Różne zjawiska opisane na schemacie poziomów subtelnych

Zbyszek zaprosił mnie do rozmowy i pytał o różne zjawiska, które można opisać na schemacie poziomów subtelnych. Schemat ten nie tylko daje umiejscowienie danego zjawiska w konkretnym miejscu przestrzeni wymiarów subtelnych. Odnalezienie gdzie dane zjawisko ma miejsce od razu daje możliwość porównywania jego funkcjonowania wobec innych obiektów i określanie charakteru tego zjawiska, jego cech. Jednym słowem, jak dla mnie jest to ogromnie cenne narzędzie budujące świadomość duchową.

Zawartość audycji Spotkanie 24 04 2016

Cz. 1 [link]
Czakram na ul. Sudeckiej we Wrocławiu
Po co chodzić na czkaram? [przykład]
Cztery typy ludzi
Omówienie poszczególnych ciał subtelnych
Jak wyglądają czakry w strukturze ciał subtelnych?
Kwestia odpowiedniości czakra-ciało
Co to jest dojrzałość na danym ciele?
Jak wygląda budowa ciał subtelnych u aniołów
Czanelingi dyktują duchy mające ciało mentalne
Byty mówiące i niemówiące
Zakresy ciał aniołów i chóry anielskie
Kotwiczenie się aniołów w niskich wymiarach
Gdzie woda tam duch
Rzeczywistość człowieka i relatywność poznania
Tworzenie własnej relatywności poprzez postawę na wysokim ciele
Percepcja osobista a dusza grupowa w przykładach
Dusza grupowa trzyma naszą percepcję
Punkt zboru/zbioru i przesunięcie go
Szamańskie przekształcenia w zwięrzę
Poruszenie osobiste na wyższym ciele daje większą swobodę
Strumień zstępującej energii po ciałach
Uruchomienia osobistych świadomości u ludzi po II wojnie

Cz. 2 [Link]
Co jest rzeczywiste, co jest prawdą?
Im niższe ciało tym bardziej mamy do czynienia z prawdą
Im wyższe ciało tym bardziej mamy do czynienia z twórczością
Poziom atmaniczny –  poziom przełomowy
Anupadaka – pierwszy poziom swobody
Poziom nadawania znaczeń Adi
Starożytni Chińczycy nie znali zmiennych matematycznych
Kreacja Boska świata na najwyższym poziomie
Ciało zaistnienia i big bang
Zasady karmiczne na poziomie o jeden niżej, poziomie istnienia
Czemu powstał świat? Bóg zechciał siebie poznać.
Dwa wymiary: jeden to poziomów subtelnych, drugi to poziom urzeczywistnienia
Poziom urzeczywistnienia a uruchomienie czakry
Poziomy urzeczywistnienia na sercu
Przykład trzech poziomów urzeczywistnienia na czakrze serca
Książki Thomas Moore : W trosce o Dusze, Bratnie Dusze
Myślenie to jest funkcja bardzo szeroka
Różne poziomy subtelne posiadają różne jakości, na nich rozgrywają się różne aktywności myślowe
Jak przenosić góry?

Zbyszek zaprosił mnie do rozmowy.
A zaprosić Projektora do rozmowy i odpowiadania na zadawane pytania. oznacza, że się go rozpoznało i doceniło. Są podstawowe warunki do tego, żeby Projektor uruchomił się w sposób prawidłowy, i aby się działy bardzo fajne rzeczy.
Podobnie jest gdy Generator uruchomi się, to „się dzieje!” i widać efekty.

Reklamy

15 Komentarzy (+add yours?)

  1. Marc
    Maj 23, 2016 @ 18:06:02

    Bardzo ciekawe jak dla mnie. Niektóre wnioski już miałem wcześniej, np. pomyślałem, że urzeczywistnienie to boski porządek na danym ciele.

    Coś mi się jednak nie zgadza. Np. kamieni nikt nie wymyślił po to, żeby nimi rozłupywać orzechy, a przedkowie ludzi to robili, ba nawet zdaje się kruki biorą w dzioby kamyki i coś tam rozłupują. To by znaczyło, że mają poruszenie na ciele powyżej atmanicznego?

    Odnośnie ciała anudapaka, tak się zastanawiam, że jak ktoś na nim coś zmienia a ma karmę, to tak chyba nie jest, że sobie zmieni i cały czas jest fajnie, tylko on musi właśnie zobaczyć to, co chce zmienić czyli niejako przejść przez tą karmę. Czyli np, praca z afirmacjami byłaby jeśli dobrze rozumiem poruszeniem na tym ciele, zgadza się?

    A czy jak np. ktoś bardzo cenił karierę – to była dla niego podstawa samooceny a potem stwierdził, że to mu nie odpowiada i uznał karierę tylko za część życia, a swoją samoocenę np. buduje na tym, że jest ceną ludzką istotą, albo że ma w sobie iskrę bożą itp, to czy to jest poruszenie na ciele znaczeń?

    Zna ktoś jakieś korzystne czakramy w Trójmieście?

  2. SwiatDucha
    Maj 24, 2016 @ 16:47:10

    Marc, dziękuję!

    Czy czytałeś o dwóch miejscach mocy w 3-mieście na mojej stronie o miejscach mocy? [link]

    co do kamieni, to trzeba brać pod uwagę Dusze grupowe społeczności. Mało się o nich mówi, a to one pierwsze mają poruszenia na wysokich ciałach. Znasz „teorię setnej małpy”? To jest właśnie o działaniu Duszy grupowej małp. Oczywiście nikt tego tak nie tłumaczy, ale dopiero społeczność może mieć tak wysokie poruszenia.
    A rozłupywanie nie wiem dlaczego tak wysoko lokujesz. Jeśli widzę, że łupnięcie kamieniem rozdziela orzech, to wystarczy, żebym na poziomie przyczynowym zmienił punkt zboru/widzenia na kamień i odtąd widział w nim także „rozłupywacz”.

    „coś zmienia a ma karmę”
    „coś zmienia” są to odpowiednie słowa, ponieważ świadczą o małym zakresie tej zmiany, małej sile, wręcz o ledwie próbowaniu, ćwiczeniu się w poruszeniach na tym ciele.
    Próbować nic złego, ale należy się liczyć z małymi efektami. Można także mieć rozczarowanie: „o, ja mam poruszenie na c. anupadaka, a tu karma mi się nie zmienia!”

    A karma zwykle jest na tyle duża, że nie wzrusza to jej. DOpiero duże poruszenia na tym ciele mogą coś pomóc.
    Przykład: jeśli jedziesz pociągiem, to jak wystawisz rękę przez okno to hamujesz pociąg? Owszem, tak. Ale on jedzie nadal i zupełnie jest niewzruszony tym sposobem hamowania.
    Gdyby zaciągnąć hamulec ręczny w tym pociągu, to byłoby coś. Ale niewielu się na to zdobywa.

    Afirmacje [te z odpowiedziami] są dobrym początkiem przyzwyczajania własnej Duszy do poruszeń bezkarmicznych, pozakarmicznych. Jednak jest to dopiero początek, choć osoby z młodszą Duszą albo lżejszą karmą są w stanie otrzymać często szybko znaczne zmiany.
    Jednak swoboda w poruszeniach bezkarmicznych nie przychodzi zwykle szybko, Dusze żyją wiele wcieleń gdzie trenują się i uczą „nieuniknioności karmy” i trochę trzeba czasu, aby im pokazać, że to nie tak jest do końca i nie tak bezwzględnie jak myślą.

    >a potem stwierdził.. uznał karierę tylko za część życia, a swoją samoocenę np. buduje na tym, że jest ceną ludzką istotą, albo że ma w sobie iskrę bożą

    tak, to może być to. Jednakże trzeba zauważyć, czy jest to istotnie tak wysokie poruszenie,
    ponieważ ma ono swoje odpowiedniki także na niższych ciałach:

    na atmanicznym – może podłączyć się pod ideę rozwoju duchowego i też będzie mieć tam tą samą treść, ale będzie to idea, która np. buduje mu poczucie bezpieczeństwa, a nie jego bezkarmiczny, bezwzględny wybór [nieuwzględniający żadnych „namów” z zewnątrz]. Bezkarmiczny to także równoważny nielgnięciu i nieodrzucaniu niczego.

    na buddialnym – może policzyć sobie, że już ma na tyle dużo pieniędzy, że nie musi się presjować karierą i że będzie dobrze żyć. więc może zmienić postawę. Ale to nie jest poruszenie anupadaka a buddialne. Co nie oznacza, że jest ono jakieś złe, czy nieczyste, czy coś. Może za tym poruszeniem przyjść poruszenie anupadaka później, zresztą będzie ono łatwiejsze, bo już buddialne podwaliny są dokonane.

    na astralnym – ten ktoś mógł się męczyć w korporacji a pójście „na swoje” może mu po prostu dać o wiele więcej swobody i radości. I to go motywuje. Nic w tym złego, ale jest to motywacja emocjonalna, astralna. Może oczywiście sobie to tłumaczyć tak: „samoocenę buduje na tym, że jest ceną ludzką istotą, albo że ma w sobie iskrę bożą” bo po prostu będzie się lepiej czuć, jakoś sobie to wytłumaczy, udowodni, że lepiej jest czuć przyjemność.
    Takie poruszenie astralne oczywiście będzie mu wspierać korzystne poruszenia na wyższych ciałach, bo i pójście za niekrzywdzeniem siebie i wspieraniem swojego dobrostanu jest bardzo korzystnym wyborem.

    Tak więc warto pamiętać, że jesteśmy wielopoziomowymi istotami i generalnie nasze intencje, działania mają dużo aspektów na wielu ciałach jednocześnie.
    Wiedza o tym, że tak jest, i że dopiero ponad ideami rozpoczyna się prawdziwa swoboda może dać światło na tą strukturę.

    Byli i są oczywiście też magowie, którzy próbują tak zrobić, aby pomimo ciał niższych uruchomić wysokie poruszenia. Oni mówią o Woli jako nadrzędnym prawie każdego człowieka. Słusznie szukają swojej osobistej Woli, swojego osobistego poruszenia, które byłoby ponad wszelkimi ideami [poziom anupadaka jest właśnie ponad ideami].

    Poszukują jednak Woli, poprzez którą chcieliby osiągnąć swoje cele ale też i zablokować postawy na ciałach niższych, które się za ich Duszą ciągną poprzez wcielenia.
    Owszem, można Duszy powiedzieć, aby niechciane postawy ulokowała w ciemnej szafie, zamknęła na pięć zamków a klucze utopiła w pięciu oceanach.
    Pytanie, czy przez te rytuały karma zostanie usunięta? Nie, zostanie tylko stłumiona.

    A czy taki mag będzie w stanie wykonywać własną wolę pomimo swojej karmy? Co ciekawe! – będzie w stanie! Tyle, że oprócz tej, którą zamknął, zakneblował i zakopał dobudowuje sobie dodatkowo – karmę maga, czyli karmę manipulacji.

    Ale i to można oczyścić, to nie jest bezwzględny wyrok, to tylko przykład na błędy przy wykonywaniu wysokich poruszeń osobistych.

  3. Marc
    Maj 24, 2016 @ 18:25:12

    Hmm teraz to dokładniej zrozumiałem.

  4. Marc
    Maj 31, 2016 @ 14:01:51

    Nie wiem, na ile moje pytanie się wiąże z tematem, ale mam taką sprawę. Zacząłem pewien projekt, który myślę mógłby mieć fajne rezultaty, ale mam też pewne wątpliwości. Jak zaczynam przy nim pracować to czuję jakbym chodził po pas w wodzie, ciężko mi zebrać myśli itp. Niedawno robiłem coś innego (podobny rodzaj pracy ale inny temat, dodam mniej mnie fascynujący i mniej ambitny i wszystko szło lekko i łatwo). Tak się zastanawiam czy to opór podświadomości czy może Wyższe Ja mnie przed czymś chroni. Czy Wyższe Ja może tak że tak powiem otumaniać, żeby człowiek czegoś nie zrobił? Wydaje mi się to nieprawdopodobne, więc może to opór podświadomości przed postępem w życiu?

  5. Marc
    Maj 31, 2016 @ 19:00:55

    Może jeszcze ktoś by poradził, jak najlepiej podjąć decyzję np. w sprawie pracy – jak się pytać W.J.?

  6. SwiatDucha
    Czer 01, 2016 @ 22:03:50

    Marc:
    mnie to się wydaje, że masz po prostu karmę w obrębie tego tematu i łatwo nie będzie, bo nie może. A karma jest po coś innego, niż po to, aby ci blokować dostęp do pracy. Karma jest po to, aby wzrosło zrozumienie duchowe. I bez tego zrozumienia zwykle Wszechświat nie puszcza delikwenta poza taką weryfikację. Czyli zastanawianie się bezpośrednie nad tematem pracy, czy nad tematem tej pracy może się okazać działaniem, które nie przynosi efektów (zresztą tu już opisywałeś swoje przeboje w obrębie prac).

    Jakimś rozwiązaniem może być zagłębianie się w to, co Dusza przeżyła w poprzednich wcieleniach i z jakimi obciążeniami tu przyszła. I też – jakie ty sam masz postawy, bo nasz charakter, osobowość tworzą nasz los.

  7. Marc
    Czer 02, 2016 @ 10:19:23

    Opisywałem opisywałem, bo czuję, że mam trochę pokręcony ten temat. Staram się pracować nad różnymi obszarami, jednak to przynosi efekty w trochę dłuższej perspektywie. Pracuję teraz głównie z własnymi postawami, nawet nie konkretnie odnośnie pracy ale bardziej uniwersalnymi jak bezpieczeństwo. Dzięki! No taka odpowiedź jest mi pomocna, bo czuję, że rzeczywiście mogę coś zmienić w ten sposób.

  8. SwiatDucha
    Czer 02, 2016 @ 21:57:56

    Marc:
    dziwnym trafem przychodzi od Przestrzeni przeze mnie film o pracy autorstwa Matrixowców: [link]

  9. Marc
    Czer 03, 2016 @ 10:59:14

    Dzięki.

  10. Marc
    Czer 16, 2016 @ 15:48:47

    Dopiero obejrzałem. Bardzo mi się podobał.

  11. Marc
    Czer 16, 2016 @ 19:45:09

    O akceptacji. Posłuchałem sobie tej medytacji na koniec filmu i przyszła mi taka myśl, że wszyscy jesteśmy jakby częścią tej samej przestrzeni i odrzucanie kogoś czy wywyższanie się z tej perspektywy wydaje mi się pozbawione sensu. Pomyślałem też, że jednym z „zadań” Wszechświata jest nauka, przetwarzanie informacji (nawet psycholodzy mówią, że wszystko nas czegoś uczy) z tego punktu widzenia odrzucanie kogoś czy obwinianie też traci sens. Oczywiście wszystko ma swoje konsekwencje i cokolwiek robimy ma swoje skutki, które dotykają nas samych i innych. Zmienia się w sumie pojęcie dobra i zła, na taki jak np. pisze L. Żądło – zamiast dobre/złe – korzystne/niekorzystne.

  12. Marc
    Czer 16, 2016 @ 22:53:09

    Cały czas żyjemy w raju. Jeszcze jedna myśl, jaka mi się niedawno pojawiła – że cały czas dostajemy to, co z najszerszej perspektywy jest dla nas najbardziej odpowiednie, najkorzystniejsze z zachowaniem pełnej naszej woli. Czy to nie cechy raju, doskonałości? Dostajemy to, na co jesteśmy gotowi i otwarci – w każdej chwili i możemy to zmieniać. Nie daje się pijanej osobie samochodu z kluczykami, ale można ją zamknąć w wytrzeźwiałce, żeby doszła do siebie i nie zrobiła w międzyczasie sobie krzywdy. Albo co to byłby za raj, gdyby ktoś stwierdził, że chce sprawdzić jak to jest złamać sobie nogę i by usłyszał, że nie wolno, że zabronione.

  13. SwiatDucha
    Czer 19, 2016 @ 23:21:03

    bardzo ciekawe, a ukryte aspekty pracowania/zatrudnienia
    (uwaga – dostępne tylko czasowo!)

  14. Marc
    Czer 20, 2016 @ 10:10:37

    Mocne, kurcze.

  15. Manuela
    Czer 21, 2016 @ 19:42:38

    Szkoda, że ten film już jest niedostępny. Spóźniłam się :-(. Może ktoś, kto go obejrzał, chciałby streścić o co w nim chodziło…? Byłabym wdzięczna.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: