Dla mężczyzn: test na przyszłą matkę


Prosta sprawa.

Jeśli się zastanawiasz, czy chciałbyś się związać z jakąś kobietą, być blisko niej,

spróbuj sobie zadać proste pytanie:

„Czy chciałbym tej powierzyć moją córkę tej pani, aby ją trzymała w ramionach?”

albo jeszcze prościej:

„Czy chciałbym aby ta pani trzymała moją córkę w ramionach?”

To ważne: córkę.

To jest coś jak test kinestetyczny – odpowie wasze ciało. Tak lub nie.

Potwierdzi, zechce lgnąć do niej, albo odskoczy jak oparzone.

Coś się pokazuje?
Coś to mówi o kobiecie z którą chciałbyś się związać?
Nadal się chcesz z nią związać?

Może to być test, czy wybrać tą panią na swoją żonę, matkę dzieci, partnerkę.
Albo może wręcz pokazać, czy jest to dobra osoba, czy tylko .. udaje.

Spróbujcie sobie ten test zastosować tak na próbę do iluś znanych pań, i wasze wnętrze zaraz wam powie, co o nich myśli.

A potem spróbujcie sobie zastosować tą próbę do iluś pań związanych z rozwojem osobistym i duchowym, najlepiej czytając coś co taka pani napisała albo widząc jej zdjęcie.

„Czy chciałbym aby ta pani trzymała moją córkę w ramionach?”

I co? Czy wasze wnętrze chciałoby tą panią jako matkę waszej córki?
A tamtą? Czy też nie?

I znowu domyślam się, że nie będziecie długo czekać na odpowiedź. A wyniki mogą coś ciekawego wam powiedzieć zarówno o tej pani, jak o tym, na ile wasze wnętrze chciałoby się do niej zbliżyć. Ciało nie kłamie – może powiedzieć wam coś o takiej pani.

Reklamy

33 Komentarze (+add yours?)

  1. Ninka Królak
    Kwi 12, 2018 @ 00:53:05

    Tak jest, zgadzam się.
    To prosty i dobry test.
    Poza bardzo nielicznymi, mimo wszystko, przypadkami.

  2. Andrzej
    Kwi 12, 2018 @ 03:45:12

    Test dziala. Dziekuje Ci Andrzeju!
    Ciekawe na ile odmienna byla by moja osobista historia gdybym dysponowal tym narzedziem?
    … i wiesz, hmm, tak bylo przez pierwsze 5..10 minut… bo potem „wlaczyl” mi sie chyba jakis „zagluszacz” i spowodowal, ze klarownosc nowo odkrytej mozliwosci cofnela mi sie. Teraz mam poczucie, ze cos we mnie zostalo nagle przebudzone, zadzialalo zaskoczone by szybko, wystraszone tym oswietleniem ze swiadomosci wyrwac gdzies w odlegle knieje, z powrotem ku nieswiadomosci. Podobnie miałem z probami swiadomego snienia.
    I teraz po 30 minutach zostaje mi zamieszanie w temacie, ktoremu bede sie przygladac. I probowac.
    Oto przypadkiem natrafiam na cos co bylo mi nieuchwytne. Wydaje mi sie, ze to moja dusza. Nie jestem tylko pewien czy ona tak sama z siebie? I jak ja mam sie za ta czesc siebie zabrac?
    Bo na chwile obecna to proby zlapania mydla w metnej wodzie.

  3. Marc
    Kwi 12, 2018 @ 08:00:11

    Hehe, super. Są reakcje. Czasem niespodziewane, zastosowałem do jednej pani z YT, która mówi dużo o rozwoju duchowym, ale miałem ją za ściemniaczkę, jak to się mówi. A tu nagle pozytywna odpowiedź.

  4. Marc
    Kwi 12, 2018 @ 08:03:42

    A znasz jakiś takie „test dobroci” do zastosowania na samego siebie? 🙂

  5. awentais
    Kwi 12, 2018 @ 09:19:56

    A dla Pań jakiś test by się znalazł? 😀

  6. Pamela
    Kwi 12, 2018 @ 09:25:46

    Dobrze Andrzeju, że zwracasz na to uwagę, bo większość kobiet , czy mężczyzn nie interesuje się co ich partner robi z dzieckiem np ojciec małej Madzi nie powstrzymywal swej partnerki przed jej zabiciem, mój „ojciec” tez nie zwracał uwagi jak mnie traktuje, znęca się psychicznie nade mną „matka”, a ona nie pozwalała mi się bronić przed agresją sojego męża, bo bronienie samej siebie, wg niej było wywoływaniem awantury z mojej strony
    nawet moja „matka” potrafiła robić takie przedstawienia, żeby niby staną w jej obronie przeciwko złej wiedźmie , ktorą w jej zakłamanych oczach byłam ja

  7. Pamela
    Kwi 12, 2018 @ 09:33:17

    napiszę jeszcze o nieocenianiu, co jest wg mnie totalną porazką duchowości
    do czego doprowadza nierzetelne ocenianie i brak oceny przez zastraszoną społeczność co jest równiez oceną
    Wstrząsający film dokumentalny o dzieciach w Nigerii oskarżanych przez swoje rodziny i sąsiadów o czary. osądzanie bez braku dowodów na zasadzie pomówienia, ja również byłam przez matkę wyzywana(oskarżana) od wiedźm
    Opętani przez złe moce

    symboliczne rzetelne osądzenie, tak aby nie zrobić z niego kozła ofiarnego, chociaz jednego ze sprawców może zadziałać na społeczność niczym pozytywny program na pole morfogenetyczne jak działają takie pola POLA MORFICZNE https://youtu.be/B21xDKjOF30?

    to samo się tyczy zbyt szybkiego przebaczania, osobom , które na to nie zasługują
    takie bezrefleksyjne wybaczanie powoduje ogromne szkody, bo osoba wybaczająca wystawia się na następny atak, ja mam ten problem, że jak ktoś mi zrobi krzywdę zapominam i ataki cyklicznie się powtarzają, a jakbym nie zapomniała i nie wybaczyła, to bardziej bym się broniła

  8. Pamela
    Kwi 12, 2018 @ 09:45:21

    jakby dziecko było niezalezne finansowo to nie musiałoby żebrać o uwagę miłość i szacunek rodziców i państwa polskiego
    najważniejsza jest wolność, a tylko bezwarunkowy dochód podstawowy może dać wolnosć i godność

  9. awentais
    Kwi 12, 2018 @ 10:00:09

    Wszystko prawda, tylko że dziecko jest zbyt naiwne i niedoświadczone, by zarządzać pieniędzmi, by się skutecznie odnaleźć w świecie. Tak czy siak musi mieć opiekuna.

  10. Pamela
    Kwi 12, 2018 @ 10:24:10

    awentais przecież można by powołac niezaleznego doradce dla takich dzieci, skoro rodzice potrafią podejmować irracjonale decyzje względem „własnego” dziecka, to czemu uważasz , że dziecko jest głupsze?

  11. Swiat Ducha
    Kwi 12, 2018 @ 11:59:33

    Andrzej

    Dobrze, że pierwszym razem poszło, udało się.
    To tak z zaskoczenia Dusza nie przypuszczała, że ktoś się odwoła do jej czystych regionów.
    U mnie podobnie było z rebirthingiem – pierwszą sesję z dużymi efektami zrobiłem sobie sam jeszcze w latach 80tych, na samą wieść w radiu że przyjechali tacy co pracują z oddechem. Po pierwszej sesji „się zamknęło”.

    Ja potem miałem normalne szkolenie rebirthingowe, natomiast co do techniki oddychania powiedzmy się nie pomyliłem w tych pierwszych razach, i kolejne nieudane próby (po pierwszej udanej) także pod względem technicznym nie były złe. „Powinny się udać”, ale karma się obudziła, karma bazująca na aktywnej pracy z pranajamą.
    Jak nie zacząłem ćwiczyć pranajamy – karma była uśpiona.

    Obszar naszej niedyspozycji jest związany z obszarem w którym jest karma.

    Jak więc ja mam kłopoty z podstawą (centrum, czakrą), to po kupnie dla siebie nieodpowiedniego samochodu i przeżyciu dużych przykrości z tego powodu – klamka zapadła i od tamtej pory nie umiem kupić sobie auta.

    To jest związane z czakrą podstawy, z osobistym wspieraniem siebie, odnajdywaniem się w przestrzeni materialnej. Moja Dusza ma (miała) dużo takich postaw „obocznych”, które wydają się na pierwszy rzut oka poprawne. Np. jeśli kupuję coś ważnego, dużego, to moi bliscy mnie wspierają w tym, próbują doradzać. Takie przekonanie. A realia jakie są? Gdy próbowałem kupić pierwsze auto to pies z kulawą nogą się nie interesował tym jakie, dlaczego, na jakie potrzeby. Moja słabość w obszarze podstawy ich nic a nic nie obchodziła. To oczywiście wskazuje na to, że miałem do czynienia ze strażnikami karmicznymi.

    Sprawy potrzeba oczyszczać, pracować nad nimi – przynajmniej aby złagodzić takie sytuacje. W regresingu kilka lat próbowałem pracować nad afirmacjami i z sesjami, aby pooczyszczać to. Jednak tych spraw jest wiele, zapętlone są ze sobą, moja dusza stara i niechętna, większe energie od moich „osobowościowych” więc mnie systematycznie wytrącała z pracy. A zapału też nie miałem, bowiem białe wzorce mówiły: „czemu chcesz tyle pracować, przecież to ci się należy! Należy ci się stan bez obciążeń, należy ci się.

    Tak jak ciemna strona daje podszepty wolnościowe i profanujące porządek: „wolno ci to zrobić, wszystko ci wolno!” (nie wspominając o czyichś przestrzeniach, które można uszkodzić.
    Tak biała strona mówi: „Należy ci się! Wszyscy ci, którzy ci się sprzeciwiają nie mają racji a ty ją masz!” (osobista racja, poczucie wyższości i argumenty są ulubione przez białą stronę)

    Tak więc powracając do pierwszych doświadczeń – nawet psychologowie odkryli „prawo pierwszych połączeń”, gdzie dalej już inne sprawy nie będą takie jak poprzednio. Karma się włącza i już.

    Jeśli komuś ten test poszedł za pierwszym razem, a za następnymi ukrył się za zasłoną karmiczną, to można przypuszczać o obciążeniach na czakrze 3 oka, odpowiedzialnej za pracę z wizjami.

    Marc

    >zastosowałem do jednej pani z YT, która mówi dużo o rozwoju duchowym, ale miałem ją za ściemniaczkę, jak to się mówi. A tu nagle pozytywna odpowiedź.

    wiesz, ściemniać to ona może, ale może by była dobrą mamą.

    A co to znaczy test „na samego siebie”?

    Awentais
    Coś tam jest, na osobny temat.

    Pamela

    Mówi się, że najcięższe relacje karmiczne są pomiędzy rodzicami a dziećmi. Nic dziwnego, bowiem jest tu największa podległość.
    A tą podległość bardzo chętnie wykorzystują Dusze, aby oddać swoim oprawcom z poprzednich wcieleń. Oddać złem za zło, dobrem za dobro. Jeśli się czuły wykorzystane, nadużyte, poniżone, to teraz będą tylko czekać aż coś takiego można wyrazić na dziecku. Tym właśnie swoim dziecku, w które wcieliła się tamta Dusza, która im zaszkodziła.

    Bezbronne dziecko jest wtedy męczone przez Duszę rodzica. Ta Dusza nie widzi w dziecku dziecka, tylko drugą Duszę – swojego oprawcę z przeszłości.

    Wydaje się że mówisz o zaawnsowanej karmie duchowej, która niestety wyraża się w bardzo kiepski sposób, jak chociażby tam w Nigerii. Takie Dusze mogły się w poprzednich wcieleniach parać ciemną, a nawet czarną magią, a inne od nich ucierpiały. I osądzanie i oskarżanie na zasadzie pomówienia:
    – w świecie fizycznym nie znajduje podstaw
    – w świecie Dusz, Dusze jak najbardziej mają na to dowody, tyle, że z poprzednich wcieleń.

    I obecnie spłatorzy oskarżają dawnych swoich agresorów. Ludzie – nie wiedzący o Duszach – uważają, że jest to bezzasadne, bezpodstawne. A Dusze oskarżycieli są pełne przepełnione cierpieniem i chcą za to oddać cierpieniem swoim dawnym agresorom.

    Tak więc oskarżanie dzieci ma w sobie sporą część prawdy. Ale to nie to dziecko zawiniło, tylko jego dusza, więc ono nie jest winne.

    Niestety oskarżyciele nie umieją tego oddzielić od siebie.. I robią co robią.
    W takim niskim stanie świadomości ten proces powtarzania wyrównań raz za razem nie ma szansy na zakończenie. Narasta cierpienie, bo nikt nie jest świadomy realnych przyczyn tych dużych kłopotów. Rodzice nie chcą odpuścić, bo są przekonani o swojej racji. A dziecko – jego Dusza też nie jest bierna – prowokuje energiami, przypomina i prowokuje osobistymi postawami widocznymi u dziecka: niskim poczuciem własnej wartości, poczuciem zagrożenia, poczuciem winy. Czasami takie małe dziecko mocno prowokuje rodziców, Dusza mówi: „jestem niegodna, jestem winna, daj mi tęgie lanie bo zasługuję na to”.

    Np. Wielu młodych ludzi, którzy mają krokodyla astralnego (i będą w przyszłości alkohoikami) mają taką postawę „na dzień dobry”, że pokazują swoją Duszą totalnie zaniżone poczucie własnej wartości. Być może nawet i symbiont im w tym „pomaga” tak tą prowokację uruchomić. No i osoba z zewnątrz jest mocno ciągnięta, aby oskarżyć tego młodego człowieka, jest wiele osób z białymi wzorcami, oczywiście nieświadomych co robią, którzy bardzo mocno są zagniewani na tych młodych „wolnościowych”, z krokodylami, i bardzo chętnie wyrażają wobec nich dezaprobatę, poniżają ich, upokarzają.
    A ci młodzi – od razu mają argumenty do tego, aby mieć poczucie skrzywdzenia i widzieć otoczenie jako opresyjne.

    Jest to zamknięte koło – bez rozwinięcia świadomości nie ma możliwości wydostania się z tego karmicznego koła krzywdzenia-bycia krzywdzonym. Bo ci „biali” będą mieli coraz większe poczucie racji, że właśnie tych złych trzeba tępić, usuwać do więzięń, a nawet zabijać.
    A ci z ciemnej strony – będą coraz bardziej czuli się zaszczuci i tym bardziej będą lgnęli do ciemnej strony i symbiontów – ciemnych pomocników, którzy im dają ulgę i dystans w tym świecie pełnym opresji.

    >najważniejsza jest wolność, a tylko bezwarunkowy dochód podstawowy może dać wolnosć i godność

    Takie rozwiązanie ułatwiłoby uwalnianie się z karmy. Natomiast wiele, wiele osób nie ma intencji do uwalniania się z karmy – co oznacza, że ich Dusze są przekonane o poprawności swoich (karmicznych) postaw. Dla takich osób taka wolność dałaby jedynie możliwość dalszego rozwoju obciążeń karmicznych – zwykle bowiem człowiek obciążony też sam z siebie nie bierze się za swój rozwój.

    Natomiast idea opiekuna dzieci ma coś w sobie z pozytywnej opieki, pozytywnego zauważenia co się dzieje. Taki opiekun powinien być zorientowany duchowo, jeśliby miał coś realnie rozwiązywać. Pod tym względem tybetańczycy mają lepiej, gdy bowiem oddają dzieci do klasztorów buddyjskich to nie muszą się sami mocować z karmą swoich nierefleksyjnych Dusz. A dzieci dowiadują się o karmie swojej z poprzednich wcieleń.

  12. awentais
    Kwi 12, 2018 @ 12:10:07

    Pamelo,

    nie uważam, że dziecko jest głupsze. Jest tylko niedoświadczone, naiwne i łatwowierne, pozbawione dystansu do świata i swoich emocji. Wiedzy o świecie, asertywności, opanowania nabywa się latami. Oczywiście, doradca to dobry pomysł. Natomiast dziecko, zwłaszcza małe nie jest w stanie samo zarządzać pieniędzmi.

  13. Pamela
    Kwi 13, 2018 @ 09:05:57

    a czy dorośli ludzie nie są łatwowierni, gdy wierzą jakiemuś dresiarzowi-autorytetowi, że małe bezbronne dziecko to zła czarownica???
    dziecko wcale nie jest głupsze gdy mówi, że nie chce iść do przedszkola , czy do szkoły, a z pieniędzmi, to założe się że zaraz by załapały, lub można wymysleć co innego
    np moja matka zawsze mi kupowała to czego nie chciałam, a na to co chciałam, to szkoda jej było kasy np musiałam jeździć na kolonie, których nie lubiłam(dla niej to prawie darmowa niańka), chciałam lalke to kupowała mi książki, u fryzjera kazała mi ścinać włosy tak krótko, że troszeczkę wyglądałam jak mały chłopiec, więc przezywałam niesłychany wstyd i upokorzenie i można tak wymieniac, gdybym jako dziecko miała własne pieniądze moje życie wygladało by inaczej i byłabym szczęśliwym dzieckiem mimo braku akceptacji ze strony innych

  14. Pamela
    Kwi 13, 2018 @ 10:54:24

    Andrzeju uważasz, że te dzieci z Nigerii we wcześniejszych wcieleniach były sprawcami? a jezeli nie?
    tutaj jest dowód, że jest odwrotnie, ta kobieta we wczesniejszych wcieleniach miała tych samych sprawców przemocy, nawet wyższe ja i dusza nie chcieli aby poznała prawdy
    [był link]
    i teraz Andrzeju jesli taka ofiara Ci uwierzy to ma przechlapane, ja kiedyś tez wierzyłam , że w poprzednich wcieleniach musiałam dużo nabroić, a teraz interesuja mnie dowody, a nie oskarzenia

  15. Gandalf
    Kwi 13, 2018 @ 12:25:25

    Też mi się tak wydaje. Cała karma to według mnie ściśle zaprojektowany hologram energetyczny, który ma na celu trzymanie człowieka w miejscu. Dodatkowo po to istnieją różne systemy religijne i społeczne, aby trzymać człowieka w upokorzeniu i poczuciu winy podczas gdy wybaczyć można tu i teraz i wtedy negatywna energia znika. Dlatego ludzie nie dość, że są uwięzieni w karmie która nie jest ich to dodatkowo wyrabiają swoją własna, obarczoną poczuciami winy, krzywdy i niemożliwości naprawienia krzywd.

  16. Swiat Ducha
    Kwi 13, 2018 @ 14:37:31

    Pamela

    >czy dorośli ludzie nie są łatwowierni, gdy wierzą jakiemuś dresiarzowi-autorytetowi, że małe bezbronne dziecko to zła czarownica???

    I są i nie są.
    Jednak ty uważasz, że są tylko i wyłącznie łatwowierni, ponieważ uważasz, że ci ludzie Duszy nie mają.
    Ich Dusze dobrze wiedzą, że to bezbronne dziecko ma duszę złej czarownicy.

    Kwestią jednak osobowości jest to, aby nie zrobić temu dziecku krzywdy, MIMO, iż jego Dusza miała wiele wcieleń złoczynnych.

    Pamela, jak postrzegasz świat jednostronnie,
    i jak się rozbuchasz emocjonalnie,
    to pamiętaj, ze admin czuwa a jego owczarek o imieniu „Ban” już warczy.

    > uważasz, że te dzieci z Nigerii we wcześniejszych wcieleniach były sprawcami? a jezeli nie?

    nie wierzysz w wyrównywanie karmy przez Dusze?

    Twoja sprawa! nie moja.

    Co, ja mam ci coś udowadniać duchowo?
    Nie, to ty sobie sama to udowadniasz i jeszcze mnie podpuszczasz, żebym się z tobą sprzeczał.

    Pamela, masz rację – na pewno sobie to udowodnisz, w co wierzysz.
    A ja nie mam zamiaru ci w tym się sprzeciwiać.
    Jeśli wierzysz, że małe dzieci mają tylko niewinne duszyczki – twoja sprawa.

    Ja wierzę i widzę, że małe dzieci mają NIEWINNEGO DUCHA, co jest jednak czymś innym niż Dusza. I zwykli ludzie nie mają rozeznania aby jedno od drugiego rozpoznać.

    Ja już w życiu widziałem TAK POOBCIĄŻANE dzieci, że mi włosy na plecach stawały dęba..
    Wielokrotnych morderców widziałem jak mieli 3, 4 latka..
    I prostytutki lat 2.
    I alfonsów wielo, wielokrotnych o wieku 5 lat.
    Widziałem iluś brutalnych właścicieli niewolnikow o wielku lat 7, 8, 9.
    Widziałem wielowcieleniowych magów w obecnym wcieleniu mających lat 10, 12, 14.
    Także tych, których 40-50% działalności to była czarna złozynna magia.
    Widziałem, a co gorsza – czułem chłopców lat 5 o tak dużych dominacyjnych krokodylach, że po troszę zbierało mnie na wymioty z tej presji energetycznej, którą od nich odczuwałem..
    Ale też widziałem dziewczynki, które w wieku lat 7 prosiły, błagały (na poziomie Duszy), aby przeszyć je sztyletem, ukatrupić czy cokolwiek, byle szybciej miały zginąć.

    Fajne? no, nie bardzo.

    No i jakoś to musiałem przeżyć, iść dalej swoją drogą, mimo tego, co zobaczyłem.

    Ale jak na razie nie proszą mnie na katedrę aby o tym nauczać i nie dają mi za to pieniędzy.
    Więc nie mam obowiązku o tym nikogo przekonywać.

    Poniosły cię emocje, współczucie, i na fali emocji mnie tu presjujesz i jeszcze coś co nie powiem publicznie, bo nie chce opowiadać o twoich sprawach.

    ..

    Dusze nie żyją tylko po jednej stronie – bycia ofiarą.
    Dla ego, dla osobowości bardzo dobrze i bezpieczenie przyznawać się do wcieleń bycia ofiarą, bo jest to dobrze widziane, wszyscy (niemal) współczują.
    Tak jak z sukcesem – ma wielu ojców. Porażka jest sierotą.

    W duchowości bycie agresorem też jest sierotą.. Nikt tego nie chce, bo.. można za to oberwać.

    W sesjach to zobacz jak i kiedy się to pokazuje [link]

    Jeśli ktoś odpamiętuje 30% wcieleń swojej Duszy i mówi: „we wszystkich moich przeszłych wcieleniach (cośtam się działo)”
    to ja bym proponował żeby dodał słowa „które pamiętam” i to by brzmiało:
    „we wszystkich moich przeszłych wcieleniach, które pamiętam (cośtam się działo)”

    Z pewnością ciemni nas w konia robią co raz, co raz podstawiają nam nogę, manipulują i oszukują. I można jako Osobowość, jako Świadome Ja się wkurzać,

    Jednak nie ma co się wybielać.
    Nasze Dusze nie są święte i wiele razy zbaczaly a to na stronę białą a to ciemną.
    A mówić o tym – nie jest parlamentarnie, więc nie mówią.

    „to były rytuały wykonywane przeciwko mnie”
    – nie przeciwko mnie, tylko przeciwko mojej Duszy, która umówiła się z tamtą duszą, że ta będzie jej ofiarą.

    No nieprzyjemnie jest być ofiarą, i osobowość pani to mówi do kamery, natomiast jej Dusza uważa, że właśnie jest w porzadku.

    Pani bardzo spokojnie mówi o tym, że sama robiła rytuały magiczne w kontrze.
    Ja się nie dziwię, tylko pani nie chce tego drążyć, że już to dawno temu jej Dusza potrafiła robić, a ona sama na dzisiaj ma nieoczyszczone wzorce magiczne na seksie, splocie 3 oku i koronie. I magia (nie tylko ta „miła”) idzie jej jak z rękawa.
    Jakoś dziwnym trafem o tym nie mówi, prawda – że jednak potrafi to robić.
    Bo ona taka zraniona i biedna.

    Owszem, jako osobowość, biedna i zraniona.
    Ale jako Dusza – dobrze się bawi wyrównując karmę.

    A z kolei pan dziennikarz na nic nie odpowiada, nic nie mówi – co pokazuje, że może na niczym się nie zna, a też że nie chce kontrować przekonań osobowości. Jak dla mnie jest to szalbierstwo puszczanie tego w eter bez sprawdzenia i pod znaną firmą na YT. Bardzo niewiele osób potrafi to sprawdzić, ale pan do żadnej z nich się nie udał przed puszczeniem tego w swiat. I takie osoby jak ty, Pamela chłoną to jako prawdę.

    Ja mam się temu przeciwstawiać? Czemu mnie sobie wybrałaś?
    Nie spytałaś się co sądzę o pani, jakie ma obciążenia – tylko ja oczywiście nie mam racji, bo tobie współczuciowo, emocjonalnie „się zdaje”. A ja przez to mam obrywać. Coś tu Pamela mocno nie gra.

    pani ma spore aktywne poczucie winy na seksie i splocie, więc przyciąga agresorów.
    uruchomiony trans ofiary ma natomiast na podstawie, seksie, sercu i koronie.
    Trans ofiary daje bezwiedne, nieświadome wkręcanie się Duszy w bycie ofiarą i pozostawanie w takim stanie, oraz zmniejsza możliwości trzeźwego oglądu osobowości na temat bycia ofiarą innych osób.

    Mam wyliczać dalej?

    dzięki za link, natomiast kasuję go aby nie dawać pokazu kogo to dotyczy.

    Pamela, ty wierzysz w powierzchowne racjonalizacje osobowości.
    Naucz się jasnowidzenia, albo wahadłowania psychometrycznego, to nie będziesz musiała podważać tego co piszę.

    Przeczytałaś stronę o Duszy od początku do końca?
    Jeśli nie, to proszę to zrób i w rozmowie ze mną pamiętaj, co tam napisałem.

    >Andrzeju jesli taka ofiara Ci uwierzy to ma przechlapane

    po pierwsze – patrz na prawy margines, przy każdym artykule jest napisane jak wół jak masz tą wiedzę traktować.

    Po drugie – dlaczego ma mieć przechlapane?
    A może by się czegoś nauczyła ta osoba? Może by zaczęła widzieć, że jest niejednorodna, że ma duszę, ma obciążenia?

    Łatwo mnie oskarżać Pamela, łatwo…

    Tak wiec – twoja sprawa w co wierzysz, nie moja.

    Gandalf:
    > Cała karma to według mnie ściśle zaprojektowany hologram energetyczny,

    co nie oznacza, że Dusze nie weszły w to samodzielnie.
    Co innego jest że jest sieć, a co innego, że w nią wpływa ryba.

    Jak pytacie czy jest sieć – to mówię – jest.
    Jak pytacie czy ryba w to wpłynęła – mówię : wpłynęła.

    Pan Sławek, którego tak nie lubicie opowiadał o tym, jak to Archonci projektowali te niższe światy, i jak właśnie zarzucali te sieci. Nie podobało się to, a mówił prawdę.

    Chcecie komuś wygrażać? Wygrażajcie anunakom, archontom, ciemnym wielkim aniołom. Bo to od nich jest ta sieć.

    Ja tu robię taką robotę, że próbuję rozsupływać i siebie i pomagam rozsupływać się osobom w tą sieć zaplątanym. Bicie mnie po rękach Pamela nie pomaga mi w tym.
    Mówienie że karmy nie ma, bądź, że sobie ją wyobraziłem – też mi tego nie ułatwia.
    Nie wiem, czy wiesz oczym mówię.

  17. Gandalf
    Kwi 13, 2018 @ 14:47:31

    Tego nie wiem, ale czuję, że jednak nie. Ciągle mam przed oczyma ,,pół-bogów”, którzy zmanipulowali nas bez naszej wiedzy, stworzyli siatki energetyczne, stworzyli nas jako swoich niewolników i karmę, aby nie móc się wyzwolić z tego, co stworzyli.

    Kiedyś słyszałem, że dusze żyjące tutaj dały się nabrać na to, że owi ,,stwórcy” zrobili tak, że można było doświadczać mnóstwa rzeczy ale nie powiedzieli im, jaka jest za to cena.

    No Pan Sławek ciekawe ma te filmy niektóre, ja akurat nie czuję do niego antypatii, po prostu egregor chrześcijański nie moim jest :).

  18. Swiat Ducha
    Kwi 13, 2018 @ 16:31:11

    Gandalf
    Też jestem niezadowolony tą świadomością, którą nabyłem, że półbogowie zrobili i uruchomili programowanie zodiakalne i ludzie rodzący się na ziemi są na sztywno programowani w tym systemie i ich Dusze są trzymane w takim karmicznym szachu..
    Najpewniej nieświadome Dusze dały przyzwolenie na to, co nie było wystarczająco dobrze wyjaśnione. Podobnie obecnie jak sprzedaje się jakieś towary,które są wart o wiele mniej, a każe się płacić za nie dużo.
    To jest takie oszukaństwo, tego typu.

  19. Marc
    Kwi 13, 2018 @ 17:33:35

    Czyli może warto popracować nad zadowoleniem. Tak naprawdę przecież mamy całą masę ograniczeń. Nie możemy latać, bez wody wytrzymamy parę dni, bez powietrza parę minut, żyjemy tyle, co żyjemy, musimy jeść, pić itd. itp. Gdyby z tego wszystkiego być niezadowolonym to by było bardzo nieprzyjemnie. Z tego co mówi p. Jarosław Bzoma to w ogóle przejawienie się na ograniczeniach zasadza, że jak ich nie ma to wszystko „znika” (chociaż tu mam podejrzenia, że nie jest tak do końca).

  20. Marc
    Kwi 13, 2018 @ 17:50:33

    To może się podzielę swoim doświadczeniem w obszarze zadowolenia. Jak z dziecka zacząłem być nastolatkiem zacząłem być strasznie niezadowolony z życia w Polsce, ze swojego życia w ogóle (mieszkanie w bloku, komuna dopiero upadała itd, na dodatek ojciec wtedy wyjechał niby do pracy ale jakoś już tak został i nie wrócił). Zacząłem sobie wtedy wymyślać co też nie zrobię, jak dorosnę, jakich to studiów nie zrobię, gdzie nie będę podróżował itd. Na Hawajach to jest super, albo jeszcze gdzieś indziej – takie miałem myślenie i tak chyba trochę nieświadomie utrzymało się do dorosłości. Czasami tylko takie przebłyski miałem, zaraz zaraz przecież tutaj teraz też jest fajnie itd. Może ze 2 lata temu jak oglądałem jeden z filmików Dariusza Logi, wspomniał o byciu zadowolony z tego gdzie się jest i co się robi. I tak zacząłem sobie to ćwiczyć, na zmianę zadowolenie z tego gdzie jestem, co robię i oba naraz. Np. szedłem sobie po osiedlu i sobie patrzyłem, z czego mogę być zadowolony – a to że w sumie fajne osiedle, że oczko wodne, sporo zieleni, w sumie to ładne bloki, że sobie mogę iść, że mam czas, że zdrowie mi pozwala itd. Chyba parę miesięcy tak robiłem, ale w końcu naprawdę zobaczyłem, że moje niezadowolenie było błędne. Niedawno koleżanka opowiadała, jak była na Hawajach – „ee pełno robali” 🙂 to się trochę uśmiałem.
    Albo inny przykład. Kiedyś sobie taki cel ustanowiłem, aby mieć super miejsce do życia, mieszkania. Tak jakbym nie miał. Po jakimś czasie Marek z R. Samiec mówił o takim ćwiczeniu, że sobie dziękuje za swoje mieszkanie, za to co w nim ma itd. Spodobało mi się to i codziennie sobie dziękowałem za mieszkanie, że w ogóle mam, za pokój, łazienkę, meble itd. I coraz bardziej zaczęło mi się podobać i to nie jest jakieś wymyślone podobanie, teraz mam poczucie, że wtedy miałem złe podejście. Co więcej, dosyć szybko przyszedł pan wymienić licznik na wodę, który był do góry nogami. Zraz się zepsuł grzejnik, na który akurat wkrótce miałem pieniądze i który dawno wymagał wymiany. Potem pojawiła się nowa pralka, sofa, teraz coś mi mówi, żeby parę rzeczy ponaprawiać. No i czuję się w tym mieszkaniu naprawdę fajnie. Niedawno, dopiero po wielu latach mieszkania w nim poczułem się też jak to się mówi jak w domu.

  21. Marc
    Kwi 13, 2018 @ 20:53:46

    Odnośnie testu, to trochę nie doczytałem, myślałem, że to test w ogóle na partnerkę życia. Co do testu na samego siebie, to trochę tak pół żartem chodziło mi o to, że często się myśli, że jest się fajnym i w ogóle, a niekoniecznie tak musi być i może da się jakieś odczucia sprawdzić, czy coś takiego ale raczej chodziło mi tak ogólnie czy jest się raczej pozytywną czy negatywną osobą (w takim skrócie mówiąc).

  22. Andrzej
    Kwi 14, 2018 @ 08:53:52

    Andrzej (Świat Ducha) – dziękuję za celne omówienie!
    … mimo rychłego przejawienia się niechęci mojej duszy do kolaboracji, temat ten utrzymuje się w świadomości… „błąka” się, gdy ja z ciekawością podążam za wątkiem na Forum.
    Z doświadczeń oraz po kilku refleksjach podjąłem trop zabarwienia relacji, im więcej rumieńców tym większy wpływ na wynik „próbkowania” niewiasty. Bardziej ogólnie, czy to osoba znana mi osobiście. Czuję, że do osobistej rozkminy kontakt face to face jest kluczowym. Dla dumań i chciejstwa zerkanie z oddali to dobry przyczynek do wewnętrznych wykopalisk.
    Pojawiło mi się też przeżuwanie porównań z doświadczonych różnic – pomiędzy tym co moje uczucia licytowały na wejściu a życiową kontrą.

  23. Marc
    Kwi 14, 2018 @ 11:56:24

    Odnośnie tematu mężczyzn, czytał ktoś może „Dzikie Serce” J. Eldredge’a?

  24. Kamiler
    Kwi 15, 2018 @ 02:48:28

    Marc, ja czytałem kiedyś „Dzikie Serce”, była to jedna z tych książek która zmieniła moja świadomość w pewnym czasie(po jakimś czasie próbowałem do niej wrócić ale już „nie działało”).

    Apropo tego że tu na Ziemi jest sieć, zło itp. Ja sobie już odpuściłem, w sensie takim że czytam, dowiaduje się ale nie wywołuje to we mnie złych emocji, po prostu jest jak jest a frustracja tylko pogarsza sprawę. Kiedy przestanie się obwiniać wszystkich i wszystko, przychodzi spokój.

  25. Gandalf
    Kwi 15, 2018 @ 07:38:55

    O to właśnie im chodzi – aby pozbawić nas całkowitej nadziei na to, że tu, na Ziemi też może być dobrze. Bez stawienia oporu nic się tu nie zmieni. Obojętność to tylko kolejna cegiełka do muru.

  26. Marc
    Kwi 15, 2018 @ 11:36:32

    Kamiler, no ja właśnie po dłuższym czasie do niej wróciłem i niektóre rzeczy bardziej do mnie docierają. Jednak mam też sporo wątpliwości co do napisanych w niej rzeczy.

  27. Pamela
    Kwi 16, 2018 @ 09:48:36

    Hej Andrzeju nie mam internetu więc w domu to sobie przeczytam na spokojnie
    nie unoś się tak, bo mi nie o to chodzi aby Ci jakoś dokopać i na siłę coś udowadniać, ja się tylko posługuję logiką i rozumem i zostawiam margines na pomyłki i naukę

    masz rację, że dzieci potrafia być bardzo agresywne, Ty to widzisz ezoterycznie, ja to zanam z własnych doświadczeń

    Ty również wydałeś wyrok na te dzieci, nie sprawdzając ich pod względem ezoterycznym, a to jest oskarżenie bez braku dowodów
    Takie dzieci z Nigerii powinno przebadać kilu niezależnych ezoteryków ekspertów i wtedy mozna by było powiedzieć obiektywnie ile jest ich winy, za którą zapłaciły, bo na razie są tylko pomówienia

    jeszcze raz w domu przeczxytam Twój komentarz z dystansem i powiem co mi się w nim nie podoba
    z góry zaznaczam, nie musisz na niego odpowiadać jesli Ci się nie chce, bo tez nie chcę swoimi komentarzami zawracać Ci głowy, po prostu liczę na to, że jesteś otwarty na trudne tematy, może ktoś inny odpowie

    co do Twojej dziwnej cenzury odnośnie tego, czy wstawiac jakiś film czy nie, to kompletnie jej nie rozumiem???
    jeżeli kasujesz filmy to czy tym nie szkodzisz Sobie i Innym? dla mnie to jest trochę irracjonalne, ale to Twoja sprawa i Twój blog 🙂
    gdybym ja była taka niemoralna ezoterycznie to mój kot by mnie nie lubiał i nie przychodził do mnie dać się pogłaskać, bo jestem obciążona duchowo. po prostu jestem względem niego w porządku i on to docenia
    Pozdrawiam i nie wściekaj się na mnie tylko dlatego, że mam inne zdanie i nie dowierzam ekspertom 🙂
    jeszcze raz pozdrawiam Wszystkich czytelników bloga

  28. Pamela
    Kwi 18, 2018 @ 08:49:00

    Witaj Andrzeju i witajcie Wszyscy!
    oglądajac kiedyś film *opętani przez złe moce* moja uwagę przyciagna fakt, że jakaś korporacja w Nigerii degraduje środowisko, w jeziorze nie ma ryb, a wini się o to małe bezbronne dzieci,
    o.k. osądźmy te dzieci za poprzednie wcielenia, ale nie obwiniajmy ich o to czego nie zrobiły , korporacja powinna zapłacić za to, a nie dzieci
    to tak jak w Polsce ludzie w moim mieście winią urząd Pracy, za to, że nie ma pracy. nawet jest takie powiedzenie ‚chopiec do bicia’, Urząd Pracy jako chłopiec do bicia
    w moim mieście ludzie wrzucają śmieci, do lasu rzeki itp tzn, że przyroda jest winna temu, że nie ma odpowiednich racjonalnych małokonfliktowych przepisów?

    co do tego filmu z Porozmawiajmy.tv i rytualów magicznych tej Pani, to nie widzę związku z atakiem seksualnym przeprowadzonym na niej oraz pobiciem jej przez jej brata i matke
    napisałeś: *pani ma spore aktywne poczucie winy na seksie i splocie, więc przyciąga agresorów.
    uruchomiony trans ofiary ma natomiast na podstawie, seksie, sercu i koronie*
    tzn, ze jak jest ofiarą, to mozna w ten sposób usprawiedliwić znęcanie się nad nią???
    wiesz moja matka równiez ‚nieświadomie’ używa magi np wielokrotnie ze złością powtarzając do mnie: „żebyś zdechła”, ale nikt ją za to nie obwinia, że odprawia nade mną jakies słowne rytuały magiczne, w miarę jej się powodzi finansowo, ma przyjaciół, bo nie jest typem ofiary i nie czuje sie za nic winna i odpowiedzialna

    gdybym byla jasnowidzem, to nie musiała bym Cię pytać o te filmy

    jeszcze 1 przyklad z własnego życia, z 10 lat temu przez kilka dni byłam w szpitalu psychiatrycznym, psychiatra powiedziała mojej matce, że mam mentalność 10-latka, co mi matka przez wiele lat wypominała, bo narobilam jej przez to bardzo dużo wstydu. przez wiele lat to znosiłam nie potrafiac się obronić, w końcu jednej nocy poszłam po rozum do głowy. zastanowiłam się czy jest taka jednostka chorobowa : mentalność 10-latka, okazało się, że nie 😉 Następnie logicznie wywnioskowałam, że nawet jakby była taka choroba, to moja matka powinna mi wspołczuc i zaopiekowac się mną, zamiast mi wypominac, że jestem na cos chora.
    powiedziałam to mojej matce i wiesz co, akurat te zarzuty od tej pory minęły jak ręka odją, zostały co prawda inne czekające na rozwiązanie.
    i co spowodowane to było zakończeniem 1 części z mojej karmy, czy wyciągnięciem logicznych wniosków z nieuzasadnionych oskarżeń?
    akurat ten moj przyklad pudowadnia, że karma jest nam wmawiana, a spoleczeństwo ma chrzescijańska ofiarę, której obowiazkiem jest odkupić ich winy

    ostatni przykład, to moj kolega z przedszkola, który był upośledzony umysłowo. jednego razu panie z przedszkola i dzieci zrobily z nim zabwę posmiewisko. Dzieci sie tak zachowywały, bo panie przedszkolanki to akceptowały i tez się z nimi śmiały.
    Ja tez się smałam, bo inni się smieli i chciałam być w ten sposób zintegrowana z grupą. w glębi duszy uważałam, ze jest to niesprawiedliwe i wcale nie uważałam, ze ten chłopiec w poprzednim wcieleniu coś mi złego zrobił i w ten sposób spłacalam dług karmiczny, po prostu chciałam się przypodobać grupie
    teraz ten chłopak jest w o wiele gorszym stanie, jest na wózku, z upośledzenia lekkiego jego stan pogorszyl się, być moze to wpływ tej przedszkolnej grupy?
    wogóle jego rodzina byla napietnowana społecznie, bo mieli wzorce ofiary
    w Polsce bycie ofiara to nieraz większe piętno niż bycie przestępcą, ofiara ofierze nie równa, jedne ofiary się lubi , inne się dyskryminuje
    Ja wiele z moich grzechow popełniłam z chęci przypodobania się grupie i toksycznym ludziom

    my wszyscy dokonujemy aborcji jedni na drugich nie zastanawiając się np jeżeli ja pracuję w sklepie i sprzedaje ludziom żywnosć nafaszerowana chemią to dokonuję na nich pośrednio aborcji, mało jest takich prac, które nie szkodzą innym, ani mi samej, chrześcijanie, ani ezoterycy się tym nie przejmuja, a przeciez to grzech-karma jak zabijam innych dla peniędzy, nawet w tak niewinny sposób.
    A Ty Andrzeju , jeżeli bierzesz od kogoś pieniądze za usługę, to też nie wiesz w jaki sposób ktoś na te pieniądze zarobił, bo przecież pieniądz nie śmierdzi

    to tyle z mojego przydługiego wywodu

  29. Swiat Ducha
    Kwi 18, 2018 @ 15:45:21

    Pamela
    widzę, że próbujesz tutaj poszukiwać na poziomie materialnym sprawiedliwości.

    Domyślam się, że masz duże rozczarowania, napotykasz mocne progi, które nie są łatwe do pojęcia w „normalny sposób”, o których zresztą piszesz. Tak jak nas uczyli w szkole, to to co opisujesz nie ma rozwiązania. Potrzeba zgodzić się na totalny bałagan na świecie – i na brak przyczyn.

    Ciemne istoty ze świata duchowego to bardzo lubią, żeby ich nie widzieć, a nawet wyśmiewać idee mówiące o ich istnieniu. To im bardzo pomaga w oszukiwaniu i manipulowaniu.

    Jak rozumiem nie łączysz wielu, wielu moich opowieści o oszukaństwach ze strony istot duchowych z historiami, którą opowiadasz. A szkoda, bo takie poszerzenie postrzegania mogłoby trochę rozluźnić postawę.

    Nie mam możliwości polemozować z tobą, ponieważ to nie jest moją rolą.

    Są tu osoby, którym to, że na poziomie materialnym chciałyby wytłumaczyć sobie świat w którym żyją. A jest to świat w niektórych momentach istotnie diaboliczny.
    To bardzo im pręży, acz nie są w stanie znieść szerszego obrazu świata, poszerzonego o niegodziwość ciemnych istot z łuku zstępującego. I takie osoby próbują szukać winnych we wtórnych przejawach – przejawach widzialnych: w sytuacjach, postawach ludzi, stanowionych prawach itp.

    Poza tym wizja człowieka nieposiadającego Duszy wielowcieleniowej, (jak sugerowałaś z oskarżaniem dzieci) też ładna jest bo jest zgodna z tym co się widzi. Tak zresztą to widzą i szkoły, i uniwersytety i wiele, wiele osób prywatnie (podejrzewam, że większość osób z linii ewolucyjnej ma taką uproszczoną wizję, a stanowią oni 85% populacji).

    Dobrze rozumiem, że napięcie wtedy jest naprawdę duże, jeśli ma się takie przekonania. To oczywiście świetnie pasuje do pomysłu wszczynania niepokojów, próbowania zaprowadzania „sprawiedliwości na świecie” itp.

    Twoje przykłady, jak się domyślam jednak chciałyby wypunktować jakąś szczególną rolę jaką mają tu do spełnienia ludzie, i pokazać jak to ludzie są odpowiedzialni za to co robią.

    Wg. mnie te wtórne objawy, tak prężące powstały z oszukania wielu Dusz przez te istoty niewidzialne a szkodzące.
    I potem już łatwo jest szkodzić innym na poziomie materialnym.
    Łańcuch pokarmowy nie kończy się na człowieku.
    Podobnie łańcuch szkodzenia też się na nim nie kończy.

    Nie namawiam do przyjęcia tego punktu widzenia. Jednak pamiętam, gdy sam go nie miałem, to mocno cierpiałem, bo uznawałem samych ludzi za tych, którzy tak szkodzą. Normalnie można pójść do czubków, jak się tak zastanowić nad sprawiedliwością na świecie – jeśli się nie bierze pod uwagę świata Dusz..

    >co do tego filmu z Porozmawiajmy.tv i rytualów magicznych tej Pani, to nie widzę związku z atakiem seksualnym przeprowadzonym na niej oraz pobiciem jej przez jej brata i matke

    W domyśłe rozumiem – jak tego nie widzę, to tego nie ma.
    A ktoś z witryny mi mówi że jest – niech się wytłumaczy!

    No jak nie widzisz, to ja cię nie będę uświadamiał, bo mi nikt za to nie płaci.
    Jeśli zechcesz się zastanowić nad szerszym obrazem, to może kiedyś sobie ów obraz wyrobisz.
    Jeśli nie to nie. Nie moja to sprawa.
    Natomiast czuję tutaj, ze chcesz mnie zachaczyć, żebym się usprawiedliwiał i tłumaczył.
    Zaraz za to można wylecieć za takie prowokacje.

    masz więcej w sobie tego:
    >to mozna w ten sposób usprawiedliwić znęcanie się nad nią???

    Jeśli nie doceniasz tego, że na twoje pytanie zrobiłem analizę przypadku tej pani, to sobie znajdź innego radiestetę, w którego będziesz mogła bić swoim rozczarowaniem i agresją bić jak w bęben. Bo ja nie mam zamiaru się dawać nabijać na taki widelec.

    Ty pytasz, ja odpowiadasz, na co ty we mnie rzucasz oburzeniem.
    Widzisz to? Zero wdzięczności, że ci coś pokazałem
    Dlaczego?
    Bo ty już dawno masz swój pogląd na świat, masz go dobrze sprecyzowanego,
    a moje badania do niego nie pasują, więc można we mnie atakować niechęcią, oburzeniem, energiami..
    Pewnie..

    Masz w sobie wiele zgromadzonego bólu i cierpienia, które tu nazywam Ciałem Bolesnym (→ Google i Eckhart Tolle) Jeśli zechcesz nad sobą popracować, to jest szansa, by to poczyścić, bo jak na razie, to kipisz emocjami i to bardzo mocnymi.

    Ja nie jestem chłopcem do bicia, Pamela,
    jeśli jeszcze raz mnie będziesz podchodzić, to wywalam.

  30. Jarek C
    Maj 20, 2018 @ 20:37:34

    Andrzej, ciekawy test. Dzieki. Post zauwazylem wczesniej ale dopiero dzisiaj odwazylem sie go przeczytac i zrobic polecany test. Byc moze nieoczyszczona do konca karma z moja mama tworzyla ten lekki opor i niepokoj. Dzisiaj jest ten dzien kiedy to jest mozliwe wiec test zrobilem i okazal sie dla mnie latwy w zrobieniu. Zrobilem test z kilkoma Paniami ktore znam, z kregu rozwojowcow i nie. Ukazalo mi sie o wiele wiecej na temat tych osob, nie tylko ich stosunku do wyobrazonej sobie mojej corki w ich ramionach. Ciekawe informacje. Ciekawy jestem czy w mojej wyobrazni, to co sie ukazuje na temat tych osob w kontekscie mojej (wyimaginowanej) corki nie jest tez ich projekcja w odniesieniu do siebie, swojej plci, swojego dziecinstwajako dziecko, dziewczynka.

  31. Ninka Królak
    Maj 20, 2018 @ 21:07:19

    myślałam o tym trochę i zmieniłam zdanie; ponieważ odbieramy ludzi poprzez swoje uwarunkoewania, programy i projekcje – one rzutują nasze wrażenia; więc obserwacje i uczucia, zwłaszcza negatywne wskazują często na nasze uwikłania, a nie predyspozycje czy emanację drugiego człowieka

  32. Jarek C
    Maj 20, 2018 @ 21:17:31

    Ninka, zgadzam sie z Toba. Odbieramy ludzi poprzez filtr swoich wzorcow. Mozna jednak odbierac ludzi poprzez zdolnosci jasnowidzenia i jasnoczucia (jesli sie je ma rozwiniete) i wtedy (z wyjatkami wlaczania sie swoich filtrow) wydaje mi sie ze ten sposob odbioru przestaje byc projekcja.

  33. Ninka Królak
    Maj 21, 2018 @ 10:53:34

    Tak. Trzeba tu być czujnym.
    Ego nie lubi siedzieć cicho, nawet to już opanowane.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: