A mi sie wydaje …


Tak mi się skojarzyło w sprawie posiadania własnego zdania,
a raczej w sprawie wypowiadania owego własnego zdania..

W niektórych miejscach, wśród niektórych ludzi lepiej by powiedzieć:

misie-wydaje

„MISIE WYDAJĘ”

 

.. niż kłapać paszczą, że coś mi się wydaje, że coś rozumiem tak a tak..
I że tak bardzo chcę przekazać te informacje, tą wiedzę, której czasami w ogóle nikt ani nie potrzebuje ani nie czeka na nią..

Bo to i tak mówienie w takich wypadkach bywa bezcelowe,
niekiedy szkoda powietrza na słowa.

Już lepiej westchnąć.

Wg. Medycyny Germańskiej westchnięcie jest to oznaka rozwiązania konfliktu cielesnego. Może czasami zupełnie niewielkiego, ale jednak rozwiązanie. Westchnienie to oznaka odpuszczenia sobie. Jak byliśmy napięci, to westchnienie oznacza odpuszczenie tego napięcia – „schodzi z nas powietrze”, mięśnie się rozluźniają – już nie trzymamy tego stresu. I o to chodzi.

Reklamy