Prośba do Sylfów

Czy znacie wróżki leśne? Znacie wodnika Moczarka, Ducha Gór? A Neptuna, pana mórz? To są duchy przyrody [ew. duszki, jeśli skala mniejsza]. Generalnie nie widać ich, ale czasami można je poczuć, czasami zobaczyć też można.

W obszarze powietrznym też są duchy przyrody, nazywają się sylfami. Niektórzy uważają, że, gdy przychodzą opresje na poziomie eterycznym [czyli pierwszym ponad fizycznym], to one pomagają uładzić, zharmonizować te kłopoty. Normalnie mogą być niewidoczne gołym okiem, ale mogą się „inkarnować”, czyli przybierać formę widzialną, w postaci chmur, bardzo specjalnych chmur. I to jest ich ciało wtedy.

Ostatnie dni, tygodnie to kiepska pogoda jak na wiosnę. Zachmurzenie, dosyć ponure energie, brak słoneczka.

Obserwowałem północne wiatry, ba, nawet północno zachodnie do południowo-zachodnich, przynoszące zimne powietrze. Z południowego zachodu wieje a zimno. Trochę dziwaczne, jakoś tak zwykle bywało, że z tego kierunku wiało ciepłe powietrze..

No ale ok, jak jest tak jest. Jeśli nawet jakieś siły negatywne dodają nam od środka kwietnia, a właściwie odejmują temperatury, to co możemy robić?

Ano możemy odwoływać się do duchów przyrody, które [podobnie do aniołów i innych duchów opiekuńczych] są w stanie realnie nam pomagać. [w moim świecie tak jest. a w twoim?]

Sam kilka dni temu dosyć usilnie prosiłem sylfy o przybycie i zajęcie się tymi chmurzyskami, co to nam zasłaniają słońce.

W następnym dniu chmury zaczęły się rozchodzić a na niebie zobaczyłem owe sylfy:Foto_039

Na powyższym zdjęciu są one widoczne w postaci chmurek cienkich, wygiętych raz w lewo raz w prawo [występuje tzw. punkt przegięcia, jak to matematycy opisują krzywe]. Oczywiście jakość jest przypadkowa – komórkowa. Podobnie i film poniżej. Jednak są one oryginalne i to chyba największa ich zaleta.

Moje zabiegi i prośby nie dały za wiele efektów, zwłaszcza, że były takie na „aby, aby”, a i to już uruchomiło nieduży proces i sylfy przyszły. Natomiast mam wrażenie, że chodzi tu o wiele silniejsze procesy o skali co najmniej kontynentalnej i wielomiesięcznej. Jest to oczywiście związane z aktywnością Słońca i procesem następowania pór roku. Więc prosta, niepowtarzana prośba pojedynczej osoby najpewniej nie dokonała tu znaczącego wkładu w potężne zjawisko.

Inne filmy z YT o wiele piękniej przedstawiają sylfy i ich działania!! Zwłaszcza skupiają się na tym, że sylfy usuwają ślady chemtrails z nieba.

Formacje chmur cienkich i długich to sylfy inkarnowane [do postaci powietrznej – chmurzastej 🙂 ]. Jak widać, różne są na ziemi typy inkarnacji, jest ich dużo różnych sposobów. My patrzymy na to jak na zjawisko fizyczne, fizykalne, a tu może się okazać, że tam jest jakaś istota.
Akurat sylfy typowo inkarnują się w takie „piórowe” chmury [nazywane cirro-stratus]. Mogą także inkarnować się w całych grupach:

Jak to zwykle jest nieświadomość powoduje kłopoty, z prostej przyczyny – są istoty, którym zależy, żeby inne nie były świadome swoich możliwości, praw, wrodzonych umiejętności, ponieważ można wtedy takimi istotami manipulować.

ALE jeśli jesteśmy zorientowani, że dokonywane są różne próby manipulacji nami, to możemy zarówno odwołać się do prawa Wszechświata, które mówi, że możemy składać zażalenia do Wszechświata i dochodzić własnych praw. I, co ciekawe, duchowi opresanci, agresorzy odstępują, ponieważ wiedzą, że w momencie, gdy dokonują czynów wobec istot świadomych, to robią sobie karmę, którą przyjdzie im przeżyć. Zresztą można to im przypomnieć, przypominać [nie chodzi tu zwykle o głośne wypowiadanie słów, ale tak też można działać].

Tak więc domaganie się prawa do słoneczka i miłych wibracji jest w naszym zasięgu. O ile tego zapragniemy, o ile zechcemy być świadomi i trochę podziałać. Dodam, że owo podziałanie jednocześnie podniesie nam i wibracje i poziom świadomości [gdzie żyjemy, z kim mamy do czynienia, zarówno po stronie opresji, jak i z jakimi sprzymierzeńcami mamy do czynienia] jak i dostarczy ciekawych przeżyć.

A więc, możemy przyzywać na pomoc sylfy. Nie mówię tu o konkretnych słowach, formułach, bo jest to trochę sprawa wtórna, odpowiednie słowa można w prosty sposób dobrać. Można wykonywać różne rytuały do tego [Dusze lubią rytuały, ale nie należy uważać, że co Dusza lubi, to jest pępkiem świata – można do tego podchodzić rozumnie i elastycznie].

Pierwszorzędne w tych zabiegach są:

  • świadomość tego, że można, że jesteśmy w stanie coś zrobić,
  • i intencja płynąca z serca.

Z serca łączymy się z tymi duchami przyrody i na tą kochającą wibrację one odpowiadają. Istoty rozumieją wibracje miłości.

A tutaj kolejne zdjęcia sylfów, tym razem z lipca i sierpnia 2015 – dosyć dużo ich się pojawiło na wrocławskim niebie. Ten pierwszy obrazek jeszcze z końca czerwca, widać na nim taką formację esową z lewej strony pod chmurami. Pogódka trochę groźna 🙂 Może jakieś przesilenie eteryczne było?

DSC04532m

A tu koniec lipca. Poniżej widok na elektrociepłownię z widocznymi przeważającymi w tamtym momencie chmurami – kumulusami.

DSC04536m

Ale, oprócz nich, dziwnym trafem, nade mną pojawiły się sylfy!:

DSC04538m

Bardzo ładne i takie wesołe.

Kolejne zdjęcia już z takiego dnia w sierpniu, gdy sylfy wyszły nad moim domem jako cały parasol chmur. Można prześledzić, że ta formacja ma szerokość chyba kilku kilometrów

[kliknięcie na obrazek pokazuje go w całości]:

DSC04550m

DSC04547m

DSC04548m

DSC04545m

DSC04549m

Prawda, że ładne?

Życzę wam i sobie ładnej pogody i ładnych wibracji!

a tu link do filmów o sylfach na YT: [link]

[Łukasz znowu będzie się śmiał, że jestem fanem jutuba..]

Reklamy

14 Komentarzy (+add yours?)

  1. Tomek
    Maj 31, 2015 @ 05:12:34

    Wszechświat jest bogaty i różnorodny w byty. Uważam , że jeśli zamiast sylfów przywołamy lub połączymy się z innymi przyjaznymi istotami to można uzyskać pomoc. Czyli w powyższym „przepisie na pomoc” Sylfy możemy zastąpić innymi istotami i całość pozostaje prawdziwa.
    I działa 🙂

  2. Marc
    Maj 31, 2015 @ 20:59:16

    Ciekawe.

  3. SwiatDucha
    Maj 31, 2015 @ 21:50:47

    Oczywiście, Tomku!

    Moja Dusza zwykła się łączyć i rozpoznawać znajome z dawna Dusze mechaników samochodowych [bez śmiechu, tak to było]. Co przyjeżdżałem do lepszego warsztatu, to już Dusza mówi [pokazuje mi]: o, tamtego to znam! I rzeczywiście, jak widzę gościa to go przecież znam dobrze, a na oczy go w tym życiu nie widziałem!

    Macie coś takiego?

  4. seihim
    Czer 03, 2015 @ 21:36:21

    czy sylfy i inne duchy opiekuńcze przyrody są istotami całkowicie wolnymi czy też są manipulowane przez reptilian…ludzie są pod ich kontrolą….a duchy opiekuńcze przyrody czy mają wolność przyjścia na ziemię czy też są wysyłane przez reptilian jak dusze w ludzkich ciałach…..jeśli są całkowicie wolne to przy odpowiedniej śiadomości ludzi słońce mogłoby świecić przez cały rok……

  5. SwiatDucha
    Czer 03, 2015 @ 22:29:21

    hm.. nie umiem odpowiedzieć na twoje pytanie.

    Myślę jednak że reptilianie nie są zainteresowani duchami środowiska, ponieważ duchy przyrody nie mają emocji, więc reptilianie nie mogą skorzystać z ich negatywnych emocji.

    Natomiast wobec Sylfów mogą iść ataki na poziomie witalnym, na poziomie energii ziemskiego środowiska przyrodniczego. Zanieczyszczenie, smog, to sprawy, które zaniżają wibracje, przez co powodują dyskomfort zarówno dla ludzi jak i dla przeróżnych mieszkańców obszarów eterycznych (przestrzeń żywiołów).

    A co do inkarnacji duchów przyrody w ciała ludzkie – to myślę, że reptilianie nie mają specjalnie mocy do manipulowania istotami w tym procesie. Nie sądzę, żeby reptilianie byli aż tak bardzo mocni. Jak dla mnie rept. objęli we władanie dość małą „niszę ekologiczną” w obrębie matrixa, dotąd nieobsadzoną.

    Natomiast ok 80% matrixa wydaje się kontrolowane przez inne istoty. W tym też i istoty ludzkie z linii ewolucyjnej mają swój duży wkład, ponieważ ich Dusze zaakceptowały matrix.

  6. Marc
    Czer 04, 2015 @ 10:27:42

    A jakby cały rok świeciło słońce to by była katastrofa ekologiczna w postaci suszy :O

  7. SwiatDucha
    Czer 04, 2015 @ 10:32:47

    Dobra dla wszystkich pogoda to także i chmury i deszcz – gdy potrzeba.
    Ale na lepszych wibracjach, a nie na przygniatających i manipulujących samopoczuciem, jak to niektóre istoty by chciały.
    Możesz sobie poczytać teksty Wihelma Reicha i o nim, o jego pracy z aurą Ziemi, inspirujące.

  8. seihim
    Czer 05, 2015 @ 14:39:12

    właśnie to jest sedno sprawy,twórcy matrixa ,zarządzający matrixem,jeśli nie reptilianie to kto to jest,dusze ludzi są tam tylko niewolnikami,,podobno prawdziwy 3 wymiar jest trochę inny ,,nasz jest zmanipulowany przez matrix,,tak myślę że manipulują ludźmi i być może istotami opiekuńczymi ziemi,,teraz podobno przyszły takie czasy że można to dostrzec i uwolnić się od tego,,wszyscy zgodnie piszą że jedyny sposób na uwolnienie to bezwarunkowa wszechakceptacja,,pozostaje tylko podnieść swoje wibracje do poziomu bezwarunkowej wszechakceptacji…

  9. SwiatDucha
    Czer 05, 2015 @ 20:02:40

    seihim,

    no właśnie, mnie to także zastanawia,

    jakbyś miał jakieś linki do ciekawych tekstów o tym, to proszę podaj!

    Ja dochodzę do wniosków, że matrix był wprowadzony przez jakąś wcześniej przybyłą rasę, np. Plejadian, albo innych. Plejadianie niby wszystko cacy cacy, ale białych energii tam chyba nie brakuje.

    I to jakoś mi się łączy z matriarchatem. Czy to kobiety zostały zmanipulowane przez Plejadian i powstał matriarchat, czy też był matriarchat a pod niego podłączyli się Plejadianie i uruchomili w tym obszarze swój System [matrix]. Ów ziemski System opresyjny się rozwijał, a kobiety zaczęły zamiast w miłość, wpatrywać się w bezpieczeństwo, zabezpieczenie [które matrix i obiecywał, a i generował niezabezpieczenie poza swoimi granicami]

    Domyślam się, że może nawet było tak, że wraz z systemem weszło jedzenie jednych istot przez drugie..? W każdym razie matrix jakby otworzył drzwi dla niegodziwości. Z czego później skorzystali reptilianie. [dla równowagi dodam, że reptilianie z kolei znaleźli wiernych fanów u mężczyzn].

    Tak czy inaczej, teraz mamy dalekie efekty tamtych pierwotnych uruchomień.

  10. seihim
    Czer 07, 2015 @ 13:42:31

    https://ninhursag2012.wordpress.com/2014/06/08/arkturianie-o-jednosci-milosci-zrozumieniu-i-zmianach

    http://www.nowaswiadomosc.pl/

    nie wiem czy dobrze je wpisałem………..
    ostatnio czytam z tych dwóch stron(źrodeł)….niektóre z tych tekstów trafiają do mojej psychiki,wtedy wydaje mi się że mogą być prawdziwe…..
    sporo jest tam napisane o (chyba czystej żeńskiej energii i o chyba czystej męskiej energii)…na dzisiaj wydaje mi się że jako ludzkość jesteśmy manipulowani od samego początku..ja osobiście sporo poczytałem tego i uważam że na ziemi trzeba by dokonać zmian ale chyba z pomocą wyżej rozwiniętych cywilizacji,,ludzie sami to znowu kolejny raz coś zepsują..z tego co tu czytam to niektóre dusze jakoś się rozwijają lub w miarę szybko się rozwijają…a ja chyba stoję w miejscu,,mam wrażenie że są jakieś fizyczno-psychiczne-umysłowe-mentalne-duchowe kajdany które są na tyle mocne że trzymają mnie i wielu ludzi w impasie.
    na dzisiaj zazdroszczę tym ludziom którzy idą do przodu……

  11. SwiatDucha
    Czer 07, 2015 @ 18:57:49

    seihim, dzięki za linki!

    poprawiłem je i teraz powinny dobrze działać.

    Poczytam, może trochę mi się przejaśni.

    wyjaśniam to dokładnie w tekście:
    https://swiatducha.wordpress.com/2014/12/05/dawni-nasi-przodkowie/

    Pozostawanie w miejscu może być kwestią negatywnej zgromadzonej karmy, albo tego, że Dusza bardzo się wczepiła albo w relacje z symbiontami albo z systemem.

    Wiesz, ja poszukuję rozwiązań na moją osobistą, własną miarę. Tak, jak po latach doszedłem do odpowiedniej postawy wobec symbiontów i ich opiekunów. Jak przez lata miałem na nich niezgodę, tak teraz „ustawiam naszą relację” już na samym wstępie, pokazując nasze prawdziwe duchowe stanowiska. Zupełnie świadomie i w poczuciu pełni własnych praw. Jak to mówią niektórzy księża „diabeł jest legalistą”.

    Szukam innych, dalszych rozwiązań w tym duchu. Nie jestem typem rewolucjonisty. Jeśli Ziemia się zmienia, to poprzez zmianę w poszczególnych osobach. A jeśli ma się mój świat zmienić, to ja muszę się zmienić, postawa mojej Duszy musi się zmienić.

  12. golem
    Czer 12, 2015 @ 22:14:27

    Czy to też Sylfy?

    http://jdmshop.eu/x/sylfy.jpg

  13. SwiatDucha
    Czer 13, 2015 @ 18:39:01

    golem, to mogą być sylfy, np. niepełnej inkarnacji [bo się inkarnują w postaci chmurek].
    Jednak chyba jesteś na dobrej drodze, a wątpliwości może nasuwać to, że nie sa w typowej swojej postaci tak, jakby ktoś spoza Ziemi mógłby mieć wątpliwości czy dzieci są ludźmi [bo przecież są mniejsze, mają mniej umiejętności itp].

    A tu pewnie sylf, tylko że trochę jakby inny

  14. SwiatDucha
    Sier 29, 2015 @ 19:47:53

    wstawiłem do artykułu kilka nowych zdjęć

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: