Czy masz zgodę na lekkość?


W pliku audio różne aspekty dotyczące pytania: „czy możemy prowadzić lekkie życie?”

Pewne osoby kojarzą podświadomie duchowość z kłopotami w życiu, z życiem pełnym ciężkich doświadczeń. A osobowość, jakby spytać, będzie deklarować, że bardzo chce z tych problemów wyjść.

„Czy możemy prowadzić lekkie życie będąc zaangażowani w duchowość?”

Na ile na nasze lekkie życie ma wpływ osobowość a na ile nasza Dusza?

Czy mamy wpływ i jaki na lekkość w naszym życiu?

Inspiracje dla Duszy dotyczące lekkości w życiu.

[Link do pliku audio]

 

Reklamy

17 Komentarzy (+add yours?)

  1. Marc
    Czer 02, 2016 @ 11:02:07

    Dla mnie ciekawe. Widzę u siebie niektóre wzorce z tych opisywanych np., że ciężkie życia dodaje poczucia wartości itp (teraz jak to piszę to się dziwnie czuję nawet). Od pewnego czasu pracuję z poczuciem bezpieczeństwa, niewinnością i samooceną i zaczęły się pojawiać takie fajne lekkie odczucia, trochę to przypomina np. poczucie jakbym np. siedział latem nad jeziorkiem na trawce sobie w lekkim słońcu, uczucie fajności, spokoju radości, bezpieczeństwa i do tego energii. Czasami pojawiają się różne skojarzenia-obrazy w głowie. np. pojawił mi się taki obraz człowieka który jakby wyszedł z czegoś ciemnego do innego jasnego świata i się teraz właściwie trochę zdziwiony i zachwycony rozgląda. Najpierw były jednak różne powiedzmy nieprzyjemne odczucia.

  2. Niftu
    Czer 03, 2016 @ 22:12:20

    To interesujące. Nie parzyłem na to jeszcze w ten sposób. Teraz widzę, że dusza, choć ślepa, głucha i niema jak te trzy małpki, to nie potrzebuje refleksji. Ma przecież ciało, wyposażone w 5 zmysłów, bardzo skomplikowany mózg, który wykonuje tysiące operacji oraz umysł/nadzorcę i osobowość. Teraz moje stare wyobrażenie duszy, czyli takiego ducha lub ciała, tylko przezroczystego kojarzy mi się bardziej z filmami niż z rzeczywistością. Moje wyobrażenie duszy zmieniło formę. No więc to moja osobowość i mój intelekt jest odpowiedzialny za takie zrozumienie, żeby było dobrze. Ostatnio więc, po pewnych wydarzeniach dotarło do mnie, że jeśli denerwuję się, gdy widzę siebie w lepszym życiu, to znaczy, że nie akceptuję takiego siebie. Nie mogę przekroczyć pewnego poziomu życiowego, bo nie akceptuję siebie, swojego obrazu na tym poziomie. To nie zewnętrzne warunki, czy sytuacja mi czegoś nie pozwala, ale ja sam nie pozwalam sobie zobaczyć się w nowej roli. Łatwo to odczuć, gdy wyobrażam sobie siebie w dobrze płatnej pracy, gdzie nie przeżywam agonii, a nawet jeżdżę lepszej klasy samochodem. Po tej praktyce akceptowania siebie w wizualizacji swojego sukcesu nagle trafiłem na możliwość popracowania jeden dzień, próbnie, w lepszym miejscu, a być może nawet takim, które mi się marzyło. Później też był wypadek i trochę obiłem samochód, ale nie ja byłem sprawcą więc dostałem auto zastępcze, którym będę jeździł, zanim mój zostanie naprawiony, a w nim czuję się jak prezes 🙂 Coś się zmieniło. Dusza jak gdyby coś zrozumiała i reakcja była szybka, ale starym torem, czyli poprzez katastrofę. Możliwość pojeżdżenia nowym drogim samochodem za wypadek, oraz krótka praktyka pracy w wyższych standardach za cenę całego dnia, korków, zmęczenia i głodu. Jest to na pewno jakaś metoda i na pewno praca nad tym sprawi, że coś się zmieni bez jakichś większych szkód czy jakiegoś nadludzkiego wysiłku. Wierzę w to 🙂

  3. Manuela
    Czer 05, 2016 @ 20:11:25

    Ostatnio otrzymałam odpowiedź od duszy, gdzie tkwi problem braku obfitości w życiu. Byłam przekonana, że to ona tak wybrała. Otrzymałam odpowiedź, że problem tkwi bardzo głęboko w mojej podświadomości jako karma rodowa przekazana przez przodków w postaci negatywnych przekonań na temat bogactwa i ludzi bogatych, które oni wspierali wierzeniami zaczerpniętymi z religii. Innymi słowy przekazali mi podświadomy wstręt do bogactwa. Rozwiązaniem tego jest błogosławienie bogactwa i ludzi bogatych.

  4. SwiatDucha
    Czer 06, 2016 @ 16:26:43

    Manuela: bardzo fajnie! Tak trzymać!

  5. Manuela
    Czer 08, 2016 @ 20:18:09

    🙂

  6. Marc
    Czer 10, 2016 @ 18:40:18

    Manuela, biorę dla siebie to, co napisałaś 🙂

  7. Manuela
    Czer 12, 2016 @ 23:13:13

    Ależ proszę 🙂

  8. Molu
    Czer 21, 2016 @ 18:16:58

    słuchając audycji wyczułem poruszenie na poziomie anupadaka. dziękuję 🙂

  9. SwiatDucha
    Czer 21, 2016 @ 21:15:39

    Molu, miło.

  10. pxy2p
    Lip 15, 2016 @ 11:36:03

    Dziękuje

  11. ubranewslowa
    Czer 27, 2018 @ 11:20:31

    Witam,
    Odniosę się do fragmentu komentarza niftu „Ostatnio więc, po pewnych wydarzeniach dotarło do mnie, że jeśli denerwuję się, gdy widzę siebie w lepszym życiu, to znaczy, że nie akceptuję takiego siebie. Nie mogę przekroczyć pewnego poziomu życiowego, bo nie akceptuję siebie, swojego obrazu na tym poziomie. To nie zewnętrzne warunki, czy sytuacja mi czegoś nie pozwala, ale ja sam nie pozwalam sobie zobaczyć się w nowej roli.” Zrozumiałam to samo i dotarło do mnie, że dotyczy to nie tylko obszaru bogactwa rozumianego jako posiadanie czegoś w ilościach zadowalających, ale odnosi się to również do ról, tych kóre kojarzą mi się z mniej urodzajnymi i tymi niepożądanymi. Gdy ubolewam nad nieurodzajem i cierpieniem, ale doświadczam tego, to moje cierpienie powiększa się, bo nie mam na nie zgody. Odkryłam, że gdy mam niezgodę na jakieś doświadczenie, to znak, że nie akceptuję tego doświadczenia i nie tworzę przestrzeni na wejście nowego.
    Pozdrawiam.

  12. ubranewslowa
    Czer 27, 2018 @ 11:42:55

    Dodam, że niepokojący jest wg mnie trend, ktory panuje w różnego rodzaju środowiskach, ktory polega na tym, że unika się tego co nieakceptowane, a mówi się tylko o tym, co jest uznawane. Np. w duchowości mówi się o dobroci, miłości, obfitości, pięknie, dostatku, czyli o wszystkim tym, czego człowiek cielesny rzekomo nie ma i mieć nie może. Dalej stawia się ją w pozycji niedostęoności, zapomianjac, że w każdym momencie życia, wszystko jest duchowe, ma tylko inny wymiar. Takie hasła czy slogany odwołują się głównie do tych uczuć i obszarów, w których aktualnie odczuwamy niedostatek. I człowiek, który wchodzi na jakś ścieżkę, a przynajmnie tak mu się wydaje, że na nią wszedł, bo w ścieżce jest od zawsze, ale tego faktu już nie przyjmuje do świadomości i ‚wchodzi’ na ścieżkę. Spodziewa się złotych gór, oświecenia, czy nie wiem jeszcze czego, a tu nic takiego nie ma. I np. medytuje latami spodziewając się nie wiem czego, czasami to dostanie, czasami nie i kiedy to dostanie, to przypisuje to do efektu swoich starań, ale momentów, w których tego nie dostaje, może nie zauważyć, bo jest tak zajęty czy to medytacją, czy innymi praktykami, by zacząć zauważać, że nie zauważa, innych rzeczy. A chociażby faktu, że uzależnia się od samych praktyk, nauczyciela, czy innych rzeczy. Uzależnienia przybierają różną formę i trudno się zorintować, że jest się uzależnionym, zwłaszcza kiedy się praktykuje by wyjść z uzależnienia, z ktorego się wyjść nie da, bo sama chęć wyjścia z jakiegoś doświadczenia opiera się na wykluczeniu, czyli braku. A we wszechświecie nie ma próżni, bo to że czegoś nie widzimy, nie oznacza, że tego nie ma.
    Sama idea obiecywania czegoś gdzieś tam, lub po czymś, wyklucza moment obecny, czas samego doświadczenia, czyli jedyny moment, w którym można odczuć, że się jest, jak również i to, czego się doświadcza.

  13. Marc
    Czer 27, 2018 @ 13:27:16

    Mnie się czasami pojawia taka błogość, lekkość i stresuje mnie to. Bo tak – sytuacja rzeczywista się nie zmieniła np. wobec jakiejś osoby czy czegoś innego a ja się czuję fajnie w środku mimo tego. Czy to nie jest jakieś pomieszanie? Co będzie mnie w takim stanie motywowało do zmiany np. jakiejś niekorzystnej sytuacji?

  14. Swiat Ducha
    Czer 27, 2018 @ 21:43:10

    ubranewslowa

    No własnie.. punkt widzenia. Ludzki punkt widzenia próbuje przypasować duchowość do praktycznych ziemskich sposobów życia:

    nie masz czegoś? weź się, pracuj, zapracuj, kup, będziesz mieć.

    Nie chcesz czegoś? wywal, im szybciej tym lepiej.

    Takie metafory stosują ludzie do „obiektów” obecnych w świecie duchowym.
    A ten świat duchowy ma w sobie inne mechanizmy, obowiązuje w nim „inna fizyka”, inaczej się operuje z tym, co tam jest. Nie po „ziemskiemu”..

    Z tego, co wiem, to na pewno w tym świecie duchowym jest dobrze być świadomym/ą, bo samo to może dać natychmiastową transformację.
    Pamiętam taką sesję, gdzie spotkałem ciemną istotę duchową. Co ciekawe jakoś padło na nią, że zacząłem jej tłumaczyć, że może jej postawa jest oparta na błędnym przeświadczeniu (w większości ciemnych istot nie ma co „karmić” takimi opowieściami, ponieważ nie chcą zmian, albo tylko oszukują, że chcą). Ale ta chciała, powiedziałem kilka zdań, istota „zajarzyła” i w mgnieniu oka z czarnego diabła zmieniła się w świetlistego dużego anioła z wielkimi skrzydłami i uleciała do światła ku górze..

    No, mówię, spektakularny sukces duchowy. Acz – nieoczekiwany.

  15. ubranewslowa
    Czer 28, 2018 @ 17:22:58

    Ciekawe jest to co piszesz z ta istotą duchową.

    Odpisuje „Ubrane w słowa”, tylko zminiłam nazwę na „Spojrzeć inaczej”.
    Pozdrawiam

  16. Marc
    Czer 29, 2018 @ 00:34:06

    nie masz czegoś? weź się, pracuj, zapracuj, kup, będziesz mieć.
    Nie chcesz czegoś? wywal, im szybciej tym lepiej.

    Spotkałem się z tym i właśnie nie wiem co o tym myśleć. Może lepiej po prostu zaakceptować to, co jest. Może jak ktoś ma np. poczucie winy czy jakiś smutek i się od niego tak poprostu uwolni to wcale nie jest tak dobrze…

  17. Marc
    Czer 29, 2018 @ 13:20:53

    Kiedy działać? Taka myśl mi przyszła dzisiaj. Np. źle się czuję z powodu jakiejś popsutej relacji, źle mi jest, smutno czy jestem rozgniewany itp. popędziłbym „załatwiać” sprawę. Ale czy to pomoże czy zaszkodzi? Może lepiej przeżyć te emocje i działać potem…

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: