, zerwać całkowicie relacje a kanały i sieci pozdejmować, pooddawać, prosić WJ o zaleczenie ran w aurze, o uszczelnienie aury, otoczki energetycznej.

Tak jak i w przypadkach innych obciążeń nazwa jest tutaj neutralna w stosunku do zjawiska [opisywane zjawisko nie zależy od tego, jak je nazwiemy].

Natomiast wampiryzm jest dobrze ludziom znany z filmów, a ponadto obciążenie w.e. jest bardzo podobne do owych wyobrażeń filmowych. Jest więc zasadne zastosowanie takiej właśnie nazwy.

Jeśli kogoś to drażni, to może osobiście się czuć zagrożony [i pora się oczyścić, popracować nad sobą aby się z tego wyplątać, bo oczywiście można i jest to droga ku zdrowiu].

Można mieć do przerobienia relację z osobą, która ma takie obciążenie.

Albo samej/samemu je mieć i też warto z tym popracować.

I tu też proponuję pracę własnego oczyszczania oraz pomoc p. Henryka.

Wampir energii to jest inne obciążenie niż posiadanie krokodyla [in. symbionta], albo wejścia. Wszystkie one są niezależnymi obciążeniami.

Mogą co prawda występować w różnych połączeniach z razem z sobą i z innymi obciążeniami, i być to może u jednej i tej samej osoby. I, co więcej, mogą do pewnego stopnia współpracować.

Można np. mieć razem kr. buddialnego i w.e. Znam taką panią, jest nawet miła, ale wierzcie mi, nie chcę jej spotkać..

Przykład wampira energii plus kr. astralny będzie podany dalej.

Obciążenie w.e. jest oparte o wzorce osobowości. Chociaż są one bardziej złożone i specyficzne od innych, „prostszych” wzorców występujących w osobowości, można powiedzieć, że są to po części też wzorce energetyczne. Bo uruchamiają specyficzny i zupełnie dobrze określony przebieg energii – od ofiary do agresora.
A dodatkowo ciągną za sobą połączenie do innych wampirów.

Gdzie szukać?

Można powiedzieć że w.e. jest to obciążenie „tylko na czakrach”. Nie ma w nim jakichś wielce nadludzkich mocy, tak jak w przypadku wejść czy kr.

Ale obciążenie to bywa bardzo przykre, męczące zwłaszcza dla bezpośredniego otoczenia.

Obciążenie to najczęściej bazuje na trzech środkowych czakrach: splotu, serca i gardła, czasami na czakrze bliskości i seksu.

Nie wykryłem dotychczas jakichś połączeń ani do strony białej, ani do strony ciemnych sił od osoby z w.e.

Trzy elementy

Trzy elementy, które konstruują to obciążenie:

  1. – podłączenie pod wampira energetycznego
  2. – zatrucie od w.e.
  3. – wzorce wampira

Każdego z tych trzech elementów: podłączeń, zatruć od w.e. i wzorców wampira można szukać i znaleźć zwykle na trzech środkowych czakrach: splotu, serca i gardła, Choć trafiają się także na czakrze seksu i bliskości.

1. Podłączenie pod wampira energetycznego

Proszę pamiętać, jeśli ktoś „wepnie się” w wasz system energetyczny, to macie PRAWO, moc i możliwości, aby z tego się wypiąć! Nie trzeba pozostawać w pozycji ofiary ani jednego dnia! Ani nawet jednej godziny!

wtyczka

Podłączenie pod wampira energetycznego daje bycie ofiarą i wysysanie energii na jego rzecz.

Wampir en. bierze energię jak kosiarka, która rżnie trawę – co jest, to zbiera.

Zostawia puste pole, już suche, beznadziejnie oskubane i wydrenowane. Tym mocniej potrafi drenować, im dłużej ktoś jest z takim w. w relacji. Dlatego im szybciej poprzerywasz łącza, odrzucisz ssawki i przewody, tym lepiej dla ciebie. No i oczywiście kłopot większy dla w.e. bo tak się fajnie zapowiadało.

Bycie ofiarą w.e. jest jak bycie łanem pszenicy podczas żniw – co jest, to jest brane. Co prawda istotnie, kanał jest kanałem, natomiast zbiory potrafią być naprawdę ogromne, w przypadku dużych wampirów.. 

Nie raz byłem w takiej sytuacji ofiary, oj, jest to bolesne.

Inna co prawda jest to bolesność niż w przypadku krok. Nie ma dodatkowo takiego długotrwałego bolesnego pogryzienia, natomiast czuć mocny niesmak, poczucie bycia zmanipulowanym/ą.

Można odczuwać, że nagle mój świat ulega energetycznemu zaburzeniu i.. nawet nie wiadomo za bardzo dlaczego?

O ile oczywiście komuś zależy na integralności swojego świata. Mnie zależy mocno, więc atak energetyczny wzburzający ową integralność,  spoistość mojego świata mocno odbieram. 

Ale nie wszyscy tak reagują, np. panie, których nie interesuje za bardzo poziom ideowy [atmaniczny], czy przyczynowy. Takie panie dają sobie jeździć po swoich poziomach na których jest budowana spoistość ich świata. A kto jeździ? Ano wampir, zbierający dodatkowo mocno energię. Pani to jakoś nie dotyka, ponieważ a) nie interesuje jej jej własna integralność, b) „tak chciałaby dawać” komuś, ma taką postawę dawczą, a że akurat się napatoczył wampir? „Wampir też człowiek! Kochamy wampiry!” Sorki, ale ja uważam taką postawę ofiary za mało przytomną.

W cięższych przypadkach po ataku w. e. jest pozostawiana energia, która zatruwa czakry. I człowiek czuje się jakby ktoś mu wlał moczu w jego ciało auryczne.. Niemiłe, wierzcie, niemiłe…

Podłączenie często występuje na na trzech środkowych czakrach: splotu, serca i gardła.
Podłączenie pod w.e. ma zarówno ofiara w.e. jak i sama osoba z w.e.

2. Zatrucie od w.e.

muchomor
Jest więc też zatrucie na czakrach. Ja odróżniam ten rodzaj zatrucia od zatrucia od wejścia i zatruć na wysokich czakr np. od ayahuaski.
Zatrucie to występuje często na na trzech środkowych czakrach: splotu, serca i gardła.

3. Wzorce wampira

pieczęć

Na pieczątce powyżej jest jedno hasło, niezwykle ważne dla wampira: „Donate blood”, czyli „oddaj krew”, co oznacza w świecie energetycznym: „mam pełne prawo wydoić cię do końca z energii”. To jest prawdą DOPÓTY nie powiesz czegoś odwrotnego: „nie masz prawa, nie daję ci prawa aby brać ode mnie choćby najmniejszej cząsteczki energii!” (to jest jedna wypowiedź z wielu w tym tekście, które razem konstruują strategię rozłączenia się od wamp. en. Można to zrobić i jest to tym łatwiejsze, im jest bardziej ostre i bardziej zdecydowane.

Wzorcem wampira energii może być powyższa pieczątka:”masz mi tu się spuścić z energii, ja ją przejmuję i tak wygląda nasza relacja. kropka.” Wzorce spuszczania z kogoś energii jak z baku paliwo poprzez sporą rurkę są wzorcami wampiryzmu.

Ten akurat typ wzorca jest wzorcem eneretycznym, co oznacza, że ustala konkretny, ściśle określony przebieg energii, a gdy ten wzorzec jest uruchomiony – to istotnie ta energia tak właśnie idzie. Dlaczego? Nie jestem pewien, może „ktoś” za tym stoi? A może społeczność wampirów podlinkowanych w zbiorowy myślokształt magiczny ma taką moc? Nie wiem. [o zjawisku wampiryzmu w szczegółach więcej też jest tu]

Odpowiedź na atak w.e. może być różnoraka. Można się mu przeciwstawić i nawet nie wejść w rolę ofiary. Jest to bowiem siła nie spoza ludzkiego realmu, więc i zwykłe powiedzenie stanowczego „nie” skutkuje mocno. Kiedyś, gdy tak zrobiłem wobec jednej pani [mającej w.e.], ona wstała nagle od stołu, wyszła mocno podkreślając swoją postawę ruchami, uznając, że została poniżona, zaatakowana. Gdy przyszła po swoje rzeczy, aby wyjść zupełnie z towarzystwa, łaskawie powiedziała, że nie gniewa się na mnie i że mi przebaczyła.

Pożerowała sobie super mocno na moich energiach, a na koniec.. łaskawie przebaczyła. Bo ona przecież taka dobra jest. I jak to nazwać? Można to nazwać wzorcami wampira ustalającymi, iż „on/a ma prawo do żerowania”. Ale to nie jest prawda bezwzględna, to tylko wzorce, które ktoś wziął, czyli uznał za prawdę.

Na swoje ekscesy energetyczne wolała nie patrzeć, bo by musiała przyznać, że jest obciążona.. To też należy do wzorców – niewidzenie siebie w tym wszystkim. Bo jakby zobaczyła.. to .. no niewem, czy by się zawstydziła, czy przeraziła, czy co? Nie znam jej. Nie wiem, czy w ogóle zdolna jest do wstydu.

Zwykłe powiedzenie stanowczego „nie” wobec w.e. skutkuje mocno. Takie „nie” doradzają psychologowie, mówiąc: „Bądź asertywna/y! To cię uratuje!” I w przypadku w.e. mają rację. ALE już w przypadku wejść to nie poskutkuje. W przypadku zaś kr. jeszcze bardziej to nieposkutkuje.

Tego państwo psychologowie nie wiedzą, bo nie rozumieją struktury ataków sił duchowych. Ale nadal uważają, że ich proste nauki asertywności mogą wszystko zaspokoić u ofiary w obrębie trudnych relacji.  

Zwykłe powiedzenie stanowczego „nie” wobec w.e. skutkuje mocno.
Ale nie każdy jest w stanie powiedzieć skutecznie „nie”.

Ludzie receptywni są w stanie przeżyć ów atak w.e. i zaadaptować się do niego, uważając, że jest to coś przyjaznego.

Typowy atak

Warto opisać typowy atak w.e.

Osoba z w.e. jest otwarta. Jest otwarta ponad przeciętność na innych, tak jak ponadprzeciętnie otwarte na innych są osoby z krokodylami. Dlaczego? No bo szukają głupiego, szukają naiwniaka, czyli ofiary. Taką osobę energetycznie można porównać do buldożera, łyżki budowlanej nasiębiorącej, zagarniającej. Prze ona z dużą mocą, jest wielka presja, której trudno jest się oprzeć.

bludozzer
A ta otwarta łyżka może symbolizować otwartość na innych, na ich energie. Ta otwartość przypomina otwartość krokodyla na swoje ofiary i na branie.

Wampir jest otwarty na poziomie czysto ludzkim, nieprzesadnie wysokim, ale zalewa tą otwartością, „sępieniem” na czyjąś energię.

Krokodyl za to jest otwarty z komponentem bardzo wysokich, ponadludzkich energii. Przypomnij sobie ostatnio jak widziałeś/aś jak bardzo otwarty na ludzi jest pijaczek [mający kr. astralnego] proszący o 10 groszy na piwo. Totalnie otwarty.

Nie raz na pewno zdarzało ci się spotkać kogoś np. na ulicy, przystanku autobusowym etc., kto mimo iż cię nie znał, zwracał się do ciebie z jakimś pytaniem, poczym kontynuował rozmowę nie dając ci odejść. Niemal zawsze w takich sytuacjach zaczepiona osoba zaczyna się nieswojo czuć. Większość ludzi którzy zaczepiają jest niegroźnych. Lecz zdarzają się i tacy którzy wykorzystują ten czas do pobierania energii. Z reguły są bardzo natrętni, nie dają nam dojść do głosu lub przeciwstawiają się każdemu naszemu słowu by wzbudzić w nas silne emocje. Bezwarunkowo każą nam przyjąć swój punkt widzenia, poświęcić cala uwagę. I często ich argumenty, wręcz absurdalne, maja na celu tylko wywołanie emocji. Dyskusje takie są więc zupełnie pozbawione sensu. [to jest cytat z dobrej strony o wampirach energii]

No tak, ja takie osoby – takich otwartych namolnych pijaczków widziałem. I co to było? Uzależnienie od alkoholu = krokodyl astralny. A owa namolność nie znająca zaprzestania czy rozsądku = wampir energetyczny. Czyli jedno plus drugie.

Krokodyl już nie jest przyjazny i trzeźwy jak osoba z w.e.

Osoba z w.e. jest przyjazna i trzeźwa [o tyle trzeźwa, że nie jest pod wpływem ani alkoholu, ani chemicznych narkotyków]. „Jest sobą”, czyli jest w trakcie uruchomienia własnych wzorców przeżywania. Nie odkryjemy tam cudzych energii, tak jak w przypadku wejścia czy krokodyla.

Bycie TAK BARDZO otwartą i przyjazną osobą może zjednywać jej wiele przyjaciół. Może, … mogłoby, gdyby nie te ataki wampiryczne, od których ludzie uciekają.

W.e. zwykle zaprzyjaźnia się i ssie, vacuum cleaner

Ot, taki przyjazny odkurzacz z sąsiedztwa.

a w mocniejszych wersjach właściwie to bardziej żnie niż ssie

combine

Bo to są raczej żniwa niż ssanie. Taki przyjazny kombajn z sąsiedztwa..

Jak zauważyłem mogą być tu obecne także „subtelne” prowokacje wobec ofiary, aby ta się wzburzyła i wyrzuciła z siebie dodatkową energię, co oczywiście jest przyjmowane z zachwytem.

Ofiara często jest „brana na muszkę”, i skupiana jest na niej uwaga w.e. do tego stopnia, że owa ofiara potrafi się czuć co najmniej nieswojo. Osoby potrzebujące bardzo uwagi – one tu mogą zostać omamione. Osoby, które mają deficyty uwagi dostawanej np. od rodziców, mogą wejść w taką rolę ofiary. „O, wreszcie ktoś tak bardzo mówi do mnie! O, to będzie moja przyjaciółka!” Nie przyjaciółka tylko ssaczka, poprawmy ową rozochoconą osobę.

c.d. o ofiarach w.e.
Nie wszyscy, jak mówiłem, są w stanie odmówić bycia żniętym na żywca przez w.e. ..

combine 2
Niektórzy się temu poddają. I ich energie są zabierane przez w.e.

I wtedy pojawić się może dwie sytuacje:

a) albo ofiara pozostaje bierna i nadal jest tylko ofiarą.

b) albo sama w pewnym momencie stwierdza [może podświadomie], że taki „milutki” atak jest to dobry sposób na życie. Czyli bierze do siebie do siebie ten wzorzec postępowania wraz z energetycznymi wzorcami ataku i grabieży energii. I staje się sam/a mniejszym lub większym wampirkiem.
Tak się przedstawia „klonowanie się” wampirów. Istotnie, jak w filmach, bycie ofiarą może być prostą drogą do takich agresywnych energetycznie działań wykonywanych osobiście.

Kr. jest to ktoś wybitny z wybitnymi energiami i „niesamowity” rzec by można. W.e. jest raczej „swoim chłopem”, albo raczej „swoją babą”, bo dosyć często w obecnych czasach to kobiety mają obciążenie w.e.
Taka osoba jest w stanie być gwiazdą wieczoru, gwiazdą przy stole, potrafi skupiać na sobie uwagę w sposób niebywały. Może być gadułą, ciepłą gadułą. Wygląda jakby się „nic złego nie działo”. To akurat jest podobne jak w innych typach ataków duchowych.

W.e. atakując, robi to w sposób o wiele prostszy i o wiele bardziej „ludzki” niż nosiciel kr. Nosiciel kr. od razu prezentuje się jako „ten lepszy” [energetycznie]. Otwarty na innych, jednak trzymający dystans. Widoczny jest taki „nieludzki rys charakteru” u takich osób z kr. [to celna uwaga p. terapeutki Milskiej – Wrzesińskiej].

W.e. jest to zaś „swój chłop”, lgnący, kumplujący się, ale też i wykolejający człowieka z szyn, powodujący, że się nagle trochę coś rozjeżdża.

esmile

Ofiara może czuć, że się jej świat rozjeżdża, nie potrafi się „zebrać do kupy”, czuje, jak jej życie się relatywizuje pod wpływem słów w.e., jak przestaje łapać o co chodzi.. Tak właściwie może trochę można opisać powolne zatruwanie od wampira.

No i mamy takiego agresora – wesołego, sympatycznego, nierzadko rubasznego, który ma na celowniku kogoś i go obżyna z energii..

.. tyle, że.. nic wampirowi nie można powiedzieć..
jeśli chce się utrzymać polityczną poprawność.
Bo przecież „nic się nie dzieje!”
Oj, naiwni.. nic się nie dzieje?

..
Jeśli zaś wygarnąć w.e., że wkurza, bulwersuje, poniża, to w.e. poczuje się odkryty. I właściwie każdy, kto jest trochę choć świadomy jest to w stanie zrobić.

Inaczej jest z kr. – raz, że mało kto jest w stanie znaleźć w ustach słowa, którymi jest w stanie skrytykować krokodyla. Bo energie kr. to skutecznie blokują, wręcz uniemożliwiają. Nie raz wściekałem się totalnie, ale brakowało mi słów na odpowiednie wyrażenie mojego sprzeciwu, wściekłości, bo kr. tak zmanipulował pole energii, że się bezradnie miotałem.

I tu występuje ciekawe zestawienie:

W przypadku ataku wampira. en.:

ofiara się wzburza, czuje się wykorzystana, wyssana ze swojej energii
a agresor się zachwyca, kwitnie.

W przypadku ataku wejścia:

to agresor jest wkurzony, wzburzony, nierzadko zaśliniony 😉
ofiara zaś czuje się otumaniona, zmanipulowana, zatruta, przytłumiona, zmieszana

W przypadku ataku krokodyla:

agresor pozostaje niewzruszony, cool, „nic nie czuje”, po prostu chłodno bierze w posiadanie,
ofiara zaś czuje się podle, wykorzystana, nadużyta, porzucona, zdeflorowana, jak szmata.

Porównanie w.e. i wejścia

Obciążenie wampiryzmem en. jest pod pewnymi względami bardzo podobne do obciążenia wejściem.

Wampir a wejście

Obie strony są przyjazne

Obie strony stosują presje i mogą być męczące dla swoich ofiar, dla otoczenia.

Obie strony nie interesuje tak naprawdę, co czuje osoba, która z nimi ma kontakt, chociaż tak bardzo wydają się zaangażowane w relację z tą osobą.

W.e. jest akceptujący, chociaż „ma swój punkt widzenia”. Wygląda jakby mu dosyć mocno zależało na relacji. Nie też za bardzo, tak jakby czuł gdzie jest granica dobrego smaku, czy też prywatności. Ale .. napiera. Napiera troszkę i troszkę dalej, i jeszcze dalej, i jeszcze…

Ta nieustępliwość napierania jest ważną cechą borderline / wampira.

Wampiry na filmach są przedstawiane zwykle jako ludzi świetnie ubrani. Tu nie chodzi o ubranie – chodzi o sposób podejścia do ofiary – podejście wampira jest zwykle bardzo wyrafinowane, delikatne, rzecby nawet można „dostojne”. Ale pamiętajcie, to nic nie znaczy, rżnąć będzie do gołej ziemi!, bez ŻADNYCH skrupułów!!!

Z kolei osoba z wejściem jest oceniająca, krytyczna, chce coś zmieniać ale poprzez narzucanie się tu nie ma czasami krztyny wyrafinowania.. Jest zwykle O WIELE bardziej nawet prostacka można powiedzieć, stosuje proste, niewyszukane metody presji wobec swojej ofiary. Nie ukrywa, że to „ona ma rację”..

W.e. jest zwykle bezwzględnie!! pewny siebie choć delikatny wydaje sie być na zewnątrz.

A osoba z wejściem jest podszyta niepokojem, nie jest tak do końca pewna siebie. Narzucaniem się, nachalnością próbuje nadrobić swoje niedostatki..

Ale tylko osoba z wejściem istotnie chce coś dobrze komuś uczynić. Co prawda wywiera presję, nawet dużą, ale np. ugotuje obiad i poda go. Może będzie robić „według swojego myślenia”, ale będzie to coś dla kogoś. Nawet ze swoją stratą będzie komuś robić coś dla kogoś. Będzie chcieć manipulować potem tym, co zrobiła, uważając, że ta osoba jest jej coś winna.

Wampir en. nie zrobi tego, będzie „asertywny”, miły, ale raczej będzie pilnować swojego interesu. Będzie totalnie zainteresowany ile energii może wziąć, ale się oczywiście do tego nie przyzna. Nie nadwyręży się dla kogoś. Także nie manipuluje poczuciem winy – bezpośrednio wysyła komunikaty o tym, że druga strona ma go wspomagać. I bierze energię.

Proszę pamiętać, żeby nie oskarżać bezpośrednio osobowości takich osób. Za osobowością za tym człowiekiem stoją negatywne, oszukańcze siły duchowe, które uruchamiają te zachowania. To one też użyczają wysokich, choć negatywnych energii, aby takie czy inne manipulacje mogły dojść do skutku.

Wampir skupia uwagę na sobie,
osoba z wejściem [często współuzależniona] skupia uwagę na kimś blisko niej, nie na sobie.

Ot, takie ciekawe zestawienie 😉

Oczyszczenie w.e.

Raz. można oczyszczać skutki ataku w.e., podlinkowania do agresora [w.e.] oraz zatrucie od w.e.

Dwa, można oczyszczać osoby będące nosicielem wzorców w.e., a w tym:
– wzorce w.e.
– podlinkowania pod innego w.e.

Łącze do strony p. Henryka pracującego z modlitwami o oczyszczenie, także w.e.: [link]

Inna strona o tym temacie:
http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_wampiryzm_energetyczny.html

Reklamy