Opowieści o istotach z ciemnej strony cz.1


Tu pierwszy plik audio o ciemnych istotach i ich działaniach. Jest to temat jakby z trochę bardziej wymagającego obszaru, więc też są poniżej opisane wymagania co do jego „obsługi”.

Audycja zaczyna się od pokazania różnic pomiędzy trzema elementami ciemnej strony duchowej:

  1. ciemnymi wzorcami
    (sposoby postępowania w życiu, postawami życiowymi)
  2. istotami demonicznymi
    (działania tych istot: od prostych „podejść” istot z ciemnej strony i ich oszustw, poprzez stopniowe wejście obcej istoty do czyjegoś życia)
  3. symbiontami (krokodylami)
    (to są już energetyczne „wtyczki” od wysokich istot z ciemnej strony)

Było pytanie o rozróżnienie ich. A operują one na tej samej ciemnej stronie i kilka obciążeń może jednocześnie dotyczyć jednego człowieka – to nie jest łatwo je rozróżnić, odróżnić, pokazać sobie – „co ten ktoś ma?”

Można być czujnym jak ta mewa. 🙂

Na początku ogólnie mówię jakie są cechy tych trzech elementów
a potem skupiam się na przykładach obciążeń specjalnie od istot demonicznych u ludzi.
Bowiem przykłady łatwo pokazują o co chodzi. Domyślam się, że z takimi mniejszymi czy większymi obciążeniami spotykacie się na codzień. Dzięki tym przykładom możecie być świadomi, jak to wygląda duchowo.

[Link do pliku] ok 60 minut.

Proszę jednak pamiętać, że osobiście jesteście odpowiedzialni za swoją wewnętrzną postawę. Potrzeba:

  • poczucia własnej wysokiej wartości
  • poczucia własnej niewinności
  • poczucia bezpieczeństwa

aby spokojnie sobie o tym myśleć. Jak brakuje tego – potrzebujecie nad tym popracować. Bo to jest ABC rozwoju duchowego. To już nie przedszkole, wymagane są pewne poziomy osobiście przepracowanych cech.

Jeśli bowiem wasze Dusze są przestraszone, to sobie ten przestrach udowodnią. A to już nie jest moja odpowiedzialność. Można wiele się dowiedzieć, ale żeby sobie nie zrobić kłopotu. I to nie jakieś siły wam to zrobią, a wasza Dusza może tam pójść, np. z ciekawości, albo z lęku. I coś sobie udowodni.

Szczegóły są opisane w komentarzach pod tym artykułem.

Brak wiedzy o duchowości może prowadzić do kiepskiej sytuacji w życiu, do naiwności, do wiary w oszustwa, jakimi ciemna strona by chciała nas karmić. W oszustwa, na pasku których chciałaby nas ciągnąć.

Jako Duchy mamy we własnym obszarze duchowym władzę także nad istotami demonicznymi. I to pokazuje Calogero w swoich sesjach.

Dotyczy to także i demonów. Operują one, mogą operować w naszym otoczeniu. Warto się nie dać im nabrać na ich oszukaństwa, ponieważ można zobaczyć wiele prowokacji demonicznych w tym co wokoło nas. No chociażby w tym, jak się określa świat, że jest on gorszy, niż się wydaje. To demonizm.
Demony by chciały pokazać nam ciemną stronę – tą, na której działają. I – co gorzej – chciałyby nas tam ściągnąć.

Wiedza to potęga, mądrość także. Nie musimy się dać ciemnym „sciągnąć do ich poziomu”. Nasze Duchowe Ja, nasze Duchowe Wnętrze jest stale połączone jednością ze Źródłem (Bogiem), więc nie mają nas jak przekabacić. Mogą jedynie to zrobić, jeśli my jesteśmy nieświadomi, naiwni i damy się oszukać tak czy inaczej.

Wiedza ta tym bardziej się przydaje, im Dusza ma większy wiek, im jest starsza. Jest bowiem silniejsza i jej postawy od wielu wcieleń mogą być powodem kłopotów. Warto sobie to uzmysłowić i uwolnić siebie i Duszę od takich postaw. Niektóre z nich bazują na oszustwie demonów.

Mam nadzieję, że po posłuchaniu audycji będziecie mieli lepszy obraz sytuacji i będziecie mogli mniej cierpieć od tego typu kłopotów i mieć większą kontrolę nad własnym życiem.

 

Reklamy

15 Komentarzy (+add yours?)

  1. awentais
    Kwi 21, 2018 @ 13:48:32

    Andrzej,

    bardzo dziękuję! Zaraz zabieram się za słuchanie 🙂

  2. Marc
    Kwi 21, 2018 @ 14:56:08

    Ja też. Słyszałem kiedyś, że „wiedza ochrania”. Z drugiej strony u Leszka Żądło raz przeczytałem, że jest niekorzystne się demonologią interesować.

  3. Marc
    Kwi 21, 2018 @ 15:17:55

    Afirmacje bezpieczeństwa wobec tych istot są ok, czy może lepiej ich za bardzo nie wspominać nawet w afirmacjach?

  4. Marc
    Kwi 21, 2018 @ 16:55:05

    Posłuchałem – ogromnie dużo światła to rzuciło na różne zachowania innych, i chyba moje własne.

  5. Swiat Ducha
    Kwi 21, 2018 @ 16:56:19

    Marc

    W każdym przypadku warto pracować z afirmacjami:

    – poczucia własnej wysokiej wartości (nie ważności, a wartości)
    – poczucia bezpieczeństwa
    – poczucia niewinności.

    a jakie pierdziuchy przyjdą do nas i będą nas chciały z dobrostanu wyprowadzić, to już jest wtórne. Gdy mamy zakorzenienie w Źródle, Bogu, Wyższej Jaźni, to naprawdę jest silna podstawa.
    Nie ma co sobie tworzyć wielkich obrazów że tamte istoty są jakieś strasznie szkodliwe, czy coś. Nie, to nasze wewnętrzene postawy mogą być szkodliwe, a Wszechświat na nie odpowiada. Nasza Dusza potrafi mocno prowokować, także za plecami Osobowości. A i Świadome Ja może nie być tego świadome, jeśli nie ma się odp. rozwiniętej samoświadomości („co ja w tej chwili robię? I komu?”.

    W świecie duchowym na siły Źródła, Boga, Wyższych Jaźni nie ma mocnych, i mogą się ślinić i nic nie zdziałają.

    Trzeba jednak pamiętać, aby osobiście nie robić błędów.
    Bo wiele osób uważa, że jeśli nie ma odpowiedniej samoświadomości,
    samoświadomości swoich postaw i czynów,
    to pomimo to mogą sobie hasać jak chcą.

    No, sorry, tak to sami czasami mogą prowokować siły, nad którymi nie mają kontroli.
    A tamta strona jak sprowokowana – to odpowiada. Jak lustro – gdy się przed nim staje, to lustro odbija, bo taką ma naturę.
    Ale po co stawiać się przed bytem który obija mordy, i po co krzyczeć: „I co, co mi zrobisz?!!”

    W pewnym stadium rozwoju duchowego można pójść wszędzie i z każdym pogadać. Ale do tego potrzeba jest odpowiednia świadomość i odpowiednio czyste, oczyszczone intencje w ogóle. Wtedy istotnie można wiele robić. Ale i tak właśnie wtedy nie zrobi się czegoś, co by dawało czy prowokowało krzywdzące zachowanie innych istot. Dla czystego wszystko jest czyste.

    Demonologia może spowodować u nieświadomych osób zainteresowanie tymi obszarami.
    („Bo to takie ciekawe, pociągające, zawikłane”)
    Ja nie mam wpływu na czyjeś intencje, co chce sobie ktoś w życiu wykreować.
    Ale jeśli chce się oczyszczać, uwalniać, to pewne obszary świadomości są ku temu korzystne.

    Poza tym nie staram się pokazywać ciemnych jako atrakcyjnych czy jakoś dających jakieś realne moce. Bo to nie działa w ten sposób. Za każdym „pięknym ciemnym”, jak się podniesie wibracje, to jednak jest coś zupełnie nieprzyjemnego. Wystarczy podnieść odpowiednio wibracje, i ta atrakcyjność spada, pęka jak bańka.

    Dusze o wielu wcieleniach potrafią mocno wejść w obszary zanieczyszczone, a taka osoba może nawet o tym nie wiedzieć. Bez tej wiedzy nie oczyści się, no chyba, że będzie mocno medytować na boską miłość i porównywać wszystko z nią. To nie ma szansy, żeby coś nie odpuściło.
    Ja też wielokrotnie stosuję tą metodę, aby rozpoznawać obciążenia i je wskazywać.

    Jeśli ktoś ma zainteresowanie dobrem, miłością, świadomością,
    to oczywistym jest, że ciemne, nieczyste, nieświadome obszary są po prostu poza zainteresowaniem. A jeśli już, to jest to tylko narzędzie, aby się oczyścić ku jeszcze większemu dobru i miłości.

    Ciemni bardzo mocno wierzą w naszą głupotę.
    Możemy pokazać, że jednak są w błędzie – jeśli będziemy się oczyszczać, nabywać mądrości i przejawiać miłość.

  6. Marc
    Kwi 21, 2018 @ 17:14:47

    A tak czysto technicznie, afirmacja konkretnie bezpieczeństwa wobec demonów nie zaszkodzi w ten sposób, że się ich będzie przy okazji przyzywało wymawiając ich nazwę?

  7. Marc
    Kwi 21, 2018 @ 18:05:23

    W czasie wykładu zauważyłem np. znaczenie uznania godności drugiego człowieka. Myślę, że często mi tego brakowało. Teraz jakby to zaskoczyło i nagle zmniejszyło się poczucie takiej zależności od innych czy w ogóle tzw. „ziemskich przyjemności”, pojawił się większy spokój taka „spokojna duma” (usłyszałem kiedyś takie określenie, tutaj by pasowało, ma ono pozytywne znaczenie).

  8. Ramoiram
    Kwi 21, 2018 @ 18:24:17

    Super. Boję się demonów, ale po tym materiale inaczej na nie patrzę. Mój ojciec psychopata nie był zatem żadną strzygą, ale był mocno zdemonizowany, z ciemnymi obciążeniami, a kij wie, czy nie również z krokodylem/lami.

    Moja mama też silne obciążenia demoniczne i ciemne wzorce.

    Oboje dawni magowie ciemnej mocy.

  9. Marc
    Kwi 21, 2018 @ 18:35:43

    Andrzej, podawałeś tutaj kiedyś takie myśli, że aby mieć dobrą prosperity to trzeba mieć co najmniej ciemne wzorce. Tak sobie właśnie pomyślałem, że to brzmi jak demoniczna podpowiedź wg. twojego opisu. To tak jakby powiedzieć „na tym świecie Bóg za dużo nie może, najwyżej możesz mieć taki tam ‚chleb i wodę'”.

  10. Swiat Ducha
    Kwi 21, 2018 @ 19:57:12

    Marc

    Dobrze że pytasz.
    Nie sądzę, żeby wymawianie imion demonów poza sesją było potrzebne.
    A też aby było czymś korzystnym. Bo Dusza może się zachwycić „o, jakie to wspaniałe imię, to jakaś wielka i zacna postać może się tak nazywać”. I zacznie Dusza szukać, doceniać, wzmacniać itp.
    Niektórzy nawet przypuszczają, że wymawianie imion ciemnych istot w czasie chrztu chrześciańskiego jest swojego rodzaju demonizmem, czy też nawet inwokacją zła. Bo w ogóle się o nich wspomina – i to raczej po imieniu.
    W moim rozumieniu, jak ja powiem o ciemnej stronie, o takich istotach, to już wystarczy i większość wie, co co chodzi. Nie ma co ich wspierać, i tak z nas ciągną jak z dojnej krowy, i się tym karmią, więc raczej warto być rozsądnym.

    A w sesji, gdy mamy odpowiedni punkt zboru Świadomego Ja, kiedy mamy odpowiednie prowadzenie, możemy się z odpowiednio wysokiego poziomu zwrócić do tych istot i powiedzieć im jakie są nasze prawa.
    I dlatego sesje Calogero publikowane na YT są tak wartościowe – mamy tam pokazane wibracje występujące w sesji a Calo pracuje na wibracjach Ducha, więc wszystko idzie sprawnie.

    Tu zaś nie ma sesji, i jeśli chcecie dobrze to przerobić, to można najpierw pomedytować, albo się pomodlić, aby wznieść wibracje, by słuchać ten tekst w odpowiednim stanie wewnętrznym.

    Tak samo wchodzenie na strony www z różnymi dziwnymi imionami, prezentującymi wizerunki różnych istot – jak mamy neutralne podejście może nic się nie zadziać.
    Lepiej jednak wiedzieć wcześniej, co chcemy oglądać, i w jakim celu. Jeśli coś zrobimy błędnie, nie ma problemu. Ale już wyszukiwanie, rozglądanie, ciekawość – to aktywności Duszy, na które Wszechświat mówi: „to dam ci tego więcej”. Więc warto wiedzieć, co Dusza chce w danym momencie.

    Podobnie jest z wizerunkami, symbolami magicznymi, związanymi zwykle właśnie z ciemnymi, wydzielającymi się siłami. Te wizerunki zwykle nie są czymś, co moglibyśmy swobodnie sobie obrabiać, ponieważ linkują energiami. Jak ja potrafię niemal kompletnie zbadać wahadłem kogoś na podstawie trzech linii wpisu w komentarzu,
    bo on właśnie pozostawił link energii,
    to możesz sobie pomyśleć, jak cyzelowane niekiedy godzinami rysunki potrafią linkować.
    Mam na myśli również i tatuaże u niektórych osób.
    Gdzie one linkują – to naprawdę nie moja sprawa.

    Te wszystkie uwagi skłaniają do wniosku, że trzeba „uważać”. No trzeba wiedzieć, co się robi.
    Potrzeba świadomości, uważności.
    Natomiast ciemni od razu potrafią to wykorzystać i z pomocą białej strony od razu chcą zabronić w ogóle mówić o tym, „o tych ciemnych istotach nie rozmawiajmy, bo może sie bóg wie co zdarzyć!” – to już jest przestrach Duszy, podświadomości,
    który – jeśli nie poddany rozumnej działalności Świadomego Ja potrafi się rozbuchać, do dużego niepokoju, i tych postaw chorobowych, o których mówię w audycji.

    Tak więc – nie ma co milczeć, ale też trzeba wiedzieć, jak i co rozważać.

    W moim odczuciu – lepiej być podłączony świadomie do sił czystych i wysokich, do WJ, Źródła, Boga. Nie ma co panikować, ale też nie ma co chojarczyć.
    Zresztą możemy się przygotować, że jeśli ruszyliśmy temat, to i ciemni się uaktywnią, i będą chcieli swoje coś uszczknąć.

    Pamiętajcie o tych afirmacjach o których mówię, bo jest to ważne. Nieświadomość chroni, ale też nie daje rozwiązań.
    Rozwiązania są, ale potrzeba odpowiedniej, czystej i odpowiednio połączonej do Źródła i czystych sił postawy wewnętrznej.

    Co do takiej podpowiedzi o prosperity to oczywiście był żart 🙂

    Niemniej jakoś było to efektem oglądania tego, jacy ludzie mają tu w Polsce dobre prosperity.
    Jak Gandalf się tak żali, to nie jest to przez przypadek.
    Mamy tu konkretne okoliczności duchowe, karmiczne, które wyrażają się właśnie tym, że w innych krajach łatwiej jest zarobić pieniądze, i Polacy emigrują np. do Anglii i tam mogą w innych warunkach, w innym środowisku uruchomić się do pracy, i uzyskiwać takie zarobki, których tu nie potrafili. I co – nagle im się karma polepszyła przez ten wyjazd? Nie, to okoliczności, to środowisko.
    A też i w innych czasach też mogłoby być ludziom łatwiej, np. artystom. Czasy też stwarzają taki „bąbel środowiskowy”. Kiedy mamy duże parcie na technologię, na pragmatyzm, to artyzm, rzemiosło idzie naturalnie w odstawkę. I osoby naturalne przeznaczone do bycia artystą czy rzemieślnikiem klepią biedę.

    Chociaż dobrze wyłapałeś – niecne byty potrafią tak zastraszać ludzi.
    Np. w pracy szef może powiedzieć komuś zasady, że jak on nie oszuka tygodniowo iluś klientów, to nie ma co liczyć na zarobek i premię. I to jest ewidentnie wskazanie z ciemnej strony (nawet nie ma co pisać, że dem., aby nie nadużywać tego słowa). Ciemna strona to dobre, niezaburzające jakoś mocno określenie. Zawierają się tam też inne siły, więc nie ma konkretnego wskazania.

    Ramoiram,
    jeśli masz niepokój (lepiej tak mówić, nawet „mam duży niepokój” niż mocniejsze „boję się”)
    to powyższe 3 punkty afirmacyjne pewnie są dla ciebie!

    Ale tak, jak piszesz: rozpoznanie takich sił okazuje się, że żyjemy wśród nich, a one mocno wpływają na nasze Dusze. Dusze się lękają, jak to czterolatek się lęka jakiegoś starszego a wygrażającego gościa. Ale już Świadome Ja nie jest czterolatkiem, jest osobą dorosłą i może ochronić tego czterolatka (Duszę), i wytłumaczyć, że w jego obecności to może być spokojny.

    Domyślam się, że określenie „strzyga” pochodzi od osób z kręgu regresingowego, gdzie było/jest? wykorzystywane.
    Jako określenie osoby nie posiadającej WJ. I coś w tym może być.
    W moim rozumieniu może tak być, że taka osoba może nie posiadać inkarnowanego Ducha [mój art o tym], natomiast może mieć oczywiście WJ, domyślam się tylko że grupową (WJ opiekującą się wieloma Duszami, a nie musząca jakby opiekować się Duchem wcielonym, bo go nie ma). I taka osoba może być w twoim otoczeniu. To nic jakby złego albo zagrażającego – to nie jest od razu agresor, po prostu osoba mniej mająca wspólnego z Duchem.
    Określenie „strzyga” jest mocno przerażające, więc go nigdy nie użyłem, natomiast na osoby bez Ducha można mówić „ludzie ziemscy”, co jest już zupełnie neutralne, a oddaje ich zaangażowanie duchowe.
    Regresingowcy zaś mogli określenia „strz.” używać na osoby z krokodylem! 🙂 widząc, że mają do czynienia z jakimiś dziwacznymi acz agresywnymi bytami – stąd agresywność w użytym słowie – starali się oddać tą cechę. Jednak przypisali ją do „braku WJ” co się jednak nie może logicznie zdarzyć, bo wszystko co żyje, co jest, ma swoich opiekunów duchowych. To „zombi” byłoby taką istotą bez WJ. Tyle, że zombi jest wymysłem i nie występuje. 🙂 Ale mimo to Dusze się nimi straszy. Świadomość i jej działania mogą tu pomóc.

  11. Marc
    Kwi 22, 2018 @ 02:34:01

    Dzięki. Takie rozsądne podejście do mnie właśnie przemawia. Czyli afirmacje typu jestem bezpieczny wobec dm, kr, (itp) to lepiej sobie darować?

  12. Marc
    Kwi 22, 2018 @ 08:48:37

    Właściwie, to zagadnienie jest szerze – czy dobrze afirmacje pisać z czymś negatywnym, nawet jak pisze się np. bezpieczeństwo wobec tego. Np. ktoś się boi bandytów i napisze afirmacje, że jest bezpieczny wobec bandytów, albo ma problem z alkoholem to będzie pisał, że jest bezpieczny wobec alkoholu. Może lepiej tego też nie wymieniać?

  13. Swiat Ducha
    Kwi 22, 2018 @ 19:44:59

    >czy dobrze afirmacje pisać z czymś negatywnym, nawet jak pisze się np. bezpieczeństwo wobec tego ?

    To jest moje takie rozpoznanie – cokolwiek „podnosimy” to i uruchamiamy w jakimś stopniu – w naszym umyśle, choćby niewielkim.
    Tak jest też i z tymi negatywnościami.

    Niektórzy mówią o tym „nie”, którego warto unikać.
    Może i tak.
    Ale zaraz za owym „nie” jest wymienione coś, co jest właśnie nie za bardzo przyjemne.
    np. „Ja.. nie daję ludziom się wykorzystywać”
    To „wykorzystywać” jest nieprzyjemne. Wystarczy, że wymienimy to słowo, że przywołamy te wibracje, a już mamy nieprzyjemne odczucia.

    I wymienianie tego.. właśnie owoego nieprzyjemnego „coś” energetyzuje nasz umysł, bo to „coś” jest wspominane.

    Dlatego istnieje „polityczna poprawność”, dlatego naukowcy stworzyli swoje pojęcia pozbawione wkładu emocjonalnego. Aby nie uruchamiać negatywnych odczuć.

    Dlatego też takie u mnie mocne opory aby w ogóle ten temat z bieżącego posta uruchamiać.. Generalnie chyba nie powinno się tego tak publicznie paplać, a rozmawiać o tym w zaufanym gronie – wtedy jest ok.
    Można powiedzieć: „nowe czasy, internet”..
    Ale prawa duchowe są prawami duchowymi.

    Nie wiem, czy nie skasuję tego posta.
    Jakby co, to macie ode mnie prawo zgrać sobie audycję na potrzeby prywatne, ale proszę nie rozpowszechniać jej. Tak właśnie na zasadzie „nie uruchamiania”.
    Kto ma wysłuchać, ten wysłucha.

  14. Marc
    Kwi 22, 2018 @ 20:10:16

    OK, dziękuję.

  15. Marc
    Kwi 22, 2018 @ 20:13:00

    Jeśli to coś warte, czuję, że ta audycja dokonała sporego przełomu u mnie – pozytywnego. Na prawdę widzę, że miałem przyblokowane takie poczucie godności szacunku dla innych i siebie. Teraz czuje wręcz jakby mi się „głowa otwierała”, jak mi się zmienia to nastawienie, zmieniają się też inne, automatycznie i mam takie odczucie jakbym wcześniej w okolicy czoła miał coś jakby katar, a teraz to schodzi. Także, jeśli mogę tak powiedzieć od siebie – dobra robota.

Komentarze

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: