Human Design: Typy ludzi na obrazkach

Znalazłem bardzo ciekawe obrazowe wyjaśnienia cech
„typowych” przedstawicieli typów Human Design [źródło].
Bezpłatny wykres HD wraz z określeniem swego typu
możesz zrobić tu: [link]

.

GeneratorGenerator – zaangażowany, gotowy, aktywny
ale i ostrożniejszy, uważny.
Fascynat – czeka na pojawienie się „swojego tematu”.

.

MGenerator

Manifestujący Generator – działająca, organizująca, szybka
ale i nieco pobieżna [z konieczności].
To centrum sakralne działa [są porywy energii, więc i człowieka porywa].

.

Manifestor

Manifestor. „Fajowskie rzeczy” i realizacja własnych planów to jej cechy.
Ale i brak energii na dłuższą metę
[potrzebuje Generatora albo Manifestującego Generatora do wsparcia swoich dzieł].

.

ProjektorProjektor – umiejętnie doradzi i pokaże, bo czuje co się dzieje.
Ale ma kłopot z dotarciem do siebie, jak ma postępować.
[brak napędu, praca zrywami]

.

ReflektorReflektor. Typ lunarny, zarówno umie wykorzystać bycie wśród innych,
jak i może wiele o nich i świecie powiedzieć [o ile do tego dojrzeje].

.

Każdy typ ma swoje cechy, ma swoje mocne strony
i te, nad którymi trzeba pracować, być ich świadomym/ą,
aby je wykorzystać w pełnej mocy, aby wspierały człowieka.

[link: inne moje teksty o Human Design]

Advertisements

10 komentarzy (+add yours?)

  1. Marc
    Mar 16, 2016 @ 12:43:50

    Fajne

  2. oczko
    Mar 16, 2016 @ 13:06:39

    szkoda ,że link jest po „ichniemu”…a po Polsku nic nie macie?

    ________________
    W przypadku, gdybyś nie widziała tego jeszcze,
    podaję link do moich stron z HD: [link]

    Drugi sposób, to Google.

  3. Paula
    Mar 16, 2016 @ 20:20:21

    Ja mam tak ,że mogę sobie przetłumaczyć stronę przez tłumacza. Jest tylko wada ,że takie zdania potem nie mają ładu i składu, bo tłumaczy jak leci.

  4. Jack
    Mar 20, 2016 @ 20:44:01

    Cześć Andrzeju, wg HD jestem projektorem i jeśli dobrze pamiętam to pisałeś w którymś tekście, że Ty też.. Przyszła mi do głowy taka myśl. Zarówno ja jak i Ty jesteśmy starymi wojowniczymi duszami przy czym Ty pewnie starszą. Ja stawałem po obu stronach barykady Ty z tego co pisałeś głównie/tylko po stronie białej. Czy myślisz, że wybranie teraz wcielenia w roli projektora było swojego rodzaju metodą duszy, aby nie nazbierać znowu dużej ilości negatywnej karmy? (Biorąc rzecz jasna pod uwagę nasze silne wojownicze wzorce, oraz to ze projektor ma mniej energii, więc tym samym teoretycznie mniej może namieszać :D)
    A może po prostu taką rolę sobie wybraliśmy bo tak nam się zachciało? Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego ze nasze historie są rożne, ale że znalazłem jakiś tam wspólny punkt odniesienie to postanowiłem napisać.

    I mam jeszcze jedno pytanie. Czy to, że mamy mało czakr zdefiniowanych znaczy po prostu, że mamy większą możliwość zaprojektowania/wykreowania ich lub ich pracy według naszego własnego design’u? Wiesz, mam na myśli zdefiniowanie ich samemu będąc osobą świadomą i pracując z sobą?

  5. SwiatDucha
    Mar 22, 2016 @ 16:48:34

    Jack,
    to jest bardzo możliwe, co piszesz, że Dusze po prostu już „coś przerobiły” [pewnie dzięki poprzednim osobowościom] i na obecne wcielenie już nie chciały mieć tego aktywnego życia w zawierusze.
    Kwestia „spadku” po własnych wcześniejszych osobowościach, jest dla mnie nadal jakby otwarta, nadal tego nie rozumiem, na jakiej zasadzie to działa i jakim prawem [bo musi to być konkretna zasada, „przypadków nie ma”].
    Ale może i do tego jakoś dojdę..?

    >możliwość zaprojektowania/wykreowania ich lub ich pracy
    w HD mówi się o możliwości pobierania energii z zewnątrz i przekształcania jej na własny sposób.
    Czyli to nie czakra ma się zmieniać, tylko z pomocą niezdef. centrum możliwe jest przyjęcie i przekształcenie, a nawet zwielokrotnienie energii z zewnątrz.
    W efeknie nie „definiujemy sobie czakry”, bo pozostajemy nadal tacy jacy byliśmy, natomiast robimy coś „ekstra”, coś leżącego poza naszymi możliwościami.

    I tu też znajduje duże potwierdzenie temat „Duszy grupowej”, który od kilku już lat przedstawiam, że jest mocno obecny wśród ludzi [a nie tylko zwierząt, jak niektórzy myśleli].

  6. SwiatDucha
    Mar 22, 2016 @ 16:48:34

    Jack,
    to jest bardzo możliwe, co piszesz, że Dusze po prostu już „coś przerobiły” [pewnie dzięki poprzednim osobowościom] i na obecne wcielenie już nie chciały mieć tego aktywnego życia w zawierusze.
    Kwestia „spadku” po własnych wcześniejszych osobowościach, jest dla mnie nadal jakby otwarta, nadal tego nie rozumiem, na jakiej zasadzie to działa i jakim prawem [bo musi to być konkretna zasada, „przypadków nie ma”].
    Ale może i do tego jakoś dojdę..?

    >możliwość zaprojektowania/wykreowania ich lub ich pracy
    w HD mówi się o możliwości pobierania energii z zewnątrz i przekształcania jej na własny sposób.
    Czyli to nie czakra ma się zmieniać, tylko z pomocą niezdef. centrum możliwe jest przyjęcie i przekształcenie, a nawet zwielokrotnienie energii z zewnątrz.
    W efeknie nie „definiujemy sobie czakry”, bo pozostajemy nadal tacy jacy byliśmy, natomiast robimy coś „ekstra”, coś leżącego poza naszymi możliwościami.

    I tu też znajduje duże potwierdzenie temat „Duszy grupowej”, który od kilku już lat przedstawiam, że jest mocno obecny wśród ludzi [a nie tylko zwierząt, jak niektórzy myśleli].

  7. SwiatDucha
    Mar 22, 2016 @ 16:48:34

    Jack,
    to jest bardzo możliwe, co piszesz, że Dusze po prostu już „coś przerobiły” [pewnie dzięki poprzednim osobowościom] i na obecne wcielenie już nie chciały mieć tego aktywnego życia w zawierusze.
    Kwestia „spadku” po własnych wcześniejszych osobowościach, jest dla mnie nadal jakby otwarta, nadal tego nie rozumiem, na jakiej zasadzie to działa i jakim prawem [bo musi to być konkretna zasada, „przypadków nie ma”].
    Ale może i do tego jakoś dojdę..?

    >możliwość zaprojektowania/wykreowania ich lub ich pracy
    w HD mówi się o możliwości pobierania energii z zewnątrz i przekształcania jej na własny sposób.
    Czyli to nie czakra ma się zmieniać, tylko z pomocą niezdef. centrum możliwe jest przyjęcie i przekształcenie, a nawet zwielokrotnienie energii z zewnątrz.
    W efeknie nie „definiujemy sobie czakry”, bo pozostajemy nadal tacy jacy byliśmy, natomiast robimy coś „ekstra”, coś leżącego poza naszymi możliwościami.

    I tu też znajduje duże potwierdzenie temat „Duszy grupowej”, który od kilku już lat przedstawiam, że jest mocno obecny wśród ludzi [a nie tylko zwierząt, jak niektórzy myśleli].

  8. krasnal10
    Mar 23, 2016 @ 09:20:26

    Kwestia „spadku” po własnych wcześniejszych osobowościach.

    Mam pewne przypuszczenia. Jeden ślad jest w książce „Fizyka duszy” Goswamiego, w której opisuje duszę jako monadę kwantową, składającą się z ciał subtelnych i ciała fizycznego. Ciało fizyczne po śmierci odpada, natomiast ciała subtelne dalej pozostają w monadzie kwantowej i kolejno inkarnują z tej monady w nowe ciała. Skłonności ciał subtelnych (np. eteryczne, umysłowe) zdobyte za życia zostają zapisane w duszy i stają się jej częścią. Nie są to typowe zapamiętane informacje i przeżycia, ale pewne nawyki, odruchy, sposoby reagowania zapisane w pamięci kwantowej. Nie treść a bardziej mechanika, sposoby przepływu energii. Nie zawsze cała „zawartość” duchowej monady kwantowej inkarnuje w konkretne ciało, może to być tylko jej część, może też jednocześnie inkarnować w kilka ciał fizycznych.

    Drugi ślad to enneagram. Prawdopodobnie rodzimy się jako określony typ enneagramu (jest ich 9), i nie ulega on zmianie przez całe życie. Każdy typ jest silnie zdefiniowany. Mnie te typy kojarzą się z archetypami czy np. bogami greckimi. Być może przez pewną ilość kolejnych wcieleń żyjemy jako jeden ten sam typ enneagramu. Nie wiem czy w jakikolwiek sposób następuje przejście na inny typ enneagramu, czy wcielamy się wyłącznie jako jeden typ. Nie wiem czy zawsze będę typem 5 (Obserwator) czy nastąpi przejście. Za życia chwilowo zachowujemy się jak inne konkretne typy, przykładowo 5-ka w sytuacji stresu staje się 7-ką (Entuzjasta epikurejczyk), w sytuacji komfortu przechodzi w 8-kę (Szef).

    Gdyby pogodzić oba ww. ślady można by się zastanawiać czy monada kwantowa (dusza?) jest zawsze w jednym typie enneagramowym doskonaląc go jedynie w swoich wcieleniach i doświadczając świata w ten jeden określony sposób, czy też następuje tu jakaś przemiana polegająca np. na tym, że po iluś wcieleniach jako 5-ka stanę się 8-ką, gdy rozwinę się „dobrze” lub też przejdę trwale w 7-kę gdy życie będę miał mocno stresujące. A może też dusza rozwija się po kolei, począwszy od 1 Perfekcjonisty i kończąc na 9-ce Mediatorze. Każdy kolejno ponumerowany typ jest bardziej rozwojowy. Te ostatnie przemyślenia mam po tekstach Krzysztofa Wirpszy.

  9. sensible sensitive
    Mar 23, 2016 @ 18:06:14

    Pojawia mi się w wyobraźni obrazek duszy jako jakiegoś tam zwyczajnego człowieka, który raz ma masę zadań do wykonania, biega raz tu, raz tam, potem siada i musi troszkę odsapnąć, albo może zastanowić się nad efektami tego, co zrobił… Albo ma przed sobą jakieś ważne zadanie, więc zbiera siły, planuje, może uczy się tego, co mu będzie do realizacji zadania potrzebne, a potem jest gotowy i łup! Idzie jak burza 🙂 A potem znów musi odsapnąć, nacieszyć się rezultatem. 😉 Albo ni stąd ni zowąd przeżyje coś (samochód go potrąci na przejściu, szef zwolni z roboty itp.) i to też wywołuje w nim jakąś reakcję, jakoś musi sobie z tym poradzić (poleżeć w szpitalu, upić się na smutno, wypłakać komuś w rękaw, albo po prostu poszukać nowego zajęcia, mimo, że miał w planach wyjazd na urlop). No i teraz przyjmijmy, że każdy dzień tego wyobrażonego człowieka to np. jedno wcielenie duszy. Chyba można byłoby wtedy założyć, że typ HD zmieniałby się zależnie od potrzeb, choć przy zachowaniu jakiejś ciągłości przekraczającej wymiar jednego wcielenia. Jak wam się to widzi?

  10. przebudzany
    Gru 11, 2016 @ 18:55:22

    „Czy to, że mamy mało czakr zdefiniowanych znaczy po prostu, że mamy większą możliwość zaprojektowania/wykreowania ich lub ich pracy według naszego własnego design’u?”

    OSHO pisał coś takiego że czakry są do wznoszenia kundalini/likwidowania „blokad” nie ma czakr nie ma blokad by z tego wynikało.

    Więc dostrzegacie tę prawidłowość u Was? że na poziomach czakr których nie macie jesteście „poukładani”? bez blokad?

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: