Human Design : Niezdefiniowane centrum serca

 

Dzisiaj dwa pliki audio o woli, jej braku i o tym, co z tym zrobić wg. Human Design. 

Powstały z inspiracji opowiadaniami p. dr Rosy Aronson o niezdefiniowanych centrach energetycznych w HD [link]. Bo to właśnie w niezdefiniowanych centrach mamy ulokowane i kłopoty życiowe [odchodzenie od siebie, opuszczanie, porzucanie siebie i swojego dobra] a także kryje się tam nauka i ścieżka jak „przyjść do siebie” na powrót.

W obszarze tych centrów możemy się niekorzystnie zaprogramować – na sposób niezgodny z tym, kim jesteśmy. Ale też możemy się odkodować i żyć według bardziej prawdziwej wersji siebie. [Nie mówię tu, że HD jest ostateczną prawdą – jest raczej niskopoziomowym systemem i nie aspiruje do bycia ostateczną prawdą. Ale na codzień sprawdza się wg. mnie świetnie.]

Bardzo dużo się z tych wykładów dowiedziałem i wielokrotnie je przesłuchiwałem. Jeśli chcesz się dowiedzieć, czy masz zdefiniowane [kolorowe] bądź nie [białe] centrum serca, możesz zrobić sobie wykres [tutaj]. Pozostałe teksty o Human Design są tu [link].

.

.

.

A tu dla przypomnienia wykaz centrów wg. Human Design, centra niezdefiniowane są niezakolorowane:

Centra HD obr Henryka

Reklamy

18 Komentarzy (+add yours?)

  1. Marc
    Kwi 06, 2016 @ 14:17:52

    Wychodzi mi, że mam niezdefiniowane i się zgadza z doświadczeniem.

  2. Wiesiek
    Kwi 06, 2016 @ 17:47:08

    To się wobec tego cieszę ze zdefiniowanego 🙂 Motorek jak zaskoczy to działa, i wszystko co chciałem, to wyszło. Może się dokopię do jakiś ukrytych talentów i rozwinę ba – na pożytek wszystkim. Wsłucham się w swoją własną i jakąś tam zewnętrzną inspirację – ale właściwą, serducho poczuje. Wiosna to dobry czas na odkrywanie siebie – budzi się przyroda i daje wskazówki. 🙂

  3. SwiatDucha
    Kwi 06, 2016 @ 20:27:29

    Cieszę się Wiesiu, że tak pozytywnie to odczuwasz. Takie osoby z osobistą wolą są bardzo ważne i cenne dla społeczności, nawet jeśli to jest społeczność „nie z tej ziemi”, a dodatkowo internetowo-wirtualna.

    Osoby ze zdefiniowanym sercem są spoiwem, klejem dla społeczności, są jak wrzeciono na które nakręcają się nici społeczności, osób zaangażowanych.

  4. deazehai
    Kwi 06, 2016 @ 23:06:41

    Świetne te nagrania, wiedza podana na lekko i z humorem, przesłuchałam z wielką przyjemnością. Mam nadzieję, że pojawią się kolejne takie „audio-wpisy”. Ja akurat mam zdefiniowane serce fizyczne i przyznam, że niekiedy moja decyzyjność szokuje nie tylko otoczenie, ale i mnie samą. Dajmy na to, jest jakaś zobowiązująca, trudna (w opinii otoczenia) decyzja, a ja jestem w stanie zadecydować w mgnieniu oka. To jest jak uderzenie pioruna i szok dla świadków. Osoby bez zdefiniowanego serca patrzą wtedy na mnie jak na osobę niespełna rozumu. Mam wtedy wrażenie, że coś źle robię, że coś jest nie tak, a przecież działam tylko zgodnie z podpowiedziami z mojego wnętrza.

    Dobrze to też widać na zakupach – jak wiadomo, wiele kobiet spędza sporo czasu przy szafach z kosmetykami czy wśród wieszaków z ubraniami. Ja nie – wchodzę, wybieram, płacę i wychodzę, przez co czasami nie czuję się jak kobieta, tylko jak robot. Albo jak mężczyzna, który się nie patyczkuje, nie roztkliwia, nie zastanawia, tylko działa :).

    Kolejna sprawa jest taka, że w moim odczuciu siła zdefiniowanego serca fizycznego może być osłabiana przez niezdefiniowane centrum podstawy. Wtedy cała ta decyzyność niejako lata w powietrzu, nie ma oparcia w ziemi. I co z tego, że mam serce z żelaza czy tam z tytanu, jak tego zbytnio nie widać, nie idą za tym sukcesy w sferze materialnej. To odczucie takiej „niby-siły”.

  5. Marc
    Kwi 07, 2016 @ 13:58:00

    Też mi się podoba ta idea z nagraniami.

    Odnośnie tematu, wygląda na to, że „ciągle” postępowałem wg. not-self. Źle się z tym czułem, ale dopiero niedawno zacząłem widzieć inne rozwiązanie. Słyszałem np., żeby zamiast wyboru amicje-cele albo nicnierobienie wybrać wizję/temat, choć akurat to nie było odnośnie HD. Coś podobnego w dwóch różnych źródłach usłyszałem i do tego osobiście mi się podoba, pasuje mi i dobrze się z tym czuję.

  6. sensible sensitive
    Kwi 08, 2016 @ 12:52:49

    Mam podobnie jak deazehai: zdefiniowane serce, niezdefiniowana podstawa. I odczucia mniej więcej podobne. Też nie rozumiem, po co godzinami chodzić po sklepach, po prostu kupuję i wychodzę 🙂 Różnica taka, że w przeszłości to raczej ja patrzyłam dziwnie na tych, którzy wahali się w nieskończoność, i nie mogłam zrozumieć, o co im chodzi 🙂 Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek uważała podejmowanie decyzji za jakiś szczególnie trudny proces – trudności mogą wynikać z czynników zewnętrznych: czyjegoś sprzeciwu, realnych możliwości działania, braku gotowości na konsekwencje, ale na pewno nie z braku wewnętrznego przekonania. Trudne było raczej podążanie za „tłumem” i wpasowanie się w otoczenie – ze względu na mój kompletny brak zrozumienia, że można robić coś tylko dlatego, że „wszyscy tak robią”. Co to za argument? Jak coś jest słuszne, to robię to, a jak nie, to nie… Takie było moje dziecięce rozumowanie 🙂
    W miarę rozwoju intuicji to wewnętrzne „tak/nie” pojawia się coraz szybciej, wręcz błyskawicznie, w odniesieniu do sytuacji, ludzi, przedmiotów… Natomiast wciąż uczę się działania w oparciu o to, odwagi i zdecydowania w podążaniu za wewnętrznym przekonaniem. Ale postęp jest. Kiedy wspominam siebie sprzed lat, widzę, że decyzje i działania, które kiedyś zajmowały 3-4 lata, teraz osiągają spełnienie w ciągu dni lub tygodni.
    A, i zauważam, że lubię bardzo osoby ze zdefiniowaną postawą. U mnie samej wewnętrzne odczucia nie zawsze przekładają się na praktyczne działanie, a w towarzystwie takich osób czuję się bardziej zorganizowana, „poukładana” i łatwiej jest coś realnego zrobić.

  7. SwiatDucha
    Kwi 08, 2016 @ 19:49:49

    deazehai
    Marc
    sensible sensitive

    ciekawe, co piszecie, bo wiecie, zawsze to jest jakaś praktyka, piszecie z własnego doświadczenia.

    Ja mam niezdefiniowane centrum serca, gdy obok ktoś podejmuje decyzję [wola, serce fizyczne], albo gdy zapala sie do projektu [Generator sakralny], to dosyć często mam takie odczucie: „jak tak chcesz tego, to ja ci w tym pomogę”. I to jest reakcja w centrach niezdefiniowanych. Trochę z tym się czuję głupio, jakbym miał odczucie, że jestem „większy” od tego podejmującego działanie. Tak trochę protekcjonalnie, paternalistycznie to odczuwam. Niemniej, potrafię wtedy wejść we współpracę.
    A gdy „tego kogoś” brakuje, to także trochę brakuje mi siły w niektórych obszarach, aby samodzielnie coś zrobić.
    Czyli teoria HD jak na mnie się sprawdza.

  8. sensible sensitive
    Kwi 08, 2016 @ 21:52:28

    Właśnie zauważyłam literówkę: zamierzałam napisać, że lubię osoby ze zdefiniowaną podstawą, a wyszło „postawą”. W sumie, jeśli ktoś jasno definiuje swoją postawę, to też bywa ciekawie… Nie zawsze sympatycznie, ale przynajmniej wiadomo, z kim się ma do czynienia 😉

  9. deazehai
    Kwi 08, 2016 @ 22:23:03

    Czyli działasz Andrzej z pozycji obserwatora, możesz sobie wybrać, czy chcesz uczestniczyć w działaniu, czy nie. Bardzo ciekawe. Wynika z tego, że centrum niezdefiniowane to taki „rodzic”, a zdefiniowane to „dziecko”, które chce się bawić, jest ruchliwe, ciekawe, nie usiedzi na miejscu itp.

    Jeszcze inna rzecz mi się rzuciła w oczy – zrobiłam ludziom kilka wykresów i zauważyłam, że kobiety częściej niż mężczyźni mają zdefiniowane serce duchowe, albo duchowe + fizyczne, albo tylko fizyczne. Mężczyźni często mają tam „pusto”. Góra i/lub dół zdefiniowane, środek z kolei dziura. Od razu przypomniał mi się ten artykuł: http://michalxl600.blogspot.com/2014/12/energetyczne-roznice-miedzy-mezczyzna-i.html Mówi on o tym, jak rozkłada się aktywność czakr u kobiet i mężczyzn. Human Design w pewien sposób to pokazuje. Chodzi mniej więcej o to, że kobiety są przeznaczone bardziej do „kochania”, a mężczyźni bardziej do „myślenia i działania”.

  10. Marc
    Kwi 10, 2016 @ 11:06:49

    Ja już nie wiem. No bo jako generator „mam” czekać na coś z zewnątrz, ale przychodzą mi do głowy różne pomysły. Niektóre nawet chyba niezłe. Ale jakbym miał sam je realizować to chyba bym wpadł w niezłą depresję. Kiedyś wpadłem na pomysł na portal regionalny, od razu wciągnąłem w to kolegę, ale że byliśmy studentami bez większych środków to dosyć ciężko było. Przez rok walczyliśmy. Idea jednak okazała się słuszna, bo w międzyczasie praktycznie to samo zrobiła pewna firma i dzisiaj ma prowadzi potężny serwis. Innym razem wpadłem na inny pomysł internetowy, pomęczyłem się parę miesięcy straszliwie i zamknąłem, ale znowu pomysł się okazał dobry. Miałem oferty kupna samego adresu. No i teraz też mam różne pomysły, ale raczej takie, które mógłby ktoś inny realizować, najwyżej przy mojej współpracy i się zastanawiam jak to się ma do HD. Czasami są to oryginalne pomysły z głowy a czasami zainspirowane już czymś innym.

  11. SwiatDucha
    Kwi 10, 2016 @ 12:43:34

    Marc
    a ciekaw jestem, jak tam z innym centrami u ciebie?
    Może te pomysły pojawiają się w zdefiniowanych czakrach górnych?
    Napisz jakie masz centra zdefinowane, a może nawet podeślij obrazek,
    bo połączenia kanałami też grają rolę.
    Może to coś pomoże odgadnąć sytuację.

    Jednak przykłady nieudane pokazują, że samemu ci nie wychodzi, nawet jeśli temat jest trafiony.

  12. SwiatDucha
    Kwi 10, 2016 @ 12:58:39

    dea:

    >Mężczyźni często mają tam „pusto”.
    tak to w dzisiejszych czasach jest [mówi się o przejmowaniu cech męskich przez kobiety],
    chociaż kto wie, kiedyś mogło być inaczej?
    Fajnie, że zrobiłaś badania.

    > jeśli masz męża lub na razie tylko młodego przyjaciela a przy tym wolisz o swoje bezpieczeństwo troszczyć się sama to tym samym bierzesz na siebie męską funkcję a to przynosi szkody twojej kobiecości i jego męskości.

    a paradoksalnie młode kobiety biorą sobie mężczyzn i w porównywalnym sobie wieku, a o duszach zwykle młodszych. Po kilku latach pani ma dla siebie sporo argumentów na to, aby „wziąć sprawy w swoje ręce” bo „on nie jest w stanie”..
    Pisałem o tym w art. o małżeństwie funkcjonalnym.

    Można sobie przypomnieć, jak zresztą każdej wiosny o tych zależnościach związkowych:

    https://swiatducha.wordpress.com/2015/04/28/wielka-majowka/

  13. Marc
    Kwi 11, 2016 @ 11:03:14

    Mój wykres jest taki
    https://www.mybodygraph.com/free-bodygraph?place=Gda%C5%84sk%2C%20Poland&date=1977-12-27&time=03:20

    Kiedyś już napisałeś i coś takiego:

    — O, i tu wychodzi uproszczenie dotyczące typów osobowości wg HD.

    Przy tak wielu zdefiniowanych centrach energii, ty chłopie generalnie tryskasz energią.
    Masz tylko dwie czakry niezdefinowane.
    To, ze nie kwalifikujesz się do definicji MG, albo nawet Manifestora to może wyglądać na błąd albo ironię losu.

    Jednak z liczbą zdefiniowanych centrów nie jest związana definicja typu osobowości HD.
    a to nie skutkuje wskazaniem konkretnej strategii.

    HD nie bierze pod uwagę liczby zdefiniowanych centrów gdy mówi, co mamy robić wg. strategii.

    Bo można mieć i mało zdefiniowanych centrów, i dużo, a obie osoby będą mieć to samo wskazanie co do strategii, jaką mają przyjmować.

    Przy tej samej proponowanej strategii, jedna osoba może być mocno samo-upewniona [jak ty], albo mocno receptywna [przy małej liczbie centrów zdefiniowanych]

    Podtrzymuję moje słowa dotyczące tego, że wg HD Generator ma pytać się swoich trzewi [tu akurat centrum emocji] i że dalekie to jest od bycia biernym/ą. —

    Tylko trochę nie wiem, jak to przełożyć na praktykę. Czekać aż ktoś przyjdzie z ofertą pracy np? Już i tak się zdarzało, ale…
    Mam sporo pomysłów i w sumie nie wiem, co z nimi robić, bo jak sam je „ciągnę” to nie wychodzą, nie daję rady jakby. Z drugiej strony niektóre mnie fascynują i coś z nimi chciałbym zrobić. Może znaleźć partnera, w sumie wtedy inicjuję sprawę, ale włącza się też ktoś inny.

  14. SwiatDucha
    Kwi 11, 2016 @ 11:33:19

    Marc:

    dobrze jest zapytać Projektora. I mój Projektor odpowiada, z chęcią na pytanie!

    Wspólna praca z kimś mogłaby oczywiście dla ciebie być bardzo korzystna.

    co widać z wykresu?
    Widać zdefiniowane i połączone centra 3 oka i gardła.
    Czyli możesz osobiście pobierać inspiracje dot. projektów [osobisty dostęp do energii 3 oka] i rozgłaszać z sukcesem informacje [centrum gardła zdefiniowane] o takich możliwych do realizacji projektach. Możesz przez to przyciągnąć uwagę potencjalnych współpracowników. W tym możesz być podobny do Manifestora – aby mieć sukces na tych czakrach potrzebujesz informować otoczenie, bliższe i dalsze o tym co robisz, co zrobisz, co jest do zrobienia ciekawego.

    Z jednej strony jesteś Generatorem, a z drugiej masz cząstkę funkcjonalności Manifestora.

    Nie ma połączenia pomiędzy niższą grupą zdefiniowanych czakr i górną grupą, przez co nie jesteś w stanie w obrębie siebie samego uzyskać realizacji tych projektów, pomysłów, które do ciebie przychodzą.

    to w sumie ma logiczny sens.

  15. SwiatDucha
    Kwi 11, 2016 @ 11:39:07

    Ja mam niezdefioniowane dolne czakry, górne cztery zdefiniowane. Tak się przypatrzyłem, i biorąc się najpierw za czakrę serca fizycznego wziąłem się za czakrę najbliższą czakrom zdefiniowanym. Pewnie to jest najprostsze dla mnie, aby tak zacząć wyjaśniać sprawy.

  16. Marc
    Kwi 11, 2016 @ 12:30:10

    Dzięki 🙂 Coś mi to rozjaśniło, w sumie trochę tak intuicyjnie to czułem.

  17. Marc
    Kwi 11, 2016 @ 16:07:32

    Tak z innego tematu to mam niezdefiniowaną koronę, dlatego słucham, czytam w tym temacie różne rzeczy, czasami nawet za dużo może, ale trochę już umiem chyba selekcjonować. No i np. czytam twoją stronę sobie.

  18. Bas
    Sier 05, 2016 @ 13:31:34

    A ja mam podstawe zdefiniowana i sledzione czyli rozumiem mam polegac na intuicji?

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: