A mi sie wydaje …

Tak mi się skojarzyło w sprawie posiadania własnego zdania,
a raczej w sprawie wypowiadania owego własnego zdania..

W niektórych miejscach, wśród niektórych ludzi lepiej by powiedzieć:

misie-wydaje

„MISIE WYDAJĘ”

 

.. niż kłapać paszczą, że coś mi się wydaje, że coś rozumiem tak a tak..
I że tak bardzo chcę przekazać te informacje, tą wiedzę, której czasami w ogóle nikt ani nie potrzebuje ani nie czeka na nią..

Bo to i tak mówienie w takich wypadkach bywa bezcelowe,
niekiedy szkoda powietrza na słowa.

Już lepiej westchnąć.

Wg. Medycyny Germańskiej westchnięcie jest to oznaka rozwiązania konfliktu cielesnego. Może czasami zupełnie niewielkiego, ale jednak rozwiązanie. Westchnienie to oznaka odpuszczenia sobie. Jak byliśmy napięci, to westchnienie oznacza odpuszczenie tego napięcia – „schodzi z nas powietrze”, mięśnie się rozluźniają – już nie trzymamy tego stresu. I o to chodzi.

Advertisements

5 komentarzy (+add yours?)

  1. Trackback: A mi sie wydaje … (Repost z bloga Andrzeja) | Lawendowe Pola
  2. Marc
    Wrz 18, 2016 @ 19:23:12

    Ciekawe.

  3. nimai
    Wrz 19, 2016 @ 06:03:06

    Nie wydawać misiów w złe ręce! Bo zgłoszę do PETA. Misie muszą być pod ochroną. Przynajmniej dopóki nie staną się wielkimi leniwymi niedźwiedziami.

    Misie wydaje, że czasem chcemy od ludzi by byli dla nas kimś więcej niż chcą lub potrafią być. Czy przychodzę szczerze pomóc czy może to ja pragnę bliskości, bycia zrozumianym, uznanym. Z pozoru daję ale naprawdę to ja chcę otrzymać.

    To pragnienie zrozumienia może uwierać gdy nie żyjemy we wiosce gdzie wszyscy wierzą w to samo, robią to samo. Ale nawet gdy spotkamy „swoich”, człowiek będzie zawsze samotny pod pewnym względem, bo nie ma dwóch osób identycznych. Druga osoba jest jak osobna wyspa albo wieża i można tylko na pewnych poziomach zbudować mosty porozumienia. Im więcej tym lepiej i w pewnym punkcie może być satysfakcjonująco. Im bardziej niestandardowe poglądy i doświadczenia i rozbieżne przeżycia tym większa przepaść. Tyle powiedziały mi moje misie.

    Ale ducha nie gaśmy. Ja swoje misie chyba za bardzo ukrywam.

  4. SwiatDucha
    Wrz 26, 2016 @ 07:32:45

    Takie śliczne misie, to tylko w dobre ręce.
    Więc nie jest to dobre powiedzenie, nie jest to dobra postawa, aby wobec osób o nikłej świadomości dawać im małe niedźwiadki! Małe niedźwiadki i nasze wewnętrzne dziecko mamy chronić i nie oddawać na pastwę zbirów!

  5. Marc
    Wrz 26, 2016 @ 09:59:48

    „Więc nie jest to dobre powiedzenie, nie jest to dobra postawa, aby wobec osób o nikłej świadomości dawać im małe niedźwiadki! Małe niedźwiadki i nasze wewnętrzne dziecko mamy chronić i nie oddawać na pastwę zbirów!”

    Dla mnie to ważne odkrycie.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: