Muszę czy pragnę?

Założyłem sobie,
że jak będzie temat mówiący o miłości,
to o nim napiszę. I jest.

Wiele z nas żyje w sieci systemu ziemskiego, jest poddanych koniecznościom.

Do życia tych osób ma zastosowanie „muszę”, bo jest wiele przymusów.

Wiele pokoleń, żyjących w nie za wysokim poziomie świadomości osobistej wkręcało się w System zupełnie bezwiednie, uważając „że to tak trzeba” i to „muszę” było dla nich jak pewnik. Obecnie [chyba na szczęście] jest więcej osobistej świadomości, że jesteśmy osobami generalnie wolnymi, tyle, że zniewolonymi.

Jednakże jest ileś dzieci, które wcale jakoś nie chcą powielać zachowania „muszę” swoich rodziców [niezależnie od tego, że rodzice sami by nie bardzo chcieli tego „muszę”].

Te dzieci są tak dalece oddane swojemu dobrostanowi, że.. uruchamiają poważne niekiedy kłopoty wychowawcze. Nie chcą podawać się „dyscyplinie”, mają w nosie reguły [chociaż nie są agresywne – mówię o tych nieagresywnych, np. nie mają krokodyli]. Po prostu „stają okoniem” i tyle.

Wielu, wielu rodzicom po prostu trudno to przyjąć. Mają trudność nawet w odniesieniu się do stanu dziecka, w rozmowie z nim. Dlaczego? Ponieważ nie są w stanie „tak zaniżyć swoich standartów” aby wejść w naturalne przeżywanie dziecka. No bo trzeba przyznać, że dzisiejsza cywilizacja coraz bardziej odchodzi od natury. Ok. dwa, trzy tysiące lat podnoszenia standardów daje o sobie znać.

I osoby tkwiące w tak utkanym Systemie mają duży kłopot z wylogowaniem się z niego. Choćby na chwile [tu jest liczba mnoga]. System zaszywa w ludziach wzorzec wierności ku niemu i obdarza energetycznym przymusem aby w nim pozostawać. Czapy energetyczne ponad miastami bardzo dobrze działają w tym kierunku. Tego nie widać a wiele osób tego w ogóle nie odczuwa, że to jest. Tylko „jakoś tak się czują zmęczeni i nie mają na nic czasu”…

Jednak wiele dzieci jest oddane swojej naturze jakby w przekorze dla takiego przymusu, w wierności sobie, wierności Temu Bogu, od którego niedawno przyszli. Są jak jogini, którzy nie odeszli do swojej małej chatki w górach, tylko jak na złość umieścili się w danej rodzinie i dawaj jej się naprzykrzać swoją naturalną postawą.

Kiedyś wobec Boga były postawy idealistyczne, ludzie klękali po kościołach i zdrowaśki modlili. Natomiast dzisiaj chyba takie dzieci wierność wobec Boga i Natury przekazują zupełnie namacalnie – swoją postawą. Tak jakby te Dusze specjalnie przyszły nam coś powiedzieć, pokazać!

W dzisiejszych czasach jest ich więcej chyba niż kiedyś.
To gorzej – dla wysiłków rodziców, aby te dzieci odnalazły sobie niszę dla siebie w systemie i zsocjalizowały się, zintegrowały się.
aleTo lepiej, ponieważ te dzieci pokazują jak w lustrze swoich postaw sam system i to, co o nim „myślą”.

Słyszałem sporo opowiadań [głównie matek], które chcą tak bardzo dobrze dla swojego dziecka i .. przymuszają je. Nawet ponad prawdziwe potrzeby przymuszają swoje dzieci, aby.. dostosować je do systemu. I tu jest albo-albo.

Albo dziecko przeżyje ze swoją wrażliwością i niecałkowitym dostosowaniem się do systemu, [proszę sobie przypomnieć nauki prof. Dąbrowskiego o nieprzystosowaniu pozytywnym]

albo –

dziecko łyknie traumę, ponieważ nie pozostawi się mu furtki: obie drogi [walcz i uciekaj] zostaną zablokowane [można poczytać o tym na stronie terapiatraumy.pl, i będzie się w swoim życiu dorosłym bujać od psychologa do terapeuty, czy aby możnaby coś zrobić z tym..

Proszę mnie źle nie zrozumieć – nie chcę nikogo oskarżać, ani pouczać. Jedynie przedstawiam pozytywny pogląd na to, co się z dziećmi dzieje, a co na co System bardzo źle reaguje, aż do wykluczenia społecznego.

Jeszcze o karmie

Tu trzeba dodać, że sami rodzice nie muszą się czuć oskarżani. Dosyć często robią co mogą, starają się na własny poziom i „nie mogą siebie przeskoczyć”, bo np. mają taki poziom rozwoju jaki mają, takie postawy Duszy jakie mają.

Osoby [dzieci] o dobrej karmie [in. zasługach karmicznych] jakoś sobie poradzą, więcej, wyjdą bez szwanku i będzie im nawet jeszcze lepiej [a w dodatku pewnie urodzili się w rodzinie na tyle elastycznej i wyrozumiałej, że będą mogli sporo o sobie decydować].

Osoby [dzieci] zaś mające karmę obciążającą będą niestety miały „do szkoły pod górkę” a w domu jakąś sporą dysfunkcję [np. DDA] i tym będzi trudniej się wygrzebać jakoś.

To pewnie nie jest pocieszenie dla wielu, jak też i dla mnie samego [miałem zarówno dobrą i obciążającą karmę], natomiast jest to jakieś wytłumaczenie.

Jakimś pocieszeniem dla dziecka może być to, że osoby o obciążającej karmie zwykle docierają do głębszych poziomów przeżywania.

Wyjście – miłość

Dodatkowo bardzo często sam System wskazuje mocno zawyżone standardy do osiągania przez dzieci, ludzi. Jeśli dorośli z rozsądku nie nabiorą się na owe standardy [że je koniecznie trzeba osiągnąć w życiu, bo inaczej życie jest do.. tego..]. Jeśli się nie nabiorą, to i dzieciom będzie się lżej żyło.

Tak więc, podsumowując, dzieci coś mówią, co pochodzi z ich poziomu naturalnego. Czy ktoś to zechce twórczo pochwycić, zrozumieć, wejść w relację, w ogóle W ROZMOWĘ z takim dzieckiem – nie wiadomo. Im silniejsza zależność od Systemu ziemskiego, tym jest to trudniejsze.

Jednak myślę, że „którego wilka karmisz ten wzrasta”, jak mówi indiańskie przysłowie. Życie – długookresowo – zależy od naszych postaw.

Wyjściem, a przynajmniej sporym plastrem na codzienność wydaje się być miłość. Może nie załatwia ona wielu spraw, ale żyje się z nią lepiej, przyjemniej. Potrzeba trochę empatii, zrozumienia dla drugiej strony. A to już są postawy zrodzone z miłości.

Empatia [wg. Wikipedii]:

Empatia – zdolność odczuwania stanów psychicznych innych (empatia emocjonalna), umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia z ich perspektywy na rzeczywistość (empatia poznawcza). Osoba posiadająca tą umiejętności jest wrażliwa emocjonalnie i potrafi oceniać i dostrzegać stany emocjonalne innych ludzi. [dodam – bez konieczności świadomego mówienia o nich przez tą drugą stronę, w tym przypadku dziecko, które niekoniecznie umie nazwać swoje stany emocji.]

Reklamy

29 Komentarzy (+add yours?)

  1. Wiesiek
    Mar 27, 2015 @ 22:48:03

    w temacie 🙂

  2. Sparky
    Mar 28, 2015 @ 00:32:29

    Bardzo dobry tekst, brzemienny w wątki warte sumiennego rozwijania.
    Dla mnie cenny szczególnie bo podbudowany dotychczasowymi osiągnięciami „zarejestrowanymi” post po poście na tym wybitnym blogu przez lata całe mistrzowskiego twórczego ciągu.
    Mając dziecko w wieku średnim, inne w wieku dziecięcym, samemu odkrywając wieczne dziecko w sobie (ale też i w innych) uczę się widzenia siebie w różnym świetle co wzmaga moją ciekawość rzeczywistości.
    Urzekające potrafią być ulotne chwile gdy nieoczekiwanie odnajduję się owładnięty fascynującymi dziecięcymi energiami – a zagrzebaną gdzieś w tumanach przeszłości wrażliwość przywracają mi nieoczekiwanie strony Mistrza Andrzeja.
    Żadnego zamykania, czy zawieszania strony!
    „Show must go ON!” – ku pokrzepieniu serc.
    Da się zrobić Mistrzu?
    Z góry Dzięki Serdeczne!!!

  3. SwiatDucha
    Mar 28, 2015 @ 11:40:30

    Dzięki Sparky,
    Te peany to przekierowuję do Wyższych Jaźni, to w większości jest ich zasługa.

  4. oldwarriorJack
    Mar 29, 2015 @ 15:37:47

    Świetny tekst Andrzeju, bardzo ze mną rezonuje. Właśnie takim dzieckiem byłem. Myślę, że to ma związek z tym skąd pochodzi moja dusza i/lub z tego w jakiś światach/wszechświatach sie obracała, gdzie nie było tylu ograniczeń. Przychodząc tutaj na Ziemie i bedac nagle stłamszonym przez system dusza wzięła krokodyle co dało jej skuteczniejszą możliwość buntowania się. Jednocześnie wzięła zatrucie podstawy i sakry(przynajmniej w tym zyciu), żeby za bardzo nie narozrabiać i innym nie naszkodzić bo wzorce wojownika były we mnie bardzo silne(obecnie sa mniejsze). Podobnie jak w Twoim przypadku miałem trochę dobrej karmy trochę złej. Warunki, w których sie wychowywałęm są ciężkie do ocenienia bo z jednej strony z pieniędzmi wiekszych problemów nie było i możliwości rozwoju były z drugiej daleko było do sielanki bo były w domu kłótnie przez alkohol i tego typu patologie, które ten rozwój hamowaly(więc takie zupełne przeciwieństwa). Obecnie mam 24 lata jestem coraz bardziej świadomy siebie oraz wyborów mojej duszy i coraz więcej widzę wszelkich tych zależności zarowno duchowych jak i przyczynowo skutkowych na plasczyznie fizycznej. Rozwijam się powoli, myślę, że jest coraz lepiej. A i też tak jak Ty uczę się obecnie miłości i życią w w niej/nią.

    Dodam jeszcze ze ogólnie w ciągu ostatnich 20 paru lat wiele otherkinow wciela się na Ziemi więc coś jest na rzeczy, takich które nie nadają się do życia w tłamszącym systemie. Jednocześnie wiele z tych dzieci ma dobrą karmę i nie są poobciążane więc myślę, że fajnie się bedzię tu na Ziemi zmieniać, no a jak będzie to zobaczymy.
    Pozdrawiam Andrzeju i ciesze się, że mam możliwość uczyć sie od starego smoczyska 😀

  5. SwiatDucha
    Mar 30, 2015 @ 08:46:59

    oldwarriorjack
    tak może być jak piszesz, że Dusza z takich powodów wzięła kr.

    Życzę obszernej miłości! 🙂

    Pozdrawiam!

  6. ananda777
    Mar 30, 2015 @ 09:24:15

    Artykuł Marka Białacha o wadliwych instynktach duszy umiejscowionych w gadzim mozgu czlowieka,ktore tworzą przymusy i odcinaja od mozgu serca i sabotuja trwale zmiany.

    http://www.atmajoga.pl/instynkty-zachowawcze-duszy/

  7. seihim
    Kwi 01, 2015 @ 19:59:37

    niedawno krążył tutaj opis medytacji z Bogiem ,,na dwa serca,, (nie pamiętam autora) i nie zdążyłem jej przeczytać,,tamta strona www nie chciała później się otworzyć…czy ktoś podałby ewentualnie wzór albo opis tej medytacji ???

  8. Elżbieta Laur
    Kwi 02, 2015 @ 10:03:28

    Witaj „seihim”, pozdrawiam i podaję linka :

    http://www.samadi.republika.pl/rart03.htm

  9. seihim
    Kwi 02, 2015 @ 20:08:57

    stokrotne dzięki

  10. Conchita
    Kwi 03, 2015 @ 08:23:48

    Dzięki Ela, świetna medytacja! Bardzo inspirujące…

  11. ananda777
    Kwi 07, 2015 @ 08:22:47

    o scieżkach ewolucyjnych na jakich jestesmy.na ile jestesmy w stanie zmienic sciezke,ktora jest priorytetem naszej istoty,duszy.Jestem w trakcie sluchania(ta para-porzadkuje mocno moja wiedze-zdaje sie jestem na sciezce wiedzy;)).https://www.youtube.com/watch?v=DlC5qgYdK44

  12. Conchita
    Kwi 07, 2015 @ 10:00:01

    Niestety w pracy nie mogę posłuchać tego, co wrzuciłeś Ananda, posłucham z ciekawością w domu, ale akurat się nad tym zastanawiałam, jak Dusza właśnie zmienia ścieżkę, którą podążała. Nie wiem, czy ma to związek z wypięciem z systemu, które uskuteczniłam, a które w pierwszym etapie wyglądało drastycznie (pustka i brak kontaktu z systemem), no ale teraz Dusza po prostu zmusza mnie do wykonania jakiegoś salta. Patrzę do środka i co innego gra. Co gorsza 😉 zawsze to było, tylko było zdławione przez system… Można powiedzieć, że wyciągam i ogladam swoje skrzydła 🙂 jak jakiś skrzydlaty lew (taki obrazek mi się pojawił 🙂 ).

    Byłabym też pewnie na ścieżce wiedzy, gdyby nie te wewnętrzne eksplozje / implozje.

  13. ananda777
    Kwi 07, 2015 @ 10:56:33

    jest to z pewnoscia w moim przekonaniu odzew Żródla na pewna dezorientacje pozytywną jaka powstala tutaj w ostatnim czasie.Raczej etap,czy pauza,ktora byla konieczna zeby weszlo troche inne spojrzenie.Nazwałbym ich-tej parki- podejscie jako neoteozofia a ja lubilem kiedys czytac teozofie choc byla juz wspolczesnie za bardzo archaiczna i basniowa.to ich-parki- podejscie z ta wiedza jaka mam uzupelnia mi luki.Poza tym „alergia czy wrecz histeria”jaka w swoim czasie wytworzyl Leszek w stosunku do tzw.astrala,bialego astrala,byla byc moze korzystna i odpowiednia dla mnie na pewien czas rozwoju.teraz mozna zrzucic z siebie ten strach bo i swiadomosc wyzsza i zaczac rozrozniac subtelniej i nie bac sie. Mnie osobiscie zastanawia tylko fakt dlaczego wogole nie mowia o upadlych aniolkach,elfach itp tylko o istotach z innych cywilizacji.albo jest to zamkniete przed nimi albo to byl falszywy trop jednak z tym pochodzeniem duszy.

  14. Elżbieta Laur
    Kwi 07, 2015 @ 20:43:03

    Hej Ananda, niesamowita historia z tymi filmikami ! Pierwszy raz oglądam i słucham tej pary i muszę powiedzieć, że moje wrażenie jest pozytywne. Właściwie przyjmuję ich ciepło, mimo, że mówią czasami o skomplikowanych sprawach, ale robią to w taki prosty i przystępny sposób, że jest to zrozumiałe. Przede wszystkim , ta treść nie wywołuje u mnie żadnych lęków, co czasami bywało przy okazji słuchania i oglądania różnych filmików o podobnych tematach. Zaczęłam nawet wybiórczo przeglądać inne prezentacje tej pary, no i zawsze jest tam dla mnie coś bardzo ciekawego. Nie wiem, czy są w jakiś sposób obciążeni, ale dla mnie bomba. Dzięki Ananda.

  15. ananda777
    Kwi 07, 2015 @ 21:07:33

    Ja przez swieta obejrzalem sporo ich filmow.To fajnie Ela,ze Cie zaciekawiło;).

  16. Conchita
    Kwi 08, 2015 @ 08:42:59

    Fajny jest ten ich filmik o żywocie ziemskich kosmitów, widać, że facet zna się na rzeczy i wie o czym mówi… Słucham na raty i zamierzam dosłuchać do końca.

  17. oldwarriorJack
    Kwi 08, 2015 @ 22:46:49

    Dzięki Ananda bardzo fajnie się ich słucha. Wyjaśniają dużo ciekawych kwestii.
    Co do pochodzenia dusz w kwestii aniolow, elfów itp to myślę, że to wcale nie musi fałszywy trop. Prawdopodobnie to tylko wieksza komplikacja i albo takie typy dusz pochodzą z innych światów/wszechświatow (może nawet starszych) albo może to jest zależność ciał subtelnych i w przyczynowym mamy elfa a na płaszczyźnie fizycznej w jakiejs wysoko rozwinietej cywilizacji kogoś kto nie wygląda stricte jak elf tyko może być niebieski ale np wciąż ma spiczaste uszy. Zresztą przypuszczam, że mozliwosci sa nieskonczone. W końcu chyba sa takie byty, które żyją wylacznie w astralu i nigdzie indziej, moze niektore dusze wlasnie tak rozpoczynaja swoje ewolucje?
    Ja to w ogóle mam zagwostke bo chociaż jestem stary to nie aż tak stary. Ciało duszy przypomina hybryde stworzenia humanoidalnego i jakby wodno lądowego. A ciągnie mnie zarowno do światow fantasy typu władca pierścieni w którym rezonują ze mną postaci zarówno krasnoludnow jak i shapeshifterow (Beorn), oraz swiaty science fiction o wysokim poziomie rozwoju cywilizacji, mozliwosci podrozowania w kosmosie i duuuza roznorodnosc rasowa.
    Istnieje szansa ze zaliczylem po trochu z każdego prawda? Odkad jako dziecko dowiedzialem sie ze na ziemi jest te kilka ras to zawsze zastanawialem sie co tak malo. Mnostwo pracy przede mna, żeby dowiedzieć sie więcej o podróży mojej duszy.

  18. Marc
    Kwi 09, 2015 @ 12:01:58

    Mnie też to zaciekawiło. Nie biorę tego całkiem serio, ale ten człowiek mówi moim zdaniem bardzo spójnie przynajmniej wewnątrz własnych przemyśleń, jasno, klarownie no i ciekawe pomysły, np. te o budowie Wszechświata – podoba mi się to, że można to zagadnienie ująć od strony innej niż robi to nauka, a jednak całkiem spójnie. Ciekawe „zjawiska”, np, że w wyższych wibracjach upakowane jest więcej informacji a przez to większa intensywność odczuwania.
    Trochę mi się „nie podoba” ich „przewidywanie przyszłości”, a to w odniesieniu do tego, że zewnętrzny świat jest odbiciem wnętrza, więc co sobie kto „wykreuje” to ma a oni tak trochę, że teraz będzie to, potem będzie tamto.

  19. ananda777
    Kwi 09, 2015 @ 13:29:12

    trzeba rozpocząc sluchanie od wczesniejszych filmow gdzie jest wylozona teoria i odpowiedzi na pytania.Babka jest genialna.z reszta mowia,ze korzystaja z nauk opiekunow Ziemi miedzy innymi Adamusa-prawdziwego ST.Germaina i stanowia grupe tzw.lightworkerow.To jest inna kwestia, ale tlumaczenie ewolucji ,poziomow swiadomosci i gestosci jest nareszcie klarowne jak dla mnie.wyjasnia np.ze nie wszystkich dotyczy reinkarnacja,jak ewoluuje WJ-korsup,dokladnie tlumaczy pochodzenie reptilian,uszczegolawia prawo kreacji-a wiec nie prawda jest,ze wszystko co wewnatrz to na zewnatrz-to jest uproszczenie ze wzgledu na to,ze reptilianskie sieci mocno modyfikuja to prawo.Np film o 4-5 poziomoe swiadomosci,jak dla mnie wyjasnil mi wiele moich aberracji.Poza tym w lot zrozumialem dla kogo moze miec sens praca z ustawieniami Hellingera a kto juz z nich wyrusł(oni o tym nie mowili jak na razie ale ja mialem wgląd).Istotne jest zagadnienie tzw.fali ewolucyjnej,ktora wlasnie przeszla i nastapila polaryzacja ludzi-to jest kontrowersyjne i wydawac by sie moglo”malo humanitarne”ale z przykroscia sam zauwazam,ze jest faktem i cześc ludzi tempieje i poddaje sie inwolucji-to jest silniejsze od nich.Warto posluchac „niehumanitarnego”filmu o Zombi-jak przetrwac w swiecie.Oni dobrze znaja mechanizm straszenia i konsekwencji rozsiewania strachu ale maja wglady z najwyzszych poziomow informacji wiec tych co trafia na ich informacje traktuja jako farciarzy,ktorzy warci sa informacji prawdziwych.Generalnie warto zachowywac caly czas rezerwe sluchajac ich ale warto przesluchac wszystko.

  20. ananda777
    Kwi 09, 2015 @ 13:42:19

    Inne prawa tez są modyfikowane przez gady.Np.prawo karmy.Rept.-to wg nich sa cywilizacje jeszcze z poprzedniego wszechswiata i wymyslily sobie sposob na obejscie karmy,ze wlasna negatywna karme zrzucaja na ludzi a ludzie odpracowuja ich karme.Mieli,maja caly sytem sieci energetycznych,przez ktory modyfikuja prawa wszechswiata.Oni-ta parka zajmuja sie likwidacja tej sieci glownie na terenie Polski.Z ciekawostek,w ktoryms filmie powiedzieli,ze Wroclaw to byla prawdziwa enklawa rept.sieci;).

  21. ananda777
    Kwi 09, 2015 @ 14:24:35

    poprawka-korsup,to bedzie raczej duch a nie WJ.wj-to raczej pojecie rdzenia bedzie.

  22. Marc
    Kwi 09, 2015 @ 14:55:12

    Ale czy jak na kogoś można zrzucać czyjąś karmę, to czy to też nie jest taka karma? 🙂

  23. ananda777
    Kwi 11, 2015 @ 08:09:09

    Nie-bo ludzkosc ewolucyjna to mlodsza rasa.Jak tamci tworzyli karme to ludzie jeszcze nie istnieli.Poprawka-corsup to dusza.

  24. Marc
    Kwi 11, 2015 @ 20:31:36

    Hmm.

  25. ananda777
    Kwi 13, 2015 @ 19:13:59

    Poprawka-Corsup to WJ jednak;))

  26. oldwarriorJack
    Kwi 15, 2015 @ 10:06:09

    A Wyższa Jaźń to jakie ciało jest? No bo dusza to przyczynowe.

  27. oldwarriorJack
    Kwi 15, 2015 @ 12:31:42

    Według artykułów, które przeczytałem corsup to ciało przyczynowe, czyli byłaby to dusza. Aczkolwiek piszę to na podstawie wypowiedzi innych. Sam tego nie sprawdzałem. A i już dowiedziałem się, że ciała wyższych jaźni to od 9 wzwyż czyli od adi. Jeżeli możecie to napiszcie czy corsup to faktycznie wyższa jaźń i dlaczego.

  28. ananda777
    Kwi 15, 2015 @ 16:13:03

    To są troche inne modele rzeczywistosci tutaj i tam.Ja wg modelu swiataducha 3 krotnie zmienialem zdanie po odsluchaniu kolejnych filmow rozmow zaawansowanych w kwestii korsupa.Trzebaby kupic ksiazke Hiperfizyka i dokladnie przestudiowac model rzeczywistosci wg autorow.Na stronie wolnaludzkosc.pl sa wyjasnione glowne pojecia.

  29. ananda777
    Maj 03, 2015 @ 12:30:31

    W filmie-Martwy Wymiar cz.2(płatny) uzyskalem odpowiedz,jak to bylo z cywilizacja ludzka przed modyfikowaniem jej przez Orian-cywilizacje jaszczurze,rept.A wiec przyczyną byla „dobroc i litosc” Plejadian.Plejadianie,odwiedzajac Ziemie zastali istoty żyjace wtedy w bardzo okrutnych,surowych regulach.Na Ziemi panowal wtedy system nazwijmy to wczesnojaszczurzy,jeszcze pierwotniejszy i prymitywniejszy niz pozniejszy rept.Plejadianie,powodowani dobrocia,wspolczuciem,litoscia,idealizmem,ktory w ich sytemach sie sprawdzal,gdyz tam nie bylo tzw.cienia,drugiego dna-inne reguly gry wszechswiata,postanowili zasiedlic ziemie i posiac swoje geny,stworzyc swoj gatunek.Zeby to bylo mozliwe przejeli na siebie cześc karmy owczesnej ludzkosci,stwarzajac jednak napiecie na przestrzeni.Ten wymiar i warunki jakie tu panowaly nie byly gotowe na ten typ obecnosci-Plejadian-na taka czystosc wibracyjną,nie bylo to rozwojowe w tym wymiarze przestrzeni.Ten fakt,ten dlug wymusil na Kosmosie,Przestrzeni potrzebe reakcji w postaci przybycia Orian-cywilizacji jeszczurow.Czyli mozna powiedziec,ze to dług wobec Plejadian,stworzyl obecną sytuacje.Nalezy pamietac,ze to trwalo miliony lat a system jaszczurzy(wg.autorow)pojawil sie 300tys.lat temu,a ostatecznie wygral ok.6tys.lat temu.To,tak w skrocie i uproszczeniu.Istotny w tym wszystkim jest jeszcze tzw.martwy wymiar,ktory do naszego ukladu slonecznego sciagneli orianie i tzw.pułapka czasowa-zludzenie cyklicznosci.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: