Human Design: Strategia dla Generatora Manifestującego


Strategia dla Manifestującego Generatora [w skrócie: MG lub GM, Manifesting Generator]

Jeśli chcesz przekonać się jaki masz typ projektu [inaczej: typ osobowości], możesz to zrobić na stronie Jovian Archive [link].
Po podaniu danych ukazuje się tabelka, gdzie to jest napisane, a pod spodem jest wykres.

Przykładowy wykres Human Design:

Centra HD obr Henryka

Jeśli ustalisz, że jesteś MG (to w uproszczeniu znaczy, jeśli centrum sakralne jest na czerwono, a centrum gardła brązowe), to ten tekst jest bezpośrednio dla ciebie!

Manifestujący Generatorzy to typ osób, których jest najwięcej w populacji ludzkiej. Operują energiami z osobistego źródła energii życiowej, które jest źródłem motorycznym, czyli zdolnym do zasilania konkretnych działań. Mają czekać na „swój temat” i w nim się realizować.

Takie osoby są zwykle albo szybkie, albo lubią szybkie działania, nieociąganie się, szybkie podejmowanie działań, decyzji. Dlatego często nie zważają na to, czy pracują w temacie „swoim”. A stąd pojawia się wiele kłopotów, także zdrowotne.

Wiele osób o takim profilu ma kłopot z .. czekaniem, które zaleca się Generatorom. Wiele osób MG chcąc szybko działać, będąc niecierpliwymi, szybko wchodzi w kolejne doświadczenia: relacje, prace, związki.

Wg. HD mają mieć w sobie potwierdzenie, czy to, w co wchodzą jest dla nich. Ale często nie pytają się swojego wnętrza, choć powinni. Częściej pytają sie umysłu, ale jego wskazówki nie powinny być dla nich decydujące. Takie osoby czują się niepewnie w stosunku do odpowiedzi, którą mają otrzymać od siebie, od swojego wnętrza, trzewi. A mają wg. HD uruchomić się i uprawomocnić swoje działanie z pomocą tej odpowiedzi. Nie czują się z tym naturalnie, nie wiedzą, czy moga temu zaufać.

Generatorzy tzw. czyści (czyli bez przymiotika „Manifestujący”) nie mają zdefiniowanej, zakolorowanej czakry gardła, są spokojniejsi od MG. W dużym stopniu dobrze odbierają owo czekanie na odpowiedni czas i odpowiednie odczucie z własnego wnętrza, że jest to dobre działanie, w które warto się angażować. Czasami Wszechświat urządza owo czekanie na sposób zupełnie niezrozumiały dla racjonalnego umysłu, ale Wszechświat, jak wiadomo, ma swoje fraktalne i energetyczne sposoby.

Dla Generatora Manifestującego taki sam sposób oczekiwania na okazję może nie zawsze działać. Takie samo czekanie może stwarzać odczucie frustracji. Może dostać z wnętrza, ze swoich trzewi odpowiedź, że „to jest to”, a potem za jakiś czas okaże się, że jest to nieodpowiedni wybór.

life-choices-clip-art-fbfawk-clipart

 Postać na rysunku powyżej skrobie się po głowie w poszukiwaniu rozwiązania: dokąd zmiarzać?

Wg. Human Design raczej powinna położyć sobie rękę na podbrzuszu aby poczuć, która opcja jest dla niej odpowiednia. Jeśli Generator (czakra sakralna) ma być usatysfakcjonowana, to będzie wydawać w odpowiedzi na pytanie: „czy ta praca jest dla mnie?” pomruki pozytywne: „mhm!” – co oznacza „tak”. Jeśli ta praca nie jest dla mnie, usłyszymy od siebie niechętne mruknięcie „e-e”.

Trzeba zresztą pamiętać, że podstawą do decyzji, czyli tzw. autorytetem mogą być nie tylko trzewia – czyli czakra sakralna, podbrzusze. Może być to także centrum emocji, czyli splot słoneczny i klarowna emocja dotycząca danej decyzji, danej sprawy.

GM dobrze, żeby nie siedział tak na jednym miejscu i nie czekał jak Generator. Wg. Human Design GM może rozważać lub poznawać dostępne możliwości.

Więcej, może się częściowo, próbnie zaangażować, aby poznać, czy mu coś co robi odpowiada. Ma w tym bezpieczeństwo – ma prawo się wycofać. Dlatego MG nazywam „Eksperymentującym Generatorem”. Dobrze, jeśli daje sobie eksperymentować, ale i wycofywać się z nietrafionych projektów.

Nie ma co prawda inicjować aktywności samodzielnie.

Ma poznać jak odczuwa własne wibracje z centrum energii sakralnej,

czy mu „to coś”, w co się angażuje, odpowiada czy nie – może iść dalej.

Dla GM samo siedzenie w bezczynności oczekiwania na sygnał od Wszechświata mogłoby być niekomfortowe. Więcej, taka bezczynność może przyprawić GM o pomieszanie w głowie! Zbyt wiele spraw? To nie z Manifestującym Generatorem, a zwłaszcza kobietą MG!

GM z definicji ma połączenie któregoś centrum motorycznego [źródła energii osobistej] z centrum gardła. Dlatego też Generatorzy Manifestujący mogą rozpoczynać konwersacje sami z siebie i są do tego przygotowani. Nie chodzi o rozpoczynanie aktywności, a o rozpoczynanie testowania „czy jest dla mnie miejsce w tej działalności, aktywności? Spotkam się z tamtym gościem i rozpytam go o co chodzi w tym projekcie. No co mi szkodzi?”

GM jest w stanie być bardzo szybki w swoich odpowiedziach, reakcjach. Może prowadzić wiele aktywności na raz. Może być o wiele szybszy/a w działaniach niż czysty typ Generatora. I może być bardziej rozproszony w swoich działaniach, porównując do typu Manifestora, który potrafi skupiać się na wyznaczonych sobie priorytetach.

Gdy Generator Manifestujący wchodzi w swój „ciąg działania”, odpowiadając na sprawy przychodzące ze świata, może odczuwać opór środowiska, o ile nie poinformuje innych osób o tym, co aktualnie robi, albo zamierza robić. Takie informacje opisujące co zamierza, mocno złagodzą ów opór. Ta część strategii jest identyczna co dla typu Manifestora.

Dla Generatora weryfikacja w którą działalność się zaangażować pochodzi z osobistych odczuć, z trzewi.

Genererator Manifestujący może także pytać swoich trzewi. Ale zwykle nie zdąży, bo .. już się zaangażuje. Najwłaściwszą strategią wydaje się być sprawdzenie danej sprawy, działalności, w którą się angażuje, czy to w wizualizacji, czy też przetestowanie na żywo danej czynności, danego działania, danego zachowania. GM potrzebuje wypróbować swoją odpowiedź zanim dojdzie do wniosku, że jest ona zupełnie poprawna dla niej/dla niego.

Dlatego też GM moga się wydawać, że skaczą z kwiatka na kwiatek, że chcą uszczypnąć z tego i z tamtego, jakby nie skupiając się na konkretnej działalności. To tak wygląda. Jednak oni tak naprawdę wypróbowują różne działania, aby się przekonać, jak będą się sami w nich czuć, jaką odpowiedź otrzymają z wnętrza, ale dopiero moga ją dostać, gdy się choć częściowo zaangażują. Jeśli odpowiedź „odczuwają” dobrze, wtedy mogą się dalej angażować w ten proces. Jeśli odpowiedź odczuciowa wypada niekorzystnie, potrzebują bez poczucia winy wycofać się z działania i zacząć poszukiwania w innym obszarze. To może wydawać się podejmowaniem błędnych decyzji, albo zbyt wczesnym przerywaniem obiecujących projektów. A to z kolei może przynosić krytykę otoczenia.

Generatorom Manifestującym może się wydawać, że skaczą z kwiatka na kwiatek. Jednak dla GM jest to poprawna strategia. Jeśli spotyka się z krytyką [także sam/a siebie może krytykować], to warto odwołać się do tego, że GM „po prostu tak mają”. Wcześniej czy później, w czasie takiego testowania „w praniu” dojdą do swojego ukochanego zajęcia. To jest proces, w którym sprzężenie zwrotne, informacje płynące z testowania jakiegoś działania, odgrywają dużą rolę.

Ale do tego momentu GM muszą się powstrzymać przed krytykowaniem siebie za testowanie spraw, a nawet relacji z jakimiś osobami: „czy to będzie dla mnie dobra sprawa, dobra znajomość?”

Zresztą poprzez wielokrotne próby GM dochodzą w wielu przypadkach do prawdziwego mistrzostwa w opanowaniu jakichś obszarów rzeczywistości. GM po wielu testach jest świadomy, co działa, a co działać nie będzie. A dodatkowo dzięki szybkości działania GM może być bardzo efektywny w tym, co robi. GM zwykle znają najszybszą drogę ku celowi jakiegoś działania, co jest dużą wartością.

Proszę GM nie traktujcie siebie jako czystych Manifestorów. Nie macie w sobie programu na życie i nadal potrzebujecie odpowiadać na to, co przychodzi od Rzeczywistości, od Wszechświata, od otoczenia. Nie ma co wymagać na sobie, że będziesz wiedzieć zawsze co robić. Potrzeba często poczekać na krok płynący z zewnątrz, abyś mogła/ mógł nań odpowiedzieć. I twoje centrum energii ma zawibrować, generator ma się uruchomić i to będziesz czuć w twoich energiach.

A więc, drogi Generatorze Manifestujący, czekaj, owszem, ale nie bezczynnie.

Gdy zaś już podejmiesz ukochane zadanie, także nie oczekuj, że będzie „wieczne”. Potrzeba ci od czasu do czasu dopasować się do zmieniających się okoliczności, wszak w życiu zmiana jest sprawą pewną.

swiatducha.wordpress.com,
na podstawie tekstu autorstwa Karen Curry
http://www.joyfulmission.com

Reklamy