People don’t change

„We don’t change, we just become more the same ” mówi Robert Monroe, podróżnik OOBE, twórca Monroe Institute.

Po polsku ma to takie znaczenie:

Ludzie nie zmieniają się, po prostu stają się coraz bardziej sobą.

Myślę, że w tych słowach Roberta Monroe znajduje się bardzo ważna wskazówka duchowa. Jakiegoś echa tego cytatu można doszukiwać się we wskazaniach systemu Human Design, aby podążać za swoim Autorytetem i Strategią. Także aby być bardziej sobą, jak zapewnia HD [link].

W opowiadaniu prezentuję sposoby na jakie ludzie coraz bardziej w życiu stają się sobą, czyli Duchem przejawiającym się na Ziemi w ubraniu zrobionym z Duszy. Mówię o samym procesie wcielania się, nie uwzględniam zaś możliwości zmian typu terapia, które oczywiście istnieją i mają miejsce. Dla potrzeb opisu pierwotnego „stawania się bardziej sobą” roboczo pomijam sprawy terapii, aby nie zagmatwać obrazu.

Całe opowiadanie jest pliku audio: [link] czas trwania 30 minut.

48🙂

 

Reklamy

5 Komentarzy (+add yours?)

  1. Marc
    Maj 10, 2016 @ 18:29:34

    Dzięki za nagranie. Pozdrawiam

  2. Niftu
    Maj 10, 2016 @ 18:42:52

    Ostatnio miałem dość męczący dzień, a w nocy źle spałem. Następnego dnia czułem się beznadziejnie i musiałem wcześniej wyjść z pracy. Bardzo chciało mi się spać i miałem wszystkiego dość. Jedząc obiad założyłem słuchawki, bo na siedzenie i gapienie się w ekran nie miałem już siły, i zacząłem słuchać nagrania. Nagle, kiedy tak słuchałem, dotarło do mnie, że moje zmęczenie nie pozwala mi robić czegoś, co zwykle robię, ale nie zwracam na to uwagi – zważania na innych. Zwykle zważam, przejmuję się lub martwię tym, co ktoś może czuć, jakie może mieć stanowisko w stosunku do mnie lub jak mają się moje relacje w stosunku do innych itd. itp. To taki wewnętrzny rozemocjonowany stan. Zwykle po prostu w nim jestem i nie zwracam na to uwagi. Jednak silne zmęczenie pozwoliło mi dostrzec, że wręcz pozbywam się energii emocjonalnej poprzez oddawanie jakiejś części siebie innym i to zupełnie niepotrzebnie. Zauważyłem, że to nie jest tylko przejmowanie się zwykłymi relacjami, to wychodzi dużo dalej. Przejmujemy się tym jaka jest sytuacja w kraju, za granicą, przejmujemy się sytuacją obcych osób, o których ktoś napisał w sieci, albo zrobił program w tv. To nas opróżnia z emocji i wtedy nie mamy niczego, co moglibyśmy czuć do siebie. Do siebie już nic nie czujemy, bo wszystko rozdaliśmy innym. Otoczenie bez przerwy walczy o nasze energie, o naszą uwagę, o oddanie jakiejś sprawie, o zaangażowanie w coś i podążanie za czymś. W ten sposób nie zostaje nic dla nas, dzięki czemu nie wiemy, kim jesteśmy. I jak ta biedna dusza może się skupić na własnych prawdziwych problemach i cokolwiek zrobić w celu ich rozwiązania? Myślę, że dlatego buddyści udają się w odosobnienie, żeby oczyścić ducha z tych trosk.

  3. Marc
    Maj 10, 2016 @ 18:51:53

    Niftu, ciekawe mi się wydaje, co piszesz.

  4. SwiatDucha
    Maj 11, 2016 @ 23:01:58

    Niftu, ciekawe, ale chyba ważniejsze jest to, że miałeś refleksję na temat swojego stanu, swojego funkcjonowania. A taka refleksja może wieść ku zmianie na poziomie wyborów-wartości, w obszarze tego, co wybieramy.
    Z tego co pamiętam, ktoś napisał, i sam tego doświadczałem, że jeśli Dusza rozpoznała ewidentny błąd to zaraz była w stanie, gotowości z niego zrezygnować i zresztą od razu często rezygnowała. Więc może nie jest ona na tyle „mądra” aby być refleksyjną, ale jest na tyle szybka, aby szybko zmieniać postawy, odchodząc od błędu.
    Ja to ostatnio wypróbowuję na diecie. Jak już dokładnie, jasno widać, że jakiś pokarm robi mi ewidentną krzywdę, to wtedy [i dopiero wtedy] Dusza jest w stanie usunąć go z menu.
    [słowo ewidentny pochodzi od evidence=dowód]

    Niestety, jednak nacisk na nią [energetyczny, emocjonalny] jest tak duży, że folguje sobie często [nazywa się to, że „ja sobie folguję”]. Ale widzę, że to folgowanie, poluźnianie reguł wynika w dużej części z trudności w życiu i służy uzyskaniu chociaż chwilowej ulgi. Niestety, często, bardzo często chwila ulgi kosztuje potem sporo..

    I dlatego warto dogrzebywać się do prawdziwych, mocnych, bezwzględnych argumentów dla Duszy, przeciwko jej niekorzystnym postawom.

  5. Darek
    Maj 21, 2016 @ 03:22:28

    Nadrabiałem dziś zaległości i odsłuchałem 7 czy 8 plików.Komentuję tutaj,chociaż konotacje tyczą też innych plików.Jestem DDA,jak i niepijącym alkoholikiem.Czas,kiedy uważałem,że piłem,bo tatuś i mamusia byli BEE,dawno mam za sobą.Uważam,że wszystko,co Mnie w życiu spotyka,jest wyrazem Moich,czasem bardzo głębokich,,potrzeb”.Mam takie skojarzenie,że w tym życiu jeździłem samochodem jak wariat,czasami po pijanemu.I jakaś część Mnie się z tego cieszyła-obstawiam duszę.To nie jest próba ucieczki od odpowiedzialności-to Ja prowadziłem ten samochód.Rano zawsze było przerażenie,oglądanie samochodu,czy nie ma śladów krwi… i totalna nienawiść do Siebie,palący wstyd i żrące poczucie winy.Miałem szczęście,że rozbijałem tylko samochody,nikogo nie skaleczyłem.Sam też nie zginąłem.Kiedyś tego żałowałem,teraz jestem wdzięczny,że żyję.Uważam,że z inspiracji Ducha,zatrzymałem ten rozszalały wehikuł,Nie daję,że Moje dawne życie to nie Ja.Łajno z tamtego okresu jest nawozem Mojego obecnego Życia.Nie zamknąłem furtki,to jest skarbnica wiedzy o Mnie i motywacji,aby żyć inaczej.I rzeczywiście Duch przejawia się coraz wyrażniej.A ja coraz częściej Jestem Obserwatorem.Choć bywa tak,że Duch chce tańczyć taniec Sufich,Dusza jest ubrana w OP1 i w maskę gazową,a osobowość wrzeszczy,Ze trzeba iść do roboty,zarabiać na papu…Argumentem do konsensusu jest doświadczenie,Ze najlepiej jest,gdy działamy jak Zespół.Słowo JEDNOŚĆ coraz częściej załatwia sprawę.Kiedyś nisko ceniłem osobowość.Teraz Ją szanuję.Występuje,jak aktor na Premierze bez żadnej próby.I to na Nią spada odpowiedzialność.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: