Human Design i dwa poziomy uwarunkowania człowieka

Nagrałem plik audio, w którym dociekam, co też może kryć się „pod” systemem Human Design, jakie ustalenia, uwarunkowania. Link do pliku audio jest na końcu.

System Human Design przekazuje nam wiedzę, że osoby z niezdefiniowanymi centrami energii mogą nie działać według swojej „prawdziwej natury”. Czyli można wymusić na nich zachowania, do których nie są przewidziani, do których np. nie mają energii. Tak można uwarunkować np. małe dziecko w rodzinie, bądź w szkole, a człowieka dorosłego w pracy.

Jednak sam system HD nie mówi nic o swoich podstawach, o tym, że sam system czakr, zdefiniowanych bądź nie też jest ogromnym ograniczeniem dla człowieka. Taki ktoś „musi” działać według swojej strategii, opisywanej przez HD, aby sobie dobrze radzić w życiu. A już inaczej działać to już – z konieczności nie może. Z tej konieczności, że „już taki/a się urodził/a” i nie poradzimy na to, że jakieś centrum jest niezdefiniowane. HD uważa, że nie poradzimy na to, że tylko musimy się do tego schematu i ustawień przystosować.

No i właśnie – czy takie ustawienie nie jest głębszym, ale silniejszym uwarunkowaniem dla człowieka? Czyż nie jest to silniejsze ustalenie, które dany człowiek sam z siebie może właśnie nie ocenia jako coś najlepszego, co go mogło spotkać w życiu?

Takie uwarunkowanie wydaje się być ustaleniem dotyczącym całego wcielenia, ustaleniem, które dokonała Dusza [pewnie ze wsparciem jakichś Wyższych Istot]. Czy to można zmienić? Czy to uwarunkowanie można odwarunkować i zmienić, i działać na innych zasadach? HD mówi, że jest to niemożliwe, nie nazywa tego więc uwarunkowaniem, a „projektem”.

Ra Uru Hu, który dostał ów przekaz opisujący system nie był w tym obszarze w jakikolwiek sposób optymistyczny. Co prawda nosił czapki z różnymi pozytywnymi napisami, np. „Kochaj siebie”. Ale to były czarne czapki.
Przekazywał pozytywne przesłanie, ale tylko na tyle, że możemy cokolwiek zmienić w naszym życiu tylko pod warunkiem, że będziemy żyć zgodnie ze swoją Strategią, odpowiednią dla swojego typu. Odpowiednio dostroić się, dopasować i wtedy można „dobrze żyć”. Oczywiście, odpowiednie dopasowanie się do panujących warunków, do moich własnych potencjałów jest bardzo potrzebne. Ale jeśli – także dzięki Human Design widz, że jestem i że byłem przez te wiele lat do tej pory mocno ograniczony, jeśli nie powiedzieć spętany ograniczeniami, to co mam na to powiedzieć?
„Podporządkowanie się jest wspaniałą rzeczą. Ale musisz się podporządkować sobie [w znaczeniu – swojemu projektowi, ustaleniom jak działają centra energii, kanały, bramy itp.]”.
Żadnej innej nadziei dla człowieka nie przewidywał, żadnej innej możliwości zmiany.

Co prawda życie na poziomie „not-self” [niezgodnie z projektem, z osobistymi energiami opisanymi przez HD] istotnie mniej lub bardziej przypomina piekło..

Mam sporo odczuć, że te energie omawiane w HD, co prawda bardzo silnie działają, i nie warto sie im sprzeciwiać.. lepiej sie dostosować.

Ale.. są uzależnieniem, właśnie na takim głębszym poziomie.
[mogę dodać, że 1) jego ubiór bardzo często to były rzeczy czarne, czyli kolor kiepski i wibracja kiepska, przygnębiająca, jak na duchowość.. 2) w czasie gdy dostawał przekaz systemu HD na wyspie Ibiza to mooocno cierpiał, o tym opowiada w jednym z filmów, co też wskazuje na raczej niespecjalnie duchowo czyste energie które mu to przesłanie zaoferowały]

Link do pliku audio: HD i dwa poziomy uwarunkowania człowieka.

Previous Older Entries

Follow Opowieści o duchowości on WordPress.com
%d bloggers like this: