Poza karmę


Dzisiaj plik audio mp3: „Poza karmę

Chodzi o wyjście poza Duszę, ku Duchowi, to trochę tak, jak latanie samolotem ponad chmurami. W chmurach turbulencje, a nad nimi – spokój i przejrzystość.

Rozprawa z naszym stosunkiem do Dusz.
I dlaczego nie warto się poddawać własnej Duszy? Warto lubić i pielęgnować własną Duszę. Współpracować, rozumieć ją.
Ale poddawać się jej?

Niższa Część Duszy i Wyższa Część Duszy.
Wyjście ponad Niższą Część Duszy to wyjście ponad karmę. Wychodzimy ponad idee, ponad ciało atmaniczne, do ciał bezkarmicznych. Niższe ciała są związane z „Wewnętrznym Światem”, wykreowanym nie przez Ostatecznego Boga, i tu jest zgromadzona karma. O ciałach subtelnych – ile  i jakie są owe ciała?

Sesje Calogero Grifasi przekonują, że nie musimy być poddani półbogom, bo żyjąc z poziomu Ducha nie musimy słuchać ich rozkazów. Ja przez wiele lat byłem wściekły na symbionty i ich Opiekunów. Teraz widzę, że nie ma z czym walczyć. Mogę się rozluźnić.

Bo jeśli ktoś walczy, to uznaje swoją podległość, zależność. A jednocześnie ma niezgodę.

Zarówno można wyrobić sobie zgodę, akceptację, jak i zauważyć, że owa „zależność od nich” to jest to, co owi półbogowie (Anunacy, Opiekunowie, Anioły) chciałyby, abyśmy wzięli za prawdę. Bo my nie jesteśmy, jako Duchy, niźsi wobec nich. To Dusza jest o tym przekonana i tak to nam przedstawia, zupełnie bez rozważania. A jest to nieprawda.

Wiele wcieleń Duszy przypomina korytarz z wieloma drzwiami. Tyle, że po co mamy zagrzebać się w tematach Duszy? Nie musimy wchodzić do każdego z pokojów wielokrotnie, możemy iść w miarę prosto do wyjścia – idąc ku Duchowi. A rozpoznanie jak zbudowana jest Dusza – pozwala zobaczyć jak to zrobić.

 

(O Duszy i jej komplikacji dla nie mających rozeznania w temacie)

 

Reklamy