Zagadka traumy

> And maybe the wound will always be with you.
> Maybe you will always walk with the hurt.
> Jeff Foster

[tłum. I być może to zranienie pozostanie już z tobą..]

Ja to tak przypuszczam, że te traumy, zranienia, które tak ludzie chcą oczyszczać, usuwać, a nie udaje im się to,
to – zgodnie z powyższym tekścikiem – mogą być po prostu osobiste programy zmierzające do dobrostanu człowieka.

Odczucie niechęci do traumatycznej sytuacji – jakże wielkie! – nabywamy w jej trakcie. Może ma ono właśnie pełnić biologiczną rolę „odstraszacza”?

Tak, żeby na jak najbardziej prymitywnym poziomie psychiki ODSTRASZYĆ kogoś od wejścia w sytuację podobną do tej, w którą kiedyś wszedł i w której uruchomił się program traumatyczny.

Żeby nie spotykać kogoś podobnego do tamtego,
żeby nie chodzić w takie miejsca jak wtedy,
żeby nie uczestniczyć w takich grupach jak ta wtedy.

Proszę bowiem pamiętać, że „oprogramowanie” naszej psychiki korzysta z bardzo prymitywnych sposobów działania (jak to dowodzą różne badania zachowań ludzkich typu „pragnienie” bądź „niechęć” wobec czegoś). Im bardziej prymitywny program, tym jego działanie powinno mieć większą moc – tak „myśli” ciało.

No i stabilność tego programu – ludzie latami chodzą na terapie.. a trauma jak była tak jest.  Może właśnie ona jest tam, bo Natura tak chciała aby była, i abyśmy z niej skorzystali, z jej tak prymitywnej wiedzy, prymitywnej mądrości, którą Matka Natura chciała nas uchronić od powtórzenia kłopotu?

Ot, i cała zagadka traumy.. (o ile to jest prawda)..

Wniosek:
1. potrzeba poczyścić Ciało Bolesne w ramach uruchomionych programów z energii bolesnych
2. odejść od czynnika stresogennego aby nas nie stymulował (wszak programowanie działa właśnie po to, abyśmy odeszli, uciekli od źródła traumy)

3. … i żyć szczęśliwie z wyłączonym programem ostrzegania o niebezpieczeństwie w bezpiecznym już środowisku.

(Proszę pamiętać, że wiem, że nie wszystko się daje wykonać, a przynajmniej tak na pstryknięcie palcem – powyższej jest tylko przemyśleniem)

Reklamy

6 Komentarzy (+add yours?)

  1. Marc
    Wrz 07, 2017 @ 20:53:37

    – Tak, żeby na jak najbardziej prymitywnym poziomie psychiki ODSTRASZYĆ kogoś

    No tak, tak to rozumiałem, ale co jeśli np. szef kogoś „straumatyzował”, a człowiek nie ma gdzie pójść, albo jak się odegrać (bo to w przyrodzie też częste rozwiązanie. Albo w przypadku rodziny (niedawno dyskutowaliśmy o tym) która nie tylko zrobiła traumy ale istnieje spora szansa na kolejne.

    Co ciekawe dla mnie, jakiś czas temu się dowiedziałem, że Traume (nie wiem czy dobrze napisałem) to po niemiecku sen, marzenie. Mam takie wrażenie, że różne traumy właśnie jakby mnie uśpiły w pewnych sferach, jakby jakieś obszary nie działały, nie rozwijały się. Z drugiej strony taka trauma to pewna ułuda-sen, bo tego co się stało już nie ma, śnimy o tym cały czas może, co było.

  2. Swiat Ducha
    Wrz 07, 2017 @ 21:50:44

    > szef kogoś „straumatyzował”
    ciało mówi: daj mu w mordę, albo uciekaj do kraju gdzie są przyjemni szefowie.
    Nie należy zbytnio idealizować mądrości ciała 🙂

    Der Traum, sen, marzenie, to istotnie ciekawe porównanie.
    Można powiedzieć, że nasze życie w dualności jest snem ogólnie.
    Zostaliśmy uśpieni w niektórych sferach. Czemu?
    Bo i tak byśmy wiele w nich nie zdziałali, więc bycie aktywnymi w nich byłoby albo przykre, albo nawet nieznośne.

    Jeszcze jest rozwojowy aspekt „snu-traumy” – tam jest nauka. Oprócz prostego cielesnego „odrzuca mnie” można to penetrować i odnaleźć sens w tym śnie. I być mądrzejszy/a świadomie. Ale to wymaga pracy.

    Opcji jest wiele jak widać..

    Stare Dusze mają już tyle tych śnionych obszarów, że często trudno im jest żyć tak ot, po prostu..
    Wyjście ku Duchowi, w którym się to wszystko samo rozpuszcza (jak zapewnia Dzogczen) jest jakąś opcją.

  3. Magdalena
    Wrz 08, 2017 @ 00:52:14

    Ciekawy artykuł- dwie strony medalu, po co więc jedną wynosić do rangi tej jedynie słusznej, czyli: walcz z traumami, będziesz wolny. Czasem może i warto odpuścić.. Jeśli jednak kogoś dręczy ten temat lub ma nie jedną a wiele poważnych traum i chciałby trochę pozamiatać, polecam ćwiczenia proponowane przez P.A.Levina ” Uleczyć traumę” – proste ćwiczenia z ciałem, a z ciałem zazwyczaj warto się dogadać 🙂

  4. Swiat Ducha
    Wrz 08, 2017 @ 19:14:12

    Dzięki Magdalena
    Właśnie, okazuje się, że można na temat patrzeć na wiele sposobów.

  5. Conchita
    Wrz 09, 2017 @ 17:59:05

    Dodam tu swoje przemyślenia 🙂 .
    Wydaje mi się, że Jeff tu proponuje pewien sposób radzenia sobie z traumatycznymi doświadczeniami. Objąć świadomością, miłością czyli zintegrować do całości to, co odrzucane, wyparte, pokrojone, niezintegrowane… A wręcz dalej – wspiąć się na tym do świadomości niedualnej – Ducha, do całości bez zmieniania treści doświadczenia, bez tych zabiegów upiększających i rozmywających wartość doświadczeń Duszy.

    Jest wiele technik radzenia sobie z cierpieniem, zmiany jego kierunku, przetwarzania go w pozytyw. Powoduje to rozmywanie doświadczeń bolesnych, programowanie siebie i jakoś w efekcie wydaje mi się, że zaburzanie naturalnej reakcji, wypieranie gniewu, „złych” reakcji jako niezgodnych z akceptowalną wizją. Powstaje zamieszanie na poziomie emocji, gdy nie wiadomo, co się czuje, bo z jednej strony ktoś wali pałą po głowie a uwarunkowanie każe negować cierpienie lub rozcieńczać je w zaakceptowanych pozytywnych programach. Tymczasem Jeff mówi, że w bólu jest prawda, która zaakceptowana, objęta świadomością i opieką też prowadzi do Ducha.

    Dusza też ma tendencje ukrywania, zaszywania w sobie doświadczeń traumatycznych, czy po prostu bolesnych, oddzierających z ułudy. Dusza chce dalej śnić swój sen… Jednak integracja wyprowadza cząstkę Duszy ze snu o traumie. W całości aspekty przenikają się, są siebie świadome a więc Dusza działa z pozycji Pełni czy też Całości, przestaje orientować się w kierunku wypartych cząstek, co daje równowagę i możliwość objęcia wszystkiego świadomością Ducha…

  6. Swiat Ducha
    Wrz 11, 2017 @ 17:34:32

    Conchita

    Proponujesz nam rozszerzenie wizji.

    Pokazujesz traumę z pozycji Integracji przykrego doświadczenia.

    I z pozycji odkrywania znaczenia cierpienia, co prowadzi do Ducha.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: