Rozwój Duchowy to wyjście w kolejny wymiar

Piotrek w komentarzach pisze o swoich związkach z rodzicami i o tym, że niepokoi go przyszłość:

Piotrek:
„Ktoś mnie zaprosi do współpracy ale i tak w dogodnym dla siebie momencie oszuka, pozostali z jego kręgu z zazdrości cały czas będą podgryzać albo chociaż obsikiwać. A kobiety pójdą za tym kto będzie mieć silniejsze plecy.”

to co piszesz, to są przekonania twojej Duszy, mogą mieć mocne umocowanie w ciele bolesnym. Kiedyś pewnie ty (w rozumieniu: Dusza, albo poprzednie inkarnacje twojej Duszy) przeżyłeś przeżycie, które tak właśnie nastawiło cię do życia. Albo osobowość tak to widzi po swoich przemyśleniach. Nic dziwnego, ten świat żyje wg. systemu ziemskiego, który jest opresyjnym systemem, i trzeba się sporo narobić i nagłówkować, aby mając takie przekonania z nich wyjść. Bo co myślimy, do czego Dusza jest przekonana, to Wszechświat jej potwierdza: „o, jak takie masz przekonanie, to masz rację, a ja ci to dam, ja dam takie przeżycia, abyś miał dowód na to, że masz rację.”

Te negatywne przekonania, to wobec nich stosuje się różnorakie metody oczyszczania, począwszy od afirmacji z odpowiedziami, a skończywszy na grubszych metodach jak ustawienia karmiczne czy regresing.

Taka jest pofałdowana logika na tym świecie. Żeby nie powiedzieć ostrzej. Żyjemy w świecie, gdzie prymitywniejsze formy życia mają władzę nad bardziej rozwiniętymi. No i te bardziej złożone organizmy mają sporo szans na to, żeby pocierpieć. Ale nie jest to bezwzględna konieczność.

„brak zrozumienia dla mojego problemu jest wręcz kuriozalny więc może im na poziomie nieświadomym pasuje taki układ? ”

Duszom jak najbardziej pasuje taki układ! Dusze są nierefleksyjne, i tylko odgrywają zaprogramowane schematy, scenariusze relacji między osobami. Odgrywają na powrót te wydarzenia, których się nie udało zrealizować poprzednim razem. Tyle, że bardziej się starają. „Try harder” („bardziej się postaraj”) to hasło reklamowe pewnej korporacji, a jednocześnie jest to sposób postępowania Dusz. Jeśli np. Dusza chciałaby polizać lody przez szybę wystawy sklepowej, nie dojdzie do wniosku, że nie da się tego zrobić, że potrzeba wejść do sklepu, wysupłać kilka groszy i kupić sobie tego loda i rozkoszować się jego smakiem. Nie, będzie przychodzić co dnia i naciskać językiem szybę mocniej i mocniej. Jak będzie wystarczająco mocno naciskać, to może szybę zbić a sama ucierpieć. Ale nie nauczy się z tego wiele, bo nie ma refleksyjności za grosz.

Co ciekawe, to powtarzanie Dusz odkrył Zygmunt Freud i nazwał „przymusem powtarzania”. Odkrył to w zakresie jednego wcielenia, ale ma to zastosowanie do całego ciągu wcieleń, ile tylko było powtórzeń danego wydarzenia.

A więc Dusze chcą przeżwać, nierozsądnie, czasami wręcz przeciw swojemu interesowi. I jeszcze się cieszą, że tak mocno przeżywają!

W relacjach między twoją Duszą a Duszami rodziców: jedno z drugim przyszło tu, aby odegrać, co z karmy jednego i drugiego wynika. Intencje między ludźmi (ich Duszami) się dogrywają tak, jak pasują do siebie puzzle. Szczelnie pasują.

I teraz – jak z tego wyjść? Jak wysunąć tego swojego puzzla z tej układanki? Rwąc go w bok nie bardzo jest jak, bo mocno zahaczony i sam mocny. Więc najwyżej możnaby było go urwać albo mocno nadwyrężyć. Ja nawet nie próbowałem tego, bo wg HD nie mam swoich osobistych zdefiniowanych centrów tzw. motorycznych (z silną energią), więc raczej tańcowałem jak mi zagrali. Ale się nie poddawałem. Sytuacja była niestety na tyle opresyjna, że ileś negatywnych programów mi sprzedali, a ja nie miałem siły się przeciwstawić.

Jednak te karmiczne puzzle można wyczepić, podrywając je w 3 wymiarze – w górę. Wtedy wyczepienie jest bardzo proste, i przesunięcie też.

Rozwój duchowy jest jak dla mnie takim dodaniem sobie wymiaru trzeciego w dwuwymiarowym świecie. Już psychologia coś-tam o tym mówi, ale dopiero duchowość na tyle naświetla sytuację, że pokazuje: „o, brachu, popatrz, a tutaj jest jeszcze oprócz podłogi na której leżą puzzle jakaś przestrzeń nad nimi, i kto wie, czy twój puzzel mógłby tam się wznieść? No pewnie mógłby, ale potrzeba abyś się z tą przestrzenią zapoznał, oczyścił sobie łącza i wzniósł wibracje. Powiedzie się, bo u tylu osób się powiodło!”

Nie masz pomysłu? Hm, nic dziwnego, przy takim ustawieniu życiowym to nie jest dziwne. Ale masz potencjał do tego, aby sytuację zrozumieć i działać. Nie chodzi o działanie w sytuacjach konkretnych, ziemskich, a o działanie na planach ponadfizycznych. Powoli za nimi mogą pójść działania na planie fizycznym, ale nie trzeba się z tym spieszyć.

System Human Design w tych obszarach, które teraz opisuję nie ma wiele do powiedzenia, bo opisuję powyżej już poziomy duchowe, a Human Design jest systemem niskopoziomowym, dochodzącym do osobowości i jej energetyki. Wyżej jest o wiele swobodniej. Rozmawiamy przecież swobodnie, nie mamy blokad na mysli, przemyślenia, wnioskowania, na medytacje, modlitwy itp.

Przy ciężkiej karmie, a taką pewnie posiadasz, rozpoznanie się w swoim życiu i zebranie do działania może zabierać sporo czasu. Ale jest możliwe, i znam niejedną osobę, która tego dokonała. I tobie tego też życzę.

Advertisements

3 komentarze (+add yours?)

  1. SwiatDucha
    Sier 28, 2016 @ 22:36:36

    Świat duchowy jest o wiele bardziej swobodny, niż sobie ludzi przypuszczają. Nie ma najczęściej sztywnych granic, prawa są rozmyte, nieznane, Dusze nie patrzą na nie, bo ich nie potrzebują, choć im podlegają.

    Wyższe istoty są bardzo obszerne przestrzennie a ich ciała są łatwe do przeniknięcia, ale też przenikają istoty niższych poziomów. I tak jak w Biblii jest napisane: „w Nim (Bogu) poruszamy się i jesteśmy” – to jest literalnie prawda

    i nawet nie chodzi o ostateczną Boskość, tylko o niższych „bogów”, z różnych „panteonów”

    Jedna Dusza może z jakąś inną podróżować w jej życiu i nic się specjalnie nie dzieje, można towarzyszyć, a nawet wspierać. Wtedy rodzi się funkcja bycia opiekunem duchowym, przewodnikiem. Ale można towarzyszyć z negatywnymi intencjami, wtedy jest funkcja szkodzenia, opętywania.

    Czy prawa rządzące wszechświatem są sztywne, i nie ma zmiłuj się?

    W światach duchowych jest „zmiłuj się”, pod warunkiem, że się umie „wyżej” podziałać. Jest wiele poziomów, a w tym każdy kolejny jest nadrzędny nad poprzednim.

    Jest i zmiłuj się (to w przypadku pozytywnym), ale i jest „ja ich wykorzystam tak, że nawet nie będą świadomi” (np. hodowla świnek w chlewie)

    Ale oczywiście, jeśli nie wychodzi się poza swój poziom, to nie ma „zmiłuj się”

    I są prawa, a im niżej na drabinie poziomów, tym jest ich więcej, są one sciślejsze i twardsze.

  2. atha
    Wrz 02, 2016 @ 17:51:07

    dzięki za stronę Opowieści o Duchowości . zaglądam na nią często bo wszystko co opisujecie jest mi bliskie, jest moim życiem (szeroko ujętym) Dziękuję

  3. SwiatDucha
    Wrz 03, 2016 @ 21:38:30

    atha, fajnie, że ci się podoba!

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: