Kotek i sówka


Pod tym obrazkiem na fb napisałem: „Swój swego pozna”

Poznali się na sobie, dlatego, że Dusze się znają? A może są podobne?

Dusze może też. Dusze jednakże tu są bardzo malutkie, a też nie miały jeszcze czasu, aby się rozgościć w ciałach.

Natomiast ja bym tu widział coś głębiej. Coś ukrytego, niewidzialnego, inaczej mówiąc – coś mniej ze świata astralnego, a Dusza jest z tego świata.

Te dwa zwierzątka są bardzo spokojne, ale też bardzo witalne. Czyli i wysokie wibracje spokoju, a też i niskie i czyste wibracje ziemskie – fizyczne, eteryczne (zdrowia i witalności). To jest przykład jak czyste mogą być niskie wibracje!! Jak przestrzeń Boskiej Matki może być czysta.

Do nieczystości wibracji Boskiej Matki ciemni ludzi przekonywali przez stulecia – i efekt jest: jak się mówi „niskie wibracje”, to od razu ludziom przychodzi na myśl: „nieczyste, zanieczyszczone, brudne”. No to się przyjrzyjcie tym maluchom czy istotnie takie zanieczyszczone..

Gdy Dusze są duże, dawno wcielone, to potrafią mocno presjować, powodować napięcia, wręcz walczyć. Tu tego nie ma.
To, że te zwierzątka się nie kłócą ze sobą, to sprawa „dogadania się” na poziomie i Ducha i materii ziemskiej – to już blisko Boga Ojca (Duch) i Boskiej Matki (Ziemia). To objawia się poszukiwaniem bliskości, ciepła, miękkości. Obszar Dusz („astral”) nie przesłania tego, bo Dusz tu jest malutko.

Co prawda ludzie przyzwyczaili się widzieć w takich sytuacjach Dusze, domyślać się o ich istnieniu i działaniu, ale jak się to zanalizuje, to okazuje się, że ta delikatność i niewinność nie pochodzi od Dusz..
Dusze nie są takie „niewinne”, jak by można było sądzić.. Zrobione są z energii karmicznej, domagającej się „rozwiązań”.. co jednak przy nierefleksyjności samych Dusz prowadzi do zadzierzgnięcia kolejnych węzełków karmy, kolejnych wydarzeń „domagających się” kontynuacji, wyrównania, itp.

Ciekawie jest też powiedzieć o tym, dlaczego tak lubimy małe kotki, pieski, małe dzieci. W sporej części jest tak dlatego (jak przypuszczam), że te istoty – można powiedzieć – jeszcze niedawno były w „Wyższym Świecie”, były niewcielone, miały bliski kontakt z czystą boskością (w rozumieniu czystych wysokich wibracji). Można też domyślać się, że to, że są one takie ładne wynika z regeneracji Dusz, która zaszła w tamtych obszarach.

Reklamy

8 Komentarzy (+add yours?)

  1. Aneta D Falkiewicz
    Maj 10, 2018 @ 11:11:27

    Są nieskażone jeszcze systemem ziemskim, z którym przyjdzie im się dopiero zmierzyć – instynkt, przetrwanie.

  2. Marc
    Maj 10, 2018 @ 11:31:44

    🙂 można się pośmiać patrząc na te fotki

  3. Jarek C
    Maj 13, 2018 @ 06:31:38

    Dziekuje, to bardzo odkrywcze co napisales. Niskie wibracje tez moga byc czyste. Ahhh, ja czuje ulge bo tez do tej pory wierzylem utartym przekonaniom ze te niskie , ziemskie wibracje sa gorsze i ze to co wartosciowe (i wazne) to praktykowanie doswiadczania tych wysokich, boskich. Co prawda zaczalem sobie zdawac sprawe ze zycie tu, na Ziemi moze byc piekne, interesujace, wartosciowe przy doswiadczaniu boskich wibracji ale jak tu przekonac dusze ktora robila wiele by sobie ten swiat ziemski, materialny i niskowibracyjny uprzykrzyc i powrocic do domu (raju, Absolutu) Boga. Ah ta naiwnosc duszy ktora uwierzyla ze Bog jest gdzies indziej i zapomniala ze On soba wypelnia caly Wszechswiat.
    Nie wiem czy ta koncepcja jest wlasciwa ale skoro wysokie wibracje sa czyste i z zalozenia boskie i te niskie tez moga byc czyste to te niskie tez sa boskie. Moze lepiej rozrozniac na boskie i nie-boskie niz na niskie i wysokie.
    Naprawde jestem wdzieczny ze to napisales. Niby juz to wiedzialem ale teraz trafilo w pelni do mojej swiadomosci. Pomocne w praktyce i dla mnie uwalniajace od, przynajmniej czesci presji by cos tam osiagac, robic w kierunku rozwoju.
    W odniesieniu do Boskiej Matki Ziemii to rzeczywiscie wibracja swiata materialnego jest nizsza od wibracji swiata duchowego (np. uczuc wyzszych) ale jesli zalozymy ze nasza planeta ma swiadomosc to jej swiadomosc na pewno jest bardzo wysokowibracyjna i czysta. Czyli ze jej przejaw, manifestacja materialna, choc niskowibracyjna to tez jest czysta.

  4. Swiat Ducha
    Maj 13, 2018 @ 11:53:21

    Jarek
    Cieszę się, że to ci pomogło!
    Dolne wibracje, Boska Matka to też nasz świat. Z niej pochodzą nasze ciała fizyczne, eteryczne.
    Kto wie, czy Oświecenie nie polega na zjednoczeniu w sobie tej zasady Boskiego Ojca i Boskiej Matki?

  5. Marc
    Maj 13, 2018 @ 15:37:05

    Słyszałem, że „chodzi o” przeniesienie boskości w ten świat, ale nie wiem czy to oświecenie.

  6. Jarek C
    Maj 13, 2018 @ 19:29:59

    Marc, na dzien dzisiejszy rozumiem to tak ze swiat materialny czyli nasza planeta Ziemia i tez nasze materialne ciala juz sa boskie. Chodzi wiec bardziej o uswiadomienie sobie ze ta Rzeczywistosc w ktorej tu zyjemy juz jest boska a wiec nie ma sie gdzie wybierac i szukac boskosci gdzie indziej by ja tu sprowadzic. W tym kontekscie wiec rozumiem ze mozna zyc na Ziemii doswiadczajac boskosci w kazdej postaci. Slowa Andrzeja ze niskie wibracje tez moga byc czyste mi daly jeszcze jeden argument by przekonac moja dusze ze zycie w materii jest oplacalne i moze byc calkiem przyjemne.
    Dazenie do Oswiecenia to cel wartosciowy ale zauwazylem ze on byl dla mnie zawsze w przyszlosci wiec swiadomoscia bywalem czesto raczej w przyszlosci a nie w terazniejszosci a w koncu chodzi o to by siebie i Rzeczywistosc doswiadczac w terazniejszosci. Zyjac przyszloscia trudno doswiadczac szczesliwosc i spelnienie. ja dla siebie wiec na razie odpuscilem cel Oswiecenia az mi sie wiecej uswiadomi i przewartosciowuje i staram sie zyc i byc swoja swiadomoscia czesciej w terazniejszosci.

    Andrzej, tak tez to rozumiem ze oswiecenie zawiera w sobie jednosc zasady materialnej i duchowej i tez czuje ze dusza tez w tym procesie odgrywa wazna role. Bez udzialu duszy nie ma jednosci i oswiecenia.
    Fajny ten przyklad sowki i kotka. Dla mnie ukazuje jak wazna jest bliskosc, cieplo, bezpieczenstwo, przyjazn. Tego w koncu pragniemy a jak nie mamy to tesknimy.

  7. Swiat Ducha
    Maj 13, 2018 @ 21:36:59

    Jarek C
    To co piszesz w pierwszym akapicie, to jest jakby dokładnie nauka buddyzmu Dzogczen,
    tylko ubrana w słowa zrozumiałe dla europejczyka (czy Kanadyjczyka :)).
    Powiedziałeś to po stronie Boga osobowego, podczas gdy tybetańczycy to mówią po stronie Boga nieosobowego.
    Ale treść mimo to się nie różni. Bo chodzi o ostateczne sprawy.

    Znasz Dzogczen?

    Wojt
    O, z pewnością, trudno jest tak ad-hoc coś o tak dużym kalibrze przełknąć.
    Ja to trawiłem ponad pół roku. A pierwszy raz przeczytałem z 10 lat temu u Gurdżijewa.
    Oczywiście przyjąłem jako najwyższe z możliwych dziwactwo i coś niezrozumiałego.
    „Tak nie może być”- pomyślałem.
    Jednak na wtedy nie miałem takiej świadomości rozróżniającej jak dziś.

    Po badaniach – mam jednak na to argumenty (dla siebie oczywiście).
    Czy czytałeś dwa moje poprzednie teksty o ludziach bez Ducha?

    Przypisanie ludziom „bezDuch-owości” jest powiedzmy bardzo dużym krokiem.
    Bo jakże to można tak ich „podsumować”, nie jest to nazbyt ostre? Nazbyt bezwzględne?

    Mickiewicz pisał:
    „Bez serc, bez Ducha, to szkieletów ludy”
    .. jakby opisywał popularny w USA marsz ludzi-zombie..

    Jest taka zagwozdka, że tego jakby nie widać mocno, silnie, dobrze. Trudno się domyśleć.
    A też więc łatwo to zataić tym, komu na tym zależy.
    Dusze ludzi są już tak mocno rozwinięte, że mocno przesłaniają Ducha (jeśli jest), więc takie dwa typy (bez i z) ludzi nie różnią się skrajnie. Poza tym jest mocne przystosowanie społeczne, edukacja, programowanie w dzieciństwie, itd.

    Mamy więc do czynienia z wielkimi „naroślami” w postaci Dusz.

    Jeszcze inny aspekt to programowanie nas na uproszczenie, także duchowe.
    Także i w religiach – nie mówi się, że komuś „coś brakuje”..
    Ale nie wszyscy są tacy sami..

    Dusza jest „z dołu” kreowana.
    Nadmiarowość tych tworów „z dołu” można zaobserwować w Naturze bardzo często, np. wiele jest ziaren w kwiatku, a z niektórych tylko się pojawia następna roślina.
    Przykłady takie można mnożyć.

    Możesz poczytać tamte teksty:
    tekst 1
    tekst 2

  8. Jarek C
    Maj 13, 2018 @ 22:18:34

    Andrzej, moze dla wyjasnienia napisz pare slow na temat Boga osobowego i nieosobowego. 🙂

    Mam troche wspomnien z buddyzmem z roznych wcielen siegajacych do czasow Buddy Gautamy, az do okresu kiedy to praktykowal asceze.
    Przyznam ze Dzogczen nie znam a jesli cos pisze to wychodzi prosto z mojej swiadomosci i tez z pamieci. Czyli ze cos wiem a nie jestem swiadomy ze juz wiem. 😉

Komentarze

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d blogerów lubi to: